Widok

WĄTEK DLA ZAPRACOWANYCH***30***

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
NOWIUTKI


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
są ludzie i ...


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niektórzy są dziadami już za młodu....


imageimageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam go gdzieś...ale już zapowiedziałam męzusiowi, że jak jeszcze raz o cos sie czepi to mu powiem co o nim myślę...a najśmieszniejsze jest to że facet nie jest wcale stary, jest w wieku mojego taty czyli 53 lata!!

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja w takich sytuacjach zawsze mam nadzieję, że ja na starość nie będę aż taka dziwna :) :) :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
własnie...a mi jakoś jego sanki i stosy starych gazet i jakieś worki po cemencie nie przeszkadzają w ogóle...ale tacy już są ludzie że muszą się czegoś czepić

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tym kartonem to tak jak z szafą Pani K. z artykułu :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze sasiedziw chodakach to zmora u mojej cioci gosciu cwiczy hantalmi o 3 w nocy i rzuca nimi po podłodze...miodzio

ja mieszkam całe szczescie w domu jednorodzinnym-my na górze moi rodzice na dole....

imageimageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko pozazdrościć...
ja do swoich mam na razie neutralny stosunek...chociaż już mnie wkurzył sąsiad z naprzeciwka z którym dzielimy korytarz...miał wąty że na korytarzu postawiliśmy karton z książkami dosłownie na jeden dzień przed wyniesieniem do piwnicy...wrrr

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hihi tak sie czesto zdaza
no to u mnie tez sie rozpadalo i koniec suszenia:)

image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i nic sie nie stało widzisz
ja naparwde mam super sasiadów


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzia, co do Twocih sąsiadów to tylko pamiętam, że jak wychodziliśmy od Was dosc późno, to mój wspaniałomyślny Mąż chcąc włączyć światło pomyłkowo zadzwonił do sąsiadów z boku :) :) :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my mamy super sasiadów


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no własnie...nad nami też chyba jakaś Paniusia mieszka...stuka niemiłosiernie

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ojejku.... my na szczęście mamy fajnych sąsiadów... no... z wyjątkiem jednej pani, która się wprowadzila na piętro nad nami i cały dzień łazi po mieszkaniu chyba na obcasach, bo stuka :) ale to sie da przeżyć :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ładnie


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uwaga:)
- To jest najbardziej upierdliwa staruszka, jaką znam - mówi Marcinkowska o Wiśniewskiej. - Syn puści głośniej muzykę, zaraz jest walenie w kaloryfer. Syn wraca po 22, wychodzi na korytarz, bo jej tupie. Krzyczy, że źle zaparkowałam samochód, że kwiatek na parapecie stoi po prawej stronie, a powinien po lewej.

Leokadia Wiśniewska: - Powiedziałam tylko, że samochód stoi krzywo, bo jak idę z laską, to muszę przejść naokoło. A kwiatek przecież jakby stał po lewej stronie, toby było ładniej.

Mediatorka: - Rozumiem, że pani uważa, że kwiatek powinien stać po lewej stronie, a pani uważa, że po prawej. Co w tej sprawie chcecie zrobić?

Obie upierają się przy swoim.

Mediatorka: - Może znajdą panie inne miejsce dla kwiatka, które spodoba się obu paniom? Może postawić dwa kwiatki? A może pani zaczepia sąsiadów, bo chce pani porozmawiać z państwem?

Cisza. Starsza pani wzdycha.

Podpisują umowę: że kwiatek zniknie z parapetu, że samochód nie będzie parkowany przed wejściem, że w sobotę muzyka będzie tylko do godz. 23, że Wiśniewska nie będzie za każdym razem wychodzić na korytarz i krzyczeć, że mąż Marcinkowskiej raz w tygodniu zawiezie Wiśniewską do lekarza, że Marcinkowscy znajdą parę minut, żeby porozmawiać z sąsiadką

nie no a potem dziwić się, że starszych ludzi sie nie lubi...

imageimageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
taaaa, robienie na złość sąsiadom to jest dopiero zajęcie:))a ile się potem biedny adwokat napoci, żeby takiego z tarapatów wyciągnąć:))))

[url=http://www.weddingcountdown.com]
image
[/url]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale się nasmiałam :)))
Zgody u nas nie będzie - reportaż o sporach sąsiedzkich

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no Asinek to ta pogoda chyba działa


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to rzeczywiscie kumata jestem jak jajo kurze...:((

imageimageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (29 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

Proszę o opinię na temat PRZEDSZKOLI : (19 odpowiedzi)

Jak w tytule, chciałabym posłać córkę do przedszkola ( 3 latek ) i interesują mnie opinie na...

do góry