Widok
ja bede monotematyczna i powiem ze szukam natchnienia na dzisiejszy obiad:)
a tak wogole to w weekend pierwszy raz w zyciu bede robic gulasz tylko musze jakis rpzepis znalezc:)
mam taka kochana kolezanke ktora zawsze w piatek rano przed praca idzie na hale wiec poprosilam ja zeby mi swieze miesko tam kupila ;))
a tak wogole to w weekend pierwszy raz w zyciu bede robic gulasz tylko musze jakis rpzepis znalezc:)
mam taka kochana kolezanke ktora zawsze w piatek rano przed praca idzie na hale wiec poprosilam ja zeby mi swieze miesko tam kupila ;))
jak ja robię gulasz to bez przepisu ;) po prostu daję ulubione przyprawy, dodaję też paprykę, cebulę, czosnek... i jakoś wychodzi :)
ja ugotowałam wieczorem rosół, żeby był na dziś, ale zapomniałam schować do lodówki :]
chociaż po zakupach, to pewnie zjemy coś w sphinxie- tylko że mi tam zawsze coś szkodzi :/
ja ugotowałam wieczorem rosół, żeby był na dziś, ale zapomniałam schować do lodówki :]
chociaż po zakupach, to pewnie zjemy coś w sphinxie- tylko że mi tam zawsze coś szkodzi :/
ja mam pomrożone już pomidorki pokrojone i papryczkę, więc jest mi łatwiej ;)
najpierw podsmażam przyprawioną Delikatem kiełbaskę (całą laskę), potem dodaję dużo papryki w paseczkach (ale nie za cienkie), pomidorki w ćwiartkach albo troszkę mniejsze i duuuuuuużo cebulki :) i to wszystko ma się razem dusić aż wytworzy się taki naturalny sosik i warzywa będą mięciutkie... doprawić warto oczywiście Delikatem albo po prostu solą i pieprzem...
Jak już na patelni zrobiło się bardzo wodnisto;) dodajesz mały koncentrat pomidorowy, dokładnie wmieszać trzeba go w warzywka i sosik... trzymasz jeszcze na ogniu z 5-10minut, musisz sama ocenić;) co ważne, ogień czy stopień grzania niech będzie średni (w kuchni elektrycznej 2) :)
najpierw podsmażam przyprawioną Delikatem kiełbaskę (całą laskę), potem dodaję dużo papryki w paseczkach (ale nie za cienkie), pomidorki w ćwiartkach albo troszkę mniejsze i duuuuuuużo cebulki :) i to wszystko ma się razem dusić aż wytworzy się taki naturalny sosik i warzywa będą mięciutkie... doprawić warto oczywiście Delikatem albo po prostu solą i pieprzem...
Jak już na patelni zrobiło się bardzo wodnisto;) dodajesz mały koncentrat pomidorowy, dokładnie wmieszać trzeba go w warzywka i sosik... trzymasz jeszcze na ogniu z 5-10minut, musisz sama ocenić;) co ważne, ogień czy stopień grzania niech będzie średni (w kuchni elektrycznej 2) :)
pomyślałam, że może zrobię to leczo w niedziele dla gości a do tego te ziemniaczki
http://www.mojegotowanie.pl/przepisy/obiady/zapiekane_z_serem_w_koszulce_z_boczku
paprykę, pomidorki, ziemniaki mam... leczo uwielbiam... tylko urozmaicę tym kabaczkiem może :P
chyba fajny zestaw na taką ciepłą kolację, bo mięchem chyba nie chcę ich faszerować...
http://www.mojegotowanie.pl/przepisy/obiady/zapiekane_z_serem_w_koszulce_z_boczku
paprykę, pomidorki, ziemniaki mam... leczo uwielbiam... tylko urozmaicę tym kabaczkiem może :P
chyba fajny zestaw na taką ciepłą kolację, bo mięchem chyba nie chcę ich faszerować...
nie mam dzis czasu więc na szybko :)
chili to ma być w proszku, zmielona papryczka,
wychodzi średnio ostre, zależy co kto lubi :)
co do pierścionka to ja go noszę na lewym ręku a obrączke na prawym, wyczytałam w jednej mądrej książce, że właśnie w ten sposób powinno się nosić :)
chętnie bym Wam pokazała jaki jest ładny, ale nie mogę zapisac zdjęcia :(
chili to ma być w proszku, zmielona papryczka,
wychodzi średnio ostre, zależy co kto lubi :)
co do pierścionka to ja go noszę na lewym ręku a obrączke na prawym, wyczytałam w jednej mądrej książce, że właśnie w ten sposób powinno się nosić :)
chętnie bym Wam pokazała jaki jest ładny, ale nie mogę zapisac zdjęcia :(
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ