Widok

WRZEŚNIOWO - PAŹDZIERNIKOWE MAMUSIE 2013 (30)

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
ROZPAKOWANE:

mamtu 09.08 (03.09) - SYNEK Tadek - 2980g, 56cm (Szpital Wojewódzki SN)
Arabelka - 30.08.2013 - synek MIKOŁAJ
Mandi - 01.09.2013 - syn WOJTUŚ
Bambosz 04.09.2013 - córka RÓŻYCZKA - 3490g, 55 cm, Wejherowo
ania27 - 07.09.2013 - synek OLIWIER-3480g, 52 cm
Madziulka - 09.09.2013 - córka AMELKA 3681g, 56 cm Zaspa
Madleen - 11.09.2013 (synek)
alkar82 - 19.09.2013 (córeczka, Kliniczna)
_MamaM_ - 24.09.2013 synek Tobiasz- 3640g, 55cm, Kliniczna
meg - 26.09.2013 - córeczka Zuzia 3750g, 56cm , 9:22- Kliniczna CC
asia1611 - 03.10.2013 - córeczka Antosia, waga 3085 i 53 cm, Swissmed
Arlii - 03.10.2013 - córeczka, waga przy porodzie 3320, przy wypisie 3150, dł 60 cm, Szpital Wojewódzki
Annkkaa - 09.10.2013 córeczka, 3190g, 56cm, kliniczna
Kamisia33 - 19.10.2013, córeczka Wiktoria, 3350g, 52 cm
lucy80 - 19.10.2013 (31.10), córeczka Anna, 3355g
1985sloneczko - 21.10.2013, synek, 4300g, 60cm, Zaspa
Patusiq- 25.10.2013r. córeczka 3780kg , 58cm , Zaspa
olimpia20111 - 2.11.2013r., córeczka, 3900g, 58cm, Wejherowo
andziaaa - 6.11.2013r, synek Igor, 4100g, 57cm, Zaspa
ata211 - 4.10.2013r, córeczka

Link do poprzedniego wątku: http://forum.trojmiasto.pl/WRZESNIOWO-PAZDZIERNIKOWE-MAMUSIE-2013-29-t503870,1,130.html

Mam nadzieję, że żadnej nie pominęłam!! :)

Jeszcze raz - WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA I SZCZĘŚCIA W NOWYM 2014 ROKU!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj Kama!!!

Mój mały ostatnio upodobał sobie "gryzienie" mnie przy jedzeniu! Najgorsze, że cholernie to boli, jak już kończy jeść to tak przyszczypuje dziąsłami... i jak go tego oduczyć?!?!?!

Wczoraj dałam pierwszy raz kaszkę mannę, mały zjadł ale późńiej zaczął bardzo ulewać. Co zje to za chwilę zwraca. Nie wiem czy to nie przez ten gluten? Podawać czy wstrzymać się?

Jutro pierwsza rehabilitacja w OWI , zobaczymy jak będzie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Imię mojego maluszka Staś długość 57 cm waga 3570 Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słoneczko dzięki, suwaczek smakowity faktycznie. :)

My po pierwszej rehabilitacji. Słuchajcie, jak to powinno wyglądać, bo mi się w ogóle nie podobało? Trwało ok. 30 min., nie za krótko przypadkiem? Babka obmacała i powyginała małą, wyliczyła mi wszystkie błędy i zaniedbania, powiedziała, że dziecko jest przestymulowana i nakazała zmniejszyć liczbę zabawek i ograniczyć ich kolorystykę (?!), zakazała podawania jej kciuków, żeby łapała rączkami i się podciągała do siadu (ukochana zabawa - ponownie WTF?!), powiedziała, że źle, że się przewraca z brzuska na plecy, bo powinna najpierw z pleców na brzuszek, i w sumie na tym się skończyło, do zobaczenia za tydzień.

Po pierwsze, czy na rehabilitacji rehabilitant nie powinien przypadkiem z dzieckiem POPRACOWAĆ czyli wykonać serię jakiś ćwiczeń, a nie pozginać kilka razy nóżkę jak na badaniu neurologicznym i już do domu?

Po drugie, neurolog twierdziła, że mała ma prawidłowe napięcie, nic nie mówiła o siadaniu (a raczej zakazie siadania), a teraz rehabiltantka mówi co innego...

Chyba pójdę prywatnie na 1 sesję gdzie indziej i zweryfikuję u kogo innego te rewelacje? A może do lekarza z tym wrócić?

Co sądzicie, bo wszelkie rewolucje i kategoryczne nakazy / zakazy budzą we mnie duży opór i czujność.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uaktualniona lista:

ROZPAKOWANE:

mamtu 09.08 (03.09) - SYNEK Tadek - 2980g, 56cm (Szpital Wojewódzki SN)
Arabelka - 30.08.2013 - synek MIKOŁAJ
Mandi - 01.09.2013 - syn WOJTUŚ
Kama24 - 02.09.2013 - syn STAŚ - 3570g, 57 cm, Kliniczna
Bambosz 04.09.2013 - córka RÓŻYCZKA - 3490g, 55 cm, Wejherowo
ania27 - 07.09.2013 - synek OLIWIER-3480g, 52 cm
Madziulka - 09.09.2013 - córka AMELKA 3681g, 56 cm Zaspa
Madleen - 11.09.2013 (synek)
alkar82 - 19.09.2013 (córeczka, Kliniczna)
_MamaM_ - 24.09.2013 synek Tobiasz- 3640g, 55cm, Kliniczna
meg - 26.09.2013 - córeczka Zuzia 3750g, 56cm , 9:22- Kliniczna CC
asia1611 - 03.10.2013 - córeczka Antosia, waga 3085 i 53 cm, Swissmed
Arlii - 03.10.2013 - córeczka, waga przy porodzie 3320, przy wypisie 3150, dł 60 cm, Szpital Wojewódzki
Annkkaa - 09.10.2013 córeczka, 3190g, 56cm, kliniczna
Kamisia33 - 19.10.2013, córeczka Wiktoria, 3350g, 52 cm
lucy80 - 19.10.2013 (31.10), córeczka Anna, 3355g
1985sloneczko - 21.10.2013, synek, 4300g, 60cm, Zaspa
Patusiq- 25.10.2013r. córeczka 3780kg , 58cm , Zaspa
olimpia20111 - 2.11.2013r., córeczka, 3900g, 58cm, Wejherowo
andziaaa - 6.11.2013r, synek Igor, 4100g, 57cm, Zaspa
ata211 - 4.10.2013r, córeczka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok ata211, czekam na info :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bamboszku bardzo dziwne to wszystko co napisałaś ostatnio nawet słyszałam żeby dawać dziecku rożne zabawki o rożnej kolorystyce bardzo dziwna ta kobieta życzę Wam aby wszystko dobrze się potoczyło :) widzę, że nie jestem sama z ząbkowaniem mój mały przechodzi to bardzo źle teraz ma takie rozpulchnione dziąsła :( w nocy co 2 dzień są krzyki wypluwanie smoczka nawet palca nie daje sobie włożyć aby je pomasować :( czasami nawet paracetamol nie działa za to w dzień jest grzeczny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bamboszku co do podciagania za kciuki to chyba to nie jest dobre dla kręgosłupa dziecka. Po co go niepotrzebnie obciążac a Różyczka jest stanowczo za mała na siadanie. Z tym przewracaniem z brzuszka na plecy to "etapach rozwoju" jest własnie pierwsze z plecow na brzuszek. Ale to chyba tez indywidualna sprawa.
Mój starszy np dopiero w 5 miesiacu przewrocil sie z plecow na brzuszek, a z brzuszka na plecy w 6, taki byl z niego leniuszek :)
Teraz Ania tez raz przewrocila mi sie wlasnie z brzuszka na plecy ale to byl chyba przypadek, lezala na łóżku, na miekkiej kołdrze i ją przechyliło ;)
Na Twoim miejscu z pewnościa bym to skonsultowała z innym rehabilitantem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I jeszcze pytanko? A na jakiej podstawie stwierdziła że mała jest przestymulowana? Czym to sie objawia? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lucy, stwierdziła, że mała reaguje na nowe bodźce (dotyk, podniesienie, pokazanie jakiegoś przedmiotu) nadmiernym prężeniem całego ciała i natychmiast wybucha płaczem. Powiedziała, że jest zbyt emocjonalna i wynika to z nadmiernej ilości bodźców.

Absolutnie nie zamierzam zabierać jej żadnych zabawek ani zmieniać maty na mniej kolorową, to są jakieś bzdury dla mnie. Mała boi się od pewnego czasu obcych i tyle, a na nowe sytuacje reaguje płaczem (moim zdaniem - słusznie i raczej świadczy to o rozwoju jej umysłu, a nie o jakiejś wadzie).

Martwi mnie tylko to przekręcanie się z plecków na brzuszek, bo tego za nic nie chce robić. Z brzuszka na plecy przekręca się zawodowo i chętnie z kolei.

A w ogóle, to pani rehabilitant miała napisane jak wół na skierowaniu: terapia NDT BOBATH w związku z lekką asymetrią ułożeniową, i nie rozumiem, czemu zajęła się wszystkim, tylko nie tym, co miała z moim dzieckiem robić.

Pójdę tam za tydzień, i jeśli znowu będzie jakieś pici dryci, to jej przypomnę, że nie jest lekarzem i zdaje się ma napisane, co ma robić z małą i czego ma mnie nauczyć jako rodzica do pracy w domu.

Ależ się dziś wkurzyłam. :) :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bamboszku, u nas rehabilitant przez ok. 45 minut małego ćwiczy, tzn: naciąga bark, plecy, przekłada na jedną stronę to na drugą, sadza, prostuje, itp. Na pierwszym spotkaniu tylko bawił się z nim, przekładał z jednej strony na drugą, podnosił nogi, to na brzuszek, itp, to pierwsze spotkanie było diagnozujące. Z każdym następnym coraz więcej "ćwiczyli".

Rehabilitant nigdy nie mówił, że robię coś źle, dawał tylko wskazówki jak się bawić, jak nosić, itd. Mamy "zakaz" sadzania małego, Tobi ma leżeć na płasko (na twardym podłożu), zabawy centralnie (ma patrzeć na wprost), ćwiczenia z przewracaniem się na lewą lub prawą stronę zawsze z postawy na wprost.

Dzisiaj minęłam pierwsza rehabilitacja w OWI, mamy tego samego rehabilitanta więc ćwiczenia idą dalej. Któraś z dziewczyn pisałam, że ma dwóch rehabilitantów, trochę to niepokojące.. wiadomo, każdy REH powinien mieć swoje dzieci by znać ich postępy, wiedzieć co i jak ćwiczył, itp. Dziwnie ustalają te zasady w OWI. :(

Na razie mamy spotkania 2x w tygodniu, w przyszłym tygodniu we wtorek i czwartek na 9.00 - może któraś z Was ma o podobnej godzinie?? :)

Bamboszku, nam neurolog w owi tylko powiedziała, że biorąc pod uwagę jaka jest asymetria głowy to aż dziwne, że Tobi tak nią wymachuje na prawo i lewo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bamboszku, Twój maluszek ma już 5 mcy... Tobi ma 4 mce ale przewraca się tylko na boki w pleców, nic więcej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas rehabilitacja wygląda podobnie jak u MamyM. Żaden rehabilitant ani żaden lekarz nawet nie dał mi do zrozumienia, że robię coś źle.

Bambosz, a gdzie byłaś na rehabilitacji? chyba rehabilitant pomylił kompetencje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Od reh usłyszałam tylko, np. sadzanie tak małego dziecka w leżaczku (gdzie siedzi krzywo) powoduje kształtowanie asymetrii, ... że noszenie prosto również może pogłębić asymetrię i lepiej jest zrobić to tak i tak...

Na rehabilitację chodzimy 2 x w tygodniu i biorąc pod uwagę, że na pewno będziemy tam chodzić min. 8 mcy to muszę mieć pełne zaufanie do rehabilitanta. Gdyby na dzień dobry zaczął mi wytykać błędy niezbyt grzecznie (bo dobrze jak wskazuje że coś robię źle ale w odpowiedni sposób to przekaże), albo gdyby mi nie pasował to ciężko by układała się nasza współpraca. A tak te 45 minut upływa w fajniej atmosferze, mały ćwiczy, ja go zabawiam jak marudzi, czasami coś się porozmawia z REH.. chodzimy od listopada i bardzo lubię te spotkania. Atmosfera jest bardzo fajna i prywatnie i teraz w OWI
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczyny, właśnie miałam pytać, co potrafią Wasze maluchy? Nasz (4 miesiące i tydzień) ładnie chwyta i przekłada zabawki z rączki do rączki, chciałby też się dźwigać do siadania (ale tylko z pozycji półwysokiej). Na brzuchu raczej nie lubi leżeć i nie przekręca się, na boki też nie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój 5 miesięcy i 4 dni potrafi przewracać się z pleców na brzuch i od 2 dni odwrotnie próbuje również obracać się dookoła , ładnie chwyta i przekłada zabawki. Do siadania również dźwiga się ale też z pozycji pół wysokiej. Mój jest pulpecikiem 13. 01 ważył 8, 6 kg i to na samym cycusiu :) więc ciężko będzie mu usiąść samemu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tobi ma 4 mce i 13 dni:
- reaguje na bodźce dźwiękowe i obraca główkę w ich kierunku
-podnosi główkę i klatkę piersiową jak leży na brzuszku, trzyma głowę już dość długo
- wyciąga rączki do zabawek, chwyta i wkłada zabawki do buzi
- obraca się na prawo i lewo leżąc na plecach (niestety na lewo obraca się źle bo skraca tułów)
- reaguje na twarze ludzi, uśmiecha się do nich
- mówi głoski, czasami jak się rozgada to nawet całe "zdania" aaaauuuooomamamama ...
- łapie zabawkę dwoma rączkami jednocześnie
- w pozycji łyżeczka podciąga się do siadania

Ogólnie z małego to wiercipiętek i mały śmieszek. Nie boi się obcych, uśmiecha do wszystkich.
Kama mój maluch to też waga ciężka, 9.01 ważył 8kg :) Martwi mnie ten przyrost wagi bo co zrobimy z fotelikiem 0-13 jak za 3-4mce może osiągnąć wagę 13kg!! Nie chciałabym przenosić Tobika do większego fotelika zanim nie ukończy roku! :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hania, jutro idę na spacer. Możemy się umówić o 12 przy SKOKu?

Ankaa, dołączysz do nas?

Moja Mała - 4 miesiące i 2 dni:

unosi głowę do siadania z pozycji półleżącej,
dotyka rączkami kolan,
kopie i pręży się,
chwyta zabawki, wodzi za nimi wzrokiem, bierze je do buzi,
szuka źródła dźwięku, gdy np. mówię do Niej z innego pomieszczenia,
uśmiecha się,
"gada" po swojemu, krzyczy,piszczy
leżąc na brzuchu ładnie unosi głowę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ata, jutro nie dam rady- praca. Ale w sobote jak byście się wybierały to z chęcią bym dołączyła ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A moja mała coś nie chce przybierać na wadze. :( Wczoraj ją zważyłam i po pierwsze schudła 200g przez tydzień (!!!), po drugie wychodzi wtedy, że przez cały miesiąc przybrała 210g.

Oczywiście zachowuje się normalnie, je różnie, no ale jednak coś tam zjada, inaczej dawno zaczęłabym się martwić.

Normalne to, że dziecku zatrzymuje się przyrost wagi albo na niej spada? Czy natychmiast do lekarza/badać siuśki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bambosz, moja Mała w grudniu przez tydzień nie przybrała ani grama i potem w styczniu była taka sama sytuacja. Lekarka powiedziała, że takie małe dzieci powinny przybierać na wadze, ale czasami się tak zdarzy, że nie przybierze. My w grudniu dostaliśmy skierowanie na badanie moczu, wyszło ok. Ja bym poszła do lekarza, żeby zbadał, ewentualnie dał skierowanie na badania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry