Re: ....::::: WĄTEK WIECZORNY:::::..... #4
no to ja tak mam. mój T wyjeżdza z domu o 8:40 i wraca o 19:40. cały dzień siedzę sama w domu i gdyby nie Nelly - nasz psiak - to chyba bym zwariowała. Przyjaciół tam za dużo nei mamy a nawet jeśli...
rozwiń
no to ja tak mam. mój T wyjeżdza z domu o 8:40 i wraca o 19:40. cały dzień siedzę sama w domu i gdyby nie Nelly - nasz psiak - to chyba bym zwariowała. Przyjaciół tam za dużo nei mamy a nawet jeśli to i tak w ciągu dnia są w pracy, a w niedziele jedyne o czym marzą to odpocząć.. smutne takie życie na emigracji kiedy się jest tylko we 2... dlatego tak mnie ciągnie do pracy i do ludzi, wtedy czas szybciej minie, będzie się coś działo i kasa też się zawsze przyda... Ja mam pretensje do T że on wieczorami tylko właśnie zje i idzie spać, ale jak sobie pomyślę, że cały dzień pracowała a ja jak księżna siedziałam w domu to mi cały żal odchodzi.
zobacz wątek