Widok

WRZEŚNIOWO-PAŻDZIERNIKOWE MAMUSIE 2013

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Razem rażniej przejść przez ciążę,wspominać dobre jak i te gorsze chwile,cieszyć się z każdego dnia tego pięknego stanu,przeżywać każde USG,każdy ruch dziecka a póżniej przezyć poród i radość z macieżyństwa(choć nie jest takie łatwe)

Zapraszam do wpisywania się.
Ja mam termin na 12.09.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O widzę mamtu że mamy dzieci w tym samym wieku,a spotkać możemy się w maju,bo będę dwa tygodnie w Pruszczu.
Czy czuję się tu bezpiecznie?hmm,raczej właśnie nie,języka nie znam,rodziny ani jakiś bliższych znajomych tutaj nie mamy,więc ciężko żyć,ale narazie musimy być tu,a może za jakis czas wrócimy do naszej kochanej biednej Polski.

Co do zachcianek,ja nie mam żadnych,mogłabym nic nie jeść,tak jak za słodyczami i kawą przepadam,tak teraz nie jem i nie piję.Do tej pory obiadów jako takich nie jadłam,raczej dzubnęłam coś,ale mięsa nie.Dziś dopiero zjadłam normalny obiad,pierś z kurczaka z marchewką.
W pierwszej ciąży podobnie,a może nawet gorzej było z tym niejedzeniem.Za to tony owoców jadłam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania27- ja mam niedoczynność tarczycy od 3 lat, teraz biorę Euthyroh 112 i wyniki w normie
Tessaja- jestem na zwolnieniu bo mam o tyle fajną pracę że nikt mi nie robi problemów (budżetówka mundurówka:).Stwierdziłam że skoro będę rodzić po raz pierwszy to chcę żeby dzidziuś był jak jak spokojny. Moja praca jest dość stresująca więc wolałam już na samym początku dać sobie spokój i w sumie już pół roku wcześniej powiedzizłam moim przełożonym że mam takie plany. Tak też byli przygotowani na moje odejście.I nie żałuję, mam w końcu czas dla siebie. Fakt faktem troszkę nudzi mi się w domu, ale liczę że pogoda szybko okaże się łaskawa i będę mogła trochę zadbać o siebie fizycznie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ania27, to jak tylko będziesz się wybierała do Polski - daj znać. Jeśli tylko czas Ci na to pozwoli to koniecznie musimy się spotkać. :)

tessaja, a Ty jesteś z dzieckiem w domu czy chodzi do jakiegoś żłobka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hello
jestem mamą 8- miesięcznej córeczki
założyłam profil na fb z różnymi przydatnymi gadżetami dla bobasów i mam
zapraszam ;)

http://www.facebook.com/guuguu24?fref=ts
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mój mały rumcajs ma w przyszłym tygodniu 2 urodziny :)
Tak niedawno byłam z nim w ciąży a to już 2 urodziny, naprawdę czas szybko leci :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dortiii, najlepszego dla Twojego synka! :)

Może nie uwierzysz, ale mnie też się wydaje, że dopiero przywiozłam Młodego ze szpitala. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamtu oczywiście że wierzę :)
a kiedyś przewracałam oczami jak mama moja mówiła że tak szybko urosłam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co prawda, to prawda. ;) Jeszcze trochę i będziemy do swoich dzieci mówiły: "Kiedy ja byłam w twoim wieku...". ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mi ten czas wcale tak szybko nie zleciał i cieszę się że jest juz duży.
U nas to tak pewnie dlatego że my ciągle sami,w domu siedzimy,rodzina zawsze daleko była,a znajomi nas nie odwiedzali,bo każdy ma swoje życie jak to się mówi,do tego miałam ciężkie macierzyństwo i teraz też mam sporo z nim problemów wychowawczych choć jest już o niebo lepiej niż było.

Dziewczyny jak często wstajecie w nocy do toalety?Bo ja przynajmniej dwa razy i to zawsze w tych samych godzinach.Dziś znów gorzej spałam,położyłam się koło 23.00 spałam ciągiem do 2.00,wstałam na siusiu,póżniej nie mogłam usnąć,jak zasnęłam to przed męża budzikiem się obudziłam około 5.00 i już spać do 8.00 nie mogłam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ania27, z tym sikaniem u mnie to zależy ile wypiję przed snem. Zdarza się, że wstaję raz, przeważnie kiedy mnie coś rozbudzi w środku nocy, a czasem wcale. Gorzej u mnie z 'trzymaniem' w ciągu dnia - co chwilę latam do toalety, a w rezultacie okazuje się, że pęcherz mam prawie pusty. :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja w ogóle nie muszę częściej latać do toalety więc akurat to mi się udało :)

co do spania to strasznie jestem senna. Wczoraj wykończyłam Dominika wizytą u fryzjera i zasnął mi w samochodzie o 18 i postanowił już spać do rana! Więc ja to oczywiście wykorzystałam i o 20 też juz spałam :)
za to śpię tak płytko że często się budzę i mam wrażenie że źle mi się śpi ale śpię i ile razy się nie obudzę to i tak zaraz znów zasypiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też się często wybudzam w nocy, ale na siku chodzę ewentualnie raz w nocy. Chyba niestety dopadają mnie mdłości...dzisiaj rano strasznie mnie muliło.

Mi te prawie 2 lata strasznie szybko minęły. Najtrudniejsze było pierwsze pół roku i to mi się dłużyło. Najpierw byłam całkiem sama i na dodatek mój syn miał straszne kolki i praktycznie od rana do wieczora płakał. Ale teraz już doceniam to, że jest starszy a najbardziej to, że chodzi spać o 20 i wstaje o 8.30 - 9 :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja po pierwszej ciąży to mam praktycznie pęcherz do wymiany:)Taką mam budowę,dziecko mi zbombardowało kopniakami mój narząd:)

Ja to znów podziwiam mamy które mają takie jeszcze małe dzieci i już są w ciąży,ja przy moim urwisie odrazu sobie powiedziałam że najlepszą w tym wypadku różnica wieku byłaby tak 3 lata,ale napewno nie mniej bo bym sobie nie dała rady,moje dziecko miało i ma problemy z zajęciem się sobą,zabawą.Noi pewnie gdyby nie nasz wyjazd za granicę,tutaj pewne kłopoty,pózniej moje utajnione problemy z tarczycą to byśmy się wyrobili,a tak będzie ponad 4,5 roku różnicy,ale może tak miało być,Mateusz już mądrzejszy i o wiele więcej rozumie i akceptuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie póki co omija problem nocnego wstawania, spokojnie mogę przespać noc, ale zapewne to tylko kwestia czasu jak się zaczną nocne wędrówki do toalety.
Mi też dwa lata zleciały starsznie szybko. Aż trudno mi uwierzyć, że za dwa miesiące drugie urodziny będę szykować :) Sonia85 zazdroszczę takich godzin spania. Moja pociecha chodzi spać o 21, a wstaje o 7, a nawet i wcześniej. Także nawet w weekend nie da rady pospać, a starsznie by mi się to przydało. Codziennie wstaje o 5 do pracy więc długi, nieprzerwany sen poszukiwany...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja właśnie odczekałam 2 lata żeby Dominik był mądrzejszy i grzeczniejszy... czy tak jest to do końca przekonana nie jestem ale jakoś damy sobie radę :)

Ja w 1 ciąży miałam naprawdę duży brzuch i praktycznie miesiąc po porodzie zaczęłam mieć straszne bóle brzucha. Okazało się że dziecko tak uciskało mi na narządy że nie było odpowiedniego przepływu i potworzyły się mega kamienie. Także wytrzymałam 5 miesięcy i musiałam iść na operację wycięcia woreczka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Selen nasze dzieciaki prawie w tym samym wieku. :) A z tym spaniem to właśnie się boję, że drugie dziecko już nie będzie takie łaskawe. A szczerze powiem, że się przyzwyczaiłam.
Ania mój urwis też się sam sobą nie zajmie i jest wulkanem energii. Nie usiedzi w miejscu nawet minuty. Ciągle trzeba się nim zajmować a na dodatek mój mąż jest marynarzem i dużo jestem sama w domu. No ale bardzo chcieliśmy mieć 2 dzieci i ja chciałam małą różnicę też w sumie po to żeby mieć szybciej "z głowy" pieluchy itp za jednym zamachem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam i kuzynkę i znajomych którzy mają dzieci 6-7 letnie i ogólnie chcieli mieć dwójkę ale mówią że gdzieś przeoczyli ten właściwy moment i teraz już jest za późno. I szczerze mówiąc ja bardzo lubiłam okres pierwszego roku i nie narzekałam na karmienia, przewijania etc. ale teraz z dnia na dzień dziecko coraz więcej rozumie, coraz bardziej staje się samodzielny i zaczynam dostrzegać że faktycznie można przeoczyć moment w którym się chce jeszcze powtórki z rozrywki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mnie tam się jakoś zupełnie nie spieszyło. Chciałam na spokojnie wrócić do pracy, bo miałam wrażenie, że w domu trochę się odmóżdżyłam.

Poza tym pierwszą ciążę w większości przeleżałam plackiem, trudno mi było zająć się samą sobą, a przy ponownym zagrożeniu chyba musiałabym się pozbyć pierwszego dziecka, żeby spokojnie donosić drugie. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamtu właśnie też mi kiedyś przez myśl przeszło że jak pierwsza ciąża jest zagrożona i trzeba leżeć to jeszcze nie jest to taki problem jak już się ma dziecko. Mam nadzieję że nam się to nie przytrafi bo nie jestem w stanie sobie wyobrazić tego że miałabym się teraz położyć na kilka miesięcy;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc dziewczyny

Ja jestem w 9 tygodniu uprawnionej ciąży. Termin porodu 26.09.13. Jak na razie zero dolegliwości. Oby nie przyszły:-) tydzień temu widziałam serduszko:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

jaki krem przeciwsłoneczny dla dzieci łatwo się rozsmarowuje? (51 odpowiedzi)

faktor +50, bez filtrów chemicznych. Ziajka - okropnie ciężko się rozsmarowuje, zwłaszcza na...

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

do góry