Widok
dzien doberek:)
ja jestem wyspana bo spalam prawie 11h :P
i kolezanka przyniosla mi zamowiony z ikei obraz do kuchni, wlasnie sobie na neigo patrze:)
dzis go moj M. zawiesi :)
w pracy bede miala spokojnie ale w domu to sie nie wiem o ktorej poloze bo mam tyle do zrobienia i posprzatania przed jutrzejszymi urodzinami meza ze chyba padne ;)
ja jestem wyspana bo spalam prawie 11h :P
i kolezanka przyniosla mi zamowiony z ikei obraz do kuchni, wlasnie sobie na neigo patrze:)
dzis go moj M. zawiesi :)
w pracy bede miala spokojnie ale w domu to sie nie wiem o ktorej poloze bo mam tyle do zrobienia i posprzatania przed jutrzejszymi urodzinami meza ze chyba padne ;)
No to dobrze, że my nie jechaliśmy, bo ja nie znoszę takich tłumów i kilometrowych kolejek :) Poza tym wolę Fashion, bo tam to można dostać naprawdę tanio sporo rzeczy...
A tak poza tym to coś czuję, że się dzisiaj strasznie wynudzę w pracy... niby mam co robić, ale to nic pilnego, więc mi się nie chce ;)
A tak poza tym to coś czuję, że się dzisiaj strasznie wynudzę w pracy... niby mam co robić, ale to nic pilnego, więc mi się nie chce ;)
hej, ja jestem :) ale totalnie nieprzytomna- bardzo późno wczoraj wróciliśmy, byliśmy uzależnieni od znajomych, z którymi pojechaliśmy...
ogólnie nie było nic fajnego :/ no oprócz sukienki za 599zł i spódnicy za 400zł ;) w reserved na dziale damskim- porażka! w cubusie taaaaaaaaaaaakie kolejki, więc nawet nie mierzyłam nic, bo bym tyle nie stała ;)
ale mój mężuś kupił sobie buciki, kąpielówki i zatyczkę do nosa :) a ja na pocieszenie mam kolczyki ;)
ogólnie nie było nic fajnego :/ no oprócz sukienki za 599zł i spódnicy za 400zł ;) w reserved na dziale damskim- porażka! w cubusie taaaaaaaaaaaakie kolejki, więc nawet nie mierzyłam nic, bo bym tyle nie stała ;)
ale mój mężuś kupił sobie buciki, kąpielówki i zatyczkę do nosa :) a ja na pocieszenie mam kolczyki ;)