Odpowiadasz na:

Re: ....::::: WĄTEK WIECZORNY:::::..... #4

Oj, rozumiem Cię, może nie w 100% bo nie jesteśmy na emigracji, chociaż wiem jak to jest być daleko od domu i przyjaciół i samotnie spędzać dni (przypomniały mi się czasy jak tylko przeniosłam się... rozwiń

Oj, rozumiem Cię, może nie w 100% bo nie jesteśmy na emigracji, chociaż wiem jak to jest być daleko od domu i przyjaciół i samotnie spędzać dni (przypomniały mi się czasy jak tylko przeniosłam się do Gdańska :)) hehe), bardziej mi chodzi o pracę naszych mężczyzn...
Moj M wstaje o 4 rano, a ja z nim, żeby mu wszystko przed pracą przygotować, i wybuźkować mojego Pyszczka :D Wraca około 17:30 czasmi później, obiadek i lulu, bo już przy jedzeniu oczy mu się zamykają... Ehhh...
Ja żalu jako tako do niego nie mam, w końcu wiedziałam "co biorę" i co mnie będzie czekało, raczej wolalabym iść do pracy żeby go trochę obciążyć, ale w sumie sam by mi na to nie pozwolił, najpierw chce dzidzie :)

zobacz wątek
17 lat temu
` Silje

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry