Widok
Anusia...
ja zamowilam na stronie internetrowej, ale nie na tej podanej nizej tylko na zagranicznej. Obecnie jestem w USA i tutaj zrobilam to zamowienie. karykatura wyszla super :)))) podobnie jak Ty ja rowniez w dzien walentynek bede oddzielnie z moim K. i swietujemy ten dzien w ta niedziele :)
pozdarwiam
ja zamowilam na stronie internetrowej, ale nie na tej podanej nizej tylko na zagranicznej. Obecnie jestem w USA i tutaj zrobilam to zamowienie. karykatura wyszla super :)))) podobnie jak Ty ja rowniez w dzien walentynek bede oddzielnie z moim K. i swietujemy ten dzien w ta niedziele :)
pozdarwiam
po 1 pytanie bylo o to co sie planuje na walentynki a nie jaka sie ma na ten temat opinie,po 2 jak sie juz upieramy przy opini to i owszem jest to "biznesowe swieto" i co z tego?nic mnie to nie obchodzi.jesli jest to kolejna okazja do powiedzenia "kocham cie" i zrobinia czegos wspolnie to czemu nie?po 3 jesli ty nie uznajesz tego swieta to mam nadzieje ze twoj partner tez nie.bo nie ma nic gorszego niz czyjes zawiedzione nadzieje,.moja kolezanka tak ma-on nie uznaje walentynek wiec nic w ten dzien nie robi a jej jest przykro ze on nie da kwiatka nie zabierze na cistko czy do kina.wiec,,,,,,nawet jesli sie nie uznaje walentynek to czy jest to powod do psucia zabawy innym?
Jak dla mnie to to swieto jesy bez sesu. Nie rozumie tego czemu pary tego dnia robia sobie niespodzianki, a nie przez caly rok. Milos nie na tym polega aby 14 lutego wyjsc z ukochana do kina czy zrobic romantyczna kolacje. Pary powinny przez caly rok robic na wazajem kolacje, wsplne wyjascia do kina itp. Ja nie obchodze walentynek, dla mnie nasze swieto jest przez caly rok.
A ja szukam pomyslow na walentynki dla swojego meza... na razie mam tylko kartnke,mysle o zrobieniu mu romantycznej kolacji przy swiecach jak wroci z pracy zeby mial nispodzianke i moze zgapie od was pomysl ciasta- ale innego :)))) taki nasz smakolyk ,mojego meza przede wszystkim ;)))) tylko musze sobie kupic foremke w ksztalcie serca :(
ja upiekę ciasto w kształcie serca, z porzeczkami, wisienkami i innymi czerwonymi owocami zalanymi galaretką.
I tu się należy wyjaśnienie: mój P. uwielbia wszelkiego rodzaju wypieki,
aż mu sie uszy trzesą na ciasto,
a ja: nie lubię piec bo nie umiem i nie umiem, bo nie lubię
wiec na pewno się ucieszy (o ile go jakimś zakalcem nie nakarmię)
I tu się należy wyjaśnienie: mój P. uwielbia wszelkiego rodzaju wypieki,
aż mu sie uszy trzesą na ciasto,
a ja: nie lubię piec bo nie umiem i nie umiem, bo nie lubię
wiec na pewno się ucieszy (o ile go jakimś zakalcem nie nakarmię)
.