Aggga ja ciebie kocham
beatko no niestety ten urlog do którego ja chodze jest do niczego a na prywatnego nie mam kasy niestety wiec po co mam isc skoro bez badan przepisze mi poprostu furagin
obiecal :) a na poważnie to on nie ma żadnych obiekcji co do mieszkania nad morzem, w końcu 5 lat mieszkał w Gdyni w czasie studiów...problem jest tylko z pracą...czy uda mu się znaleźć na Wybrzeżu tak dobrą jak ma tutaj ;)
na razie jeszcze tu zostaniemy...może za 2 latka...tutaj mamy mieszkanie swoje a w Gdyni z babcią i dziadkiem byśmy mieszkali
szkoda mi trochę tak szybko opuszczać dopiero co urządzane mieszkanie, no i nowych przyjaciół
no to rzeczywiscie, jeszcze mozna troche zostac,zeby sie nacieszyc!
zmykam cos zjesc i potem oglądac "Przyjaciół". ostatni dostałam wszystkie serie od przyjaciółki i codziennie w łozku mamy mały maraton serialowy. kidys to oglądałam jako nastolatka, ale teraz mnie o wiele bardziej bawi :)