Widok
hmmm skoro lubię Tolkiena i Sapkowskiego też, ale mniej- to może i to było by fajne :)
Jestem taka zła na faceta ze sklepu internetowego- podobno 31.10. wysłał mi pocztą instrukcję i karte gwarancyjną do lodówki, ale nadal nie doszła... zdeczke długo, co? pan mówi, że z pocztą tak bywa, tyle że ja w tym samym czasie wysyłałam listy i dochodziły w 2-3 dni... jakby nie mógł się wysilić na list polecony... a teraz jak domagam się ponownej wysyłki, to napisał, że kart już nie ma, a gwarancja dużo waży... a ja się tak nie dam, lodówka była droga, a ja nawet nie wiem, czy ją dobrze nastawiłam :/ a poza tym- co to za tłumaczenie?
Jestem taka zła na faceta ze sklepu internetowego- podobno 31.10. wysłał mi pocztą instrukcję i karte gwarancyjną do lodówki, ale nadal nie doszła... zdeczke długo, co? pan mówi, że z pocztą tak bywa, tyle że ja w tym samym czasie wysyłałam listy i dochodziły w 2-3 dni... jakby nie mógł się wysilić na list polecony... a teraz jak domagam się ponownej wysyłki, to napisał, że kart już nie ma, a gwarancja dużo waży... a ja się tak nie dam, lodówka była droga, a ja nawet nie wiem, czy ją dobrze nastawiłam :/ a poza tym- co to za tłumaczenie?
Kinga czytywałam kiedyś, już nic nie pamiętam ;)
Coben nawet mi się podobał, ale po przeczytaniu 3 książek zaczęła mnie nużyć jego schematyczność fabuły, tak jak u Browna.
Ogólnie lubię ostatnio polskie autorki, polecam Hanny Kowalewskiej "Julita i Huśtawki" no coś pięknego! pięknie napisane, bardzo takie hm... wrażliwe, nie wiem jak napisać :)
No i Anny Janko "Dziewczyna z zapałkami" trudne, ale podobno po paru latach małżeństwa tak jest :)
To są 2 książki które zrobiły na mnie takie wrażenie ostatnio, a połykam je tonami ;)
Ooo bardzo ciekawa jest też "Złodziejka książek" - Markus Zusak
Coben nawet mi się podobał, ale po przeczytaniu 3 książek zaczęła mnie nużyć jego schematyczność fabuły, tak jak u Browna.
Ogólnie lubię ostatnio polskie autorki, polecam Hanny Kowalewskiej "Julita i Huśtawki" no coś pięknego! pięknie napisane, bardzo takie hm... wrażliwe, nie wiem jak napisać :)
No i Anny Janko "Dziewczyna z zapałkami" trudne, ale podobno po paru latach małżeństwa tak jest :)
To są 2 książki które zrobiły na mnie takie wrażenie ostatnio, a połykam je tonami ;)
Ooo bardzo ciekawa jest też "Złodziejka książek" - Markus Zusak
o ja jestem w szoku!
ajeczka - mamy podobne gusta. Ja trzecie oko przeczytalam w czasie podrozy pozlubnej, i pare innych tez, ale moj chlop jest przyzwyczajony ze dobra ksiazka mnie wciaga, ale na krotko bo ja niestety za szybko czytam :( zjem ksiazke w 3 godziny i pozniej glod ze hej!
a z sapka to sie bronilam tak wogole :)
ajeczka, a ty w fandomie bylas?
milego likendu.
tu nas zasypalo, na ten moment jest 65 cm sniegu i ciagle sypie. FAJOWO :)
w pracy mielismy glupawke i z panami inzynierami naukowcami obrzucalismy sie sniezkami jak dzieci. ubaw na calego :)
ajeczka - mamy podobne gusta. Ja trzecie oko przeczytalam w czasie podrozy pozlubnej, i pare innych tez, ale moj chlop jest przyzwyczajony ze dobra ksiazka mnie wciaga, ale na krotko bo ja niestety za szybko czytam :( zjem ksiazke w 3 godziny i pozniej glod ze hej!
a z sapka to sie bronilam tak wogole :)
ajeczka, a ty w fandomie bylas?
milego likendu.
tu nas zasypalo, na ten moment jest 65 cm sniegu i ciagle sypie. FAJOWO :)
w pracy mielismy glupawke i z panami inzynierami naukowcami obrzucalismy sie sniezkami jak dzieci. ubaw na calego :)
maxaga: mam tak samo, połykam dosłownie książki i strasznie mnie to wnerwia, ale jak coś mi się spodoba, to czasem wracam i okazuje się, że wielu rzeczy nie pamiętam :)
a co to jest fandom??
nikita987: ja moją "sprzedałam" na 3-4 miesiące przed ślubem i miałam kilka chętnych, ale dawałam dobrą cenę, praktycznie suknia z welonem kosztowała niewiele więcej niż nowy welon z tego kompletu.
a co to jest fandom??
nikita987: ja moją "sprzedałam" na 3-4 miesiące przed ślubem i miałam kilka chętnych, ale dawałam dobrą cenę, praktycznie suknia z welonem kosztowała niewiele więcej niż nowy welon z tego kompletu.
salambo - widze, ze tez dokonujesz dobrych wyborow czytelniczych :)
ja wlasni skonczylam kolejny tom jablonskiego, ale to nie lektura dla wszystkich ;)
co do p. bialoleckiej - dopoki nie poznalam jej na ktoryms tam konwencie to bardzo lubilam jej ksiazki. pozniej troche mi przeszlo i tak zostalo do dzis.
ja wogole pozeram polska fantastyke z roznych wzgledow, ale jestem zdania ze jest na bardzo wysokim poziomie.
wyglada na to, ze jestesmy narodem bajarzy ;)
milego poniedzialku kobitki.
chlapa, zimno snieg, deszcz i pol metra sniegowego blota. ja nie chce!!!!
ja wlasni skonczylam kolejny tom jablonskiego, ale to nie lektura dla wszystkich ;)
co do p. bialoleckiej - dopoki nie poznalam jej na ktoryms tam konwencie to bardzo lubilam jej ksiazki. pozniej troche mi przeszlo i tak zostalo do dzis.
ja wogole pozeram polska fantastyke z roznych wzgledow, ale jestem zdania ze jest na bardzo wysokim poziomie.
wyglada na to, ze jestesmy narodem bajarzy ;)
milego poniedzialku kobitki.
chlapa, zimno snieg, deszcz i pol metra sniegowego blota. ja nie chce!!!!
cześć przywitam się tylko na chwilkę, bo jutro pobudka o meegawczesnej porze i 12 godzin zajęć :/
i dopiszę się do klubu czytających dużo i czytających szybko ;)
tylko fantastyki nie czytuję raczej, jedyny wyjątek to Tolkien, którego jestem wielbicielką od lat, trylogię przeczytałam trzy razy, pierwszy raz w wieku 15 lat...
i dopiszę się do klubu czytających dużo i czytających szybko ;)
tylko fantastyki nie czytuję raczej, jedyny wyjątek to Tolkien, którego jestem wielbicielką od lat, trylogię przeczytałam trzy razy, pierwszy raz w wieku 15 lat...
maxaga czy Białołęcka okazała się być zołzą ?
:)
właśnie różne opinie słyszałam od ludzi którzy poznawali osobiście jakieś "gwiazdy" czy też osoby publicznie znane z kręgu zainteresowań, mało kto wypowiadał się o tych ludziach miłym słowem, a wielu właśnie wręcz traciło zainteresowanie twórczością takiej osoby,
ciekawe ile to mozna stracic przy bliższym poznaniu, i ciekawe jest właśnie to, że charakter i zachowanie danej osoby wpływa na odbieranie jej sztuki
:)
właśnie różne opinie słyszałam od ludzi którzy poznawali osobiście jakieś "gwiazdy" czy też osoby publicznie znane z kręgu zainteresowań, mało kto wypowiadał się o tych ludziach miłym słowem, a wielu właśnie wręcz traciło zainteresowanie twórczością takiej osoby,
ciekawe ile to mozna stracic przy bliższym poznaniu, i ciekawe jest właśnie to, że charakter i zachowanie danej osoby wpływa na odbieranie jej sztuki
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Dzien Dobry dziewczeta:)
co do mojej sukni to nie sprzedalam jej, bo zdecydowalam ze zostawie ja sobie na pamiatke i teraz wisi sobie spokojnie w szafie;)
ja mialam fajny weekend, zlecial bardzo milo:) i dostalam od meza przyspieszony prezent na Mikolajki - zestaw nowej DKNY - pachnie slicznie ! :)
Milego Dnia!
co do mojej sukni to nie sprzedalam jej, bo zdecydowalam ze zostawie ja sobie na pamiatke i teraz wisi sobie spokojnie w szafie;)
ja mialam fajny weekend, zlecial bardzo milo:) i dostalam od meza przyspieszony prezent na Mikolajki - zestaw nowej DKNY - pachnie slicznie ! :)
Milego Dnia!