Ostatnio teść często o wnuczku wspomina :) :) :)
Mówi, że wie... że my młodzi, że itp. itd. ale przyznaje, że chciałby już nie czekać na wnuczka :) :) :)
Oj, te świnki to na tych beznadzienych pracodawców....
Nie wiem, co ma do tego, że jest nowy ktoś. Jeżeli człowiek choruje to ma prawo zdrowieć w odpowienich warunkach....
Ale zdaję sobie sprawę, ze jest inaczej :(
A co do pracy - nie ma szans na dłuższe zwolnienie, Mystic?
Trzeba się do końca wykurować... zwłaszcza jeżeli chodzi o takie delikatne sprawy... jest jeszcze zimno na dworzu!