Widok
a ja już do domu chcę, a do tego pada :( planuję kupić sobie jakieś tabletki z żeń szeniem, bo jestem strasznie przemęczona i ospała w tą zimą, a wiem, że to zmęczenie jest sztuczne, wynika z pory roku i z tego jak na egipskie ciemności reaguje mój organizm :/
Muszę się pobudzić, bo inaczej moje mieszkanie zarośnie kurzem;)
Muszę się pobudzić, bo inaczej moje mieszkanie zarośnie kurzem;)
cześć Dziewczyny, Ajeczka, super ta łączka, bardzo mi się podoba :)
my mamy dwie śliczne firanki w podobny stylu do salonu, tylko do roku leżą w szafie i czekają na koniec remontu ;) ale na to Boże Narodzenie już na 99% powiesimy jedną z nich, dostaliśmy ją od mojej Mamy w zeszłym roku pod choinkę :)
my mamy dwie śliczne firanki w podobny stylu do salonu, tylko do roku leżą w szafie i czekają na koniec remontu ;) ale na to Boże Narodzenie już na 99% powiesimy jedną z nich, dostaliśmy ją od mojej Mamy w zeszłym roku pod choinkę :)
cześć Dziewczyny, Ajeczka, super ta łączka, bardzo mi się podoba :)
my mamy dwie śliczne firanki w podobny stylu do salonu, tylko do roku leżą w szafie i czekają na koniec remontu ;) ale na to Boże Narodzenie już na 99% powiesimy jedną z nich, dostaliśmy ją od mojej Mamy w zeszłym roku pod choinkę :)
my mamy dwie śliczne firanki w podobny stylu do salonu, tylko do roku leżą w szafie i czekają na koniec remontu ;) ale na to Boże Narodzenie już na 99% powiesimy jedną z nich, dostaliśmy ją od mojej Mamy w zeszłym roku pod choinkę :)
Salambo, na biednych ludziach?...:)
nie zycze takiej sekretarki, juz od tygodnia sie na nia szykujemy bo wszystkim cisnienie podnosi, tylko po prostu ja peklam pierwsza :P
to jest mistrzyni w utrzymywaniu pozorow ze jest zapracowana a kazda prosbe lub polecenie sluzbowe traktuje glebokim westchnieciem, ze o moj boze jakaz to ona jest przygnieciona obowiazkami :)
nie zycze takiej sekretarki, juz od tygodnia sie na nia szykujemy bo wszystkim cisnienie podnosi, tylko po prostu ja peklam pierwsza :P
to jest mistrzyni w utrzymywaniu pozorow ze jest zapracowana a kazda prosbe lub polecenie sluzbowe traktuje glebokim westchnieciem, ze o moj boze jakaz to ona jest przygnieciona obowiazkami :)
tripgirl: haha znam ten typ!
U nas też taka była, do tego była kochanką jednego z prezesów, więc pewnie dlatego tak nosa zadzierała. Ja jako asystentka działu musiałam mieć u siebie zapas długopisów, taśm klejących itp, bo jej nie można się było doprosić. Potem ją awansowali, ale nie radziła sobie, więc jak asystentka jej prezesa poszła na macierzyński ona tam chętnie wskoczyła - ludzie bali się do pokoju wchodzić, żeby ich nie przyłapać. Nowa sekretarka była o niebo lepiej zorganizowana i o cokolwiek się ją poprosiło było zrobione prawie natychmiast, odjęło mi też bezsensownych obowiązków, bo ja nie byłam od tego, żeby pilnować papieru do drukarek ;)
kuchnia sprzątnięta, góra załadowana, odpaliłam zmywarę, cichuteńka!
U nas też taka była, do tego była kochanką jednego z prezesów, więc pewnie dlatego tak nosa zadzierała. Ja jako asystentka działu musiałam mieć u siebie zapas długopisów, taśm klejących itp, bo jej nie można się było doprosić. Potem ją awansowali, ale nie radziła sobie, więc jak asystentka jej prezesa poszła na macierzyński ona tam chętnie wskoczyła - ludzie bali się do pokoju wchodzić, żeby ich nie przyłapać. Nowa sekretarka była o niebo lepiej zorganizowana i o cokolwiek się ją poprosiło było zrobione prawie natychmiast, odjęło mi też bezsensownych obowiązków, bo ja nie byłam od tego, żeby pilnować papieru do drukarek ;)
kuchnia sprzątnięta, góra załadowana, odpaliłam zmywarę, cichuteńka!
Ajeczka chciałam się Ciebie spytać odnośnie tego przepisu na cukinię w sosie z białym winem, z makaronem - myślisz, że może być wermut zamiast białego wina? ;P bo nie mam winka białego a wszystkie inne składniki tak i chętnie bym to zrobiła :)
i jeszcze jak długo to się mniej więcej robi i ile śmietany dać :)
i jeszcze jak długo to się mniej więcej robi i ile śmietany dać :)
wiesz... ja się pomyliłam i kupiłam półsłodkie wino i też było ok, więc pewnie wermut też może być, z resztą on odparowuje, a śmietany dajesz całe pudełko.
A ile czasu? hm... tyle ile zajmie Ci krojenie cukinii, a samo gotowanie, to myślę ok 20 minut od momentu wrzucenia cukinii, aż zmięknie, a to zależy od grubości plasterków i jakości samej cukinii. Śmietanę wrzucasz na krótko przed końcem, żeby tylko zagęściła sos.
Odgrzewane też jest smaczne, może nawet lepsze...
A ile czasu? hm... tyle ile zajmie Ci krojenie cukinii, a samo gotowanie, to myślę ok 20 minut od momentu wrzucenia cukinii, aż zmięknie, a to zależy od grubości plasterków i jakości samej cukinii. Śmietanę wrzucasz na krótko przed końcem, żeby tylko zagęściła sos.
Odgrzewane też jest smaczne, może nawet lepsze...
to ja podbije wieczorem nasz watek :)
dzis poklocilam sie w pracy z jedna mala fladra. Kurcze taka mala, wyglada jak dziecko a zlosliwa ze az chcialam ja makaronem rzucic :)
na szczescie juz przeszlam etap kiedy mnie cos takiego stresuje i po prsotu usmiecham sie jak wczesniej.
chyba osiagnelam kompletny zen w kwestii stosunkow miedzyludzkich :) nauczylam sie cenic siebie :)
dzisiaj zrobilam pycha kaloryczna kolacje i wcielam oczywiscie podwojna porcje - pierozki tortellini w sosie z sera gorgonzola i orzechami wloskimi...i jak po tym czyms isc od razu spac. normalnie nie da sie ;)
dzis poklocilam sie w pracy z jedna mala fladra. Kurcze taka mala, wyglada jak dziecko a zlosliwa ze az chcialam ja makaronem rzucic :)
na szczescie juz przeszlam etap kiedy mnie cos takiego stresuje i po prsotu usmiecham sie jak wczesniej.
chyba osiagnelam kompletny zen w kwestii stosunkow miedzyludzkich :) nauczylam sie cenic siebie :)
dzisiaj zrobilam pycha kaloryczna kolacje i wcielam oczywiscie podwojna porcje - pierozki tortellini w sosie z sera gorgonzola i orzechami wloskimi...i jak po tym czyms isc od razu spac. normalnie nie da sie ;)