Widok

Wątek bez znaczenia.

Drogi Panie Adminie137.
Spoko rozumiem.
Perturbacje zawodowe są perturbacjami zawodowymi.
Serio, aż tak on się rozrósł ten muzyczny? ;) hehehehe
Podejrzewam, jego macki poczęły zaginać swą grawitacją czaso-przestrzeń.

Ten wątek będzie totalnym free stylem.
Pies Pani Anny leży mokry.

Jakkolwiek, dziękuję za informację.
Oznacza to szacunek z Pana z strony do mej skromnej osoby.

http://www.youtube.com/watch?v=fIZ8R1OLkl0
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzisiaj moje dzieci robimy paszteciki z kapustą i grzybami.

Najsampierw bierzemy koszyk i maszerujemy do lasu nazbierać grzybków. Planowałem wczoraj w drodze z miasta W do domqu dokonać tejże czynności, ale na przeszkodzie stanęły mi deszcz - przeszkoda niewystarczająca - oraz przemiłe towarzystwo - przeszkoda wystarczająca - co razem złożyło się na ciemność w lesie i z grzybków nici. Wybrałem się tedy z koszyczkiem dzisiaj i zebrałem trochę koźlarzy, maślaków, gołąbków, purchawek i podgrzybków.

Grzybki wrzucamy na rozgrzaną bez przesady patelnię i dusimy je na oliwie z cebulką (mięsożerni mogą na wędzonej słonince). Po pewnym czasie dodajemy posiekaną ostrą papryczkę. Nie solimy przesadnie, sól jest w kiszonej kapuście, którą dodajemy jak nam się grzybki ładnie podduszą. Całość dusimy nadal nieśpiesznie do czasu, aż nasz farsz odda wilgoć. Zostawiamy do ostudzenia.
Należy dodać czarnego mielonego pieprzu, ale ja wolę pieprz kajeński, jest pełniejszy, ale ostrzejszy

Teraz pora na ciasto. Robimy zaczyn z pokruszonych drożdży, cukru i odrobiny wody (nie wiem po co dodawać mleko). Potem wlewamy zaczyn do mąki (pszennej albo pszennej pomieszanej z razową żytnią - takie paszteciki są wypasione). Wyrabiamy ciasto dodając ciepłe piwo w miarę potrzeby. Ciasto pozostawiamy do wyrośnięcia, a potem wyrabiamy raz jeszcze.
Do ciast niesłodkich dodaję piwo, zamiast wody. Jest świetne. Keith Floyd mawiał, żeby nie dodawać do jedzenia wina, którego by się nie wypiło, ale to nie jest prawda. Najlepsze wino do jedzenia jakie miałem to zoctowane wino z jeżyn od C. A do ciasta najlepsze jest piwo, którego nie sposób wypić - mówię o waszych flagowych okrętach panowie z żywca.

Ciasto po drugim wyrobieniu rozwałkowujemy i kroimy na prostokąty. Smarujemy białkiem jajka pozostawiając nieposmarowany 2 cm rant dookoła. Nakładamy farsz i zawijamy w ciasto tworząc kiełbaskę. Tniemy pod kątem na czterocentymetrowe kawałki, układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i smarujemy po wierzchu żółtkiem. Do piekarnika, chwilę dajemy ciastu odetchnąć i pieczemy w 180 stopniach kwadrans.

Doskonałe na przekąskę albo jako paszteciki do barszczu czy rosołu.

Farsz można także zawijać w ciasto naleśnikowe, nadziewać nim krokiety albo pierogi, ale to już inna bajka.
Smacznego.

Myki:
1. farsz musi być pierny, bo ciasto jest mdłe, ostrość farszu w gotowym paszteciku zmniejszy się,
2. zbyt kwaśną kiszoną kapustę musimy przepłukać wodą,
3. układając paszteciki na blasze zostawiajcie pomiędzy nimi odstępy, bo zanim będą gotowe urosną dwukrotnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To się Inka ucieszy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mansonie,czy Ty chcesz mnie wykończyć?;)...przepis zapisuję w kajeciku pod tytułem "Przepisy od Mansona".....i zrobię,a potem pokulam się do Vilette i będziemy wcinać:)....ps.nie wszystko skumałam ale jakby co dopytam:)....ps2...oczywiście Wielkie Dzięki "tatku";)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niedługo będę musiała zmienić rozmiar kupowanych ubrań, co tydzień jakaś rozpusta ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:)...nie ma lekko;)...kupisz spodnie na gumkę i będzie dobrze:))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sporo wody upłynęło w rzece Redzie kiedy ostatni raz miałam na sobie spodnie na gumce ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzisz...a teraz ponownie nadchodzi ten czas;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli to mnie odmłodzi to czemu nie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko to odmłodzenie niech za daleko nie pójdzie bo z niemowlakiem do kina mnie nie wpuszczą;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No jak, a na Pingwiny? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:))))))...no na ten to chyba wpuszczą;)...ps.ale pieluchy nie zmienię;):P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Manson, też robię paszteciki, ale teraz zrobię wg Twojego przepisu ;)
najgorzej to z tymi grzybami............co ja poradzę, że one chowają się jak mnie widzą, widocznie nie lubią kosmitów ;(
najwyżej gdzieś kupię
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kosmitko....może Manson,po pewnym czasie,mianuje nas na swoje podkuchenne?;)...troszkę się poduczymy i awans ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inko, czyżbyś miała chętkę zostać szefem kuchni Mansona? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inka, do tego czasu się wyszkolę i dam radę bez pieluchy ;)

Ja to nawet na podkuchenną się nie nadaję ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:))))....Ilonko....małe szanse;)....mogę tylko podkuchenną być a i to po wielu latach nauki;):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
proba
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ok.
DZień dobry. Miłego dnia wszystkim życzę.
Nie wiem czy będę tu zagladać w najblizszym czasie, ponieważ mam zablokowaną mozliwość pisania na forum.
To za to co Pan c napisał.
Okazało się, że dziś tu weszłam, troche inną drogą. Pewnie też zostanie zablokowana.
Z jednej strony i dobrze. Za dużo tu zaczęłam siedzieć.
Dzis mam bardzo zły dzień. Dostałam wezwanie do Urzędu Skarbowego. Nie byłoby w tym nic dziwnego, tyle, że ja mam złożyć korektę korekty. A dodam, że korektę (pierwszą) robili mi fachowcy za "kasę".
Ja się na tym nie znam ale jeśli sa jakieś biura, które robia to za pieniądze to chyba powinno być zrobione dobrze.
Dziś byłam na spacerze z dwoma psami. Jeden czarny a drugi biały. I po tym białym uświadomiłam sobie jak wygląda mój pies po zabawach w lesie i w błocie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak właśnie myślałam, że to Pan C nabroił :) Ale może uda się to odkręcić? W każdym razie witamy, choćby na chwilkę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Próbowałam odkręcić. Ale karany jest adres z którego została wysłana wiadomość a nie ten kto pisał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (353 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

muza na dziś (792 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

Kawa czy Herbata - rano (226 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...

do góry