Widok

Wątek dla miłośników zwierząt:))

Zwierzaki Temat dostępny też na forum:
Ostatnio kilka wątków skończyło się tematyką zwierzęcą;) Więc dla miłośników tychże otwieram nowy wątek;) Foty mile widzianeee:)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Coś mi się tu nie zgadza. Czytam wpisy Tinker i jakby czegoś brakowało...

Helmut taki Sadylowy :)

Ciacho nie wiedziałam, że masz psiaka. Uroczy :)

Halewiczowa mopsia niezmiennie kokietuje :D

Jedyny pies jakiego posiadałam mógłby podać łapę pupilce Ilony.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojoj... Rokuś :))) Proszę podrapać za uszkiem ode mnie psiaka :)))
Ech... wzruszyłam się.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
image

Pusia ma focha^^
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Czytam wpisy Tinker i jakby czegoś brakowało.

Zgadza się - brakuje. Myślę, że Tinker to nadrobi ;)

> Helmut taki Sadylowy :)

Biorę to za dobrą monetę i uznaję za komplement :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Poznajcie Leona- kota z charakterem.

image

Sadyl - rzecz oczywista, że komplement :)

popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
image

uff... lepiej

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sissel, ogromnie podoba mi się Twój kot :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
brytyjski czy rosyjski niebieski sissel? przepiękny jest :)

ps. w imieniu Randiego dziękuję za komplementy :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cóż... muszę przyznać, że zgadzam się z Waszymi opiniami. Jest piękny ;)
Zarówno moje, jak i kocie ego zostało pogłaskane :D Dziękuję :)

Leon jest kotem brytyjskim. Ma zdecydowanie masywniejszą budowę niż koty rosyjskie, które też najczęściej mają oczy zielone. Leosiowe ślipka są intensywnie pomarańczowe. Zdjęcie tego nie oddaje, ale w rzeczywistości jest naprawdę duży. Futro niczym aksamit... milusie ;)

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
image
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zwierzaki słodziachne....:) mopsica Halewicza po prostu obłędna:) ja kochałam zwierzaki zawsze ale odkąd pojawił się u mnie w domu maleńki yorczek( niestety nie umiem wrzucić fotki) od 5 lat ja i mój mąż jesteśmy w nim zakochani na zabój, to nasz najlepszy przyjaciel i pocieszyciel. No i oczywiście mówimy do niego SYNKU no ale to potrafi zrozumieć tylko ten kto bezgranicznie kocha swojego zwierzaka...:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Śliczna niunia:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
prawda:) Święty Franciszek mawiał, że to nasi bracia mniejsi. Potrafią kochać bezgranicznie, tak po prostu; nie ważne, czy jesteśmy bogaci, czy biedni, piękni czy brzydcy...zwierzaki nas kochają takimi, jakimi jesteśmy. Warto się uczyć od nich miłości, poświęcenia, oddania i szczerości.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Halewicz piękniej nie mogłeś tego ująć...:):):):):):):):):):):):):):):):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@sissel
Leoś jest przepiękny a te oczy ... mogą wprowadzić człowieka w stan hibernacji :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sissel, musiałam usunąć te zdjęcia, bo coś poszło nie tak i muszę wgrać je jeszcze raz:))) Ale piątka z plusem za spostrzegawczość:))

A Twój kocur jest PIĘKNY....mój to taki zwykły rozwydrzony dachowiec:))
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dachowcom niczego nie brakuje. Zanim pojawił się Leon zawsze miałam takie właśnie zwykłe, mądre koty. Każdy z nich był indywidualnością :)
W niedzielę oglądałam maluszki- dachowce, czarno- białe. Trochę boję się przynieść do domu, bo weterynarz ostrzega, że mogą być nosicielami chorób itp. Chyba jeszcze poczekam na towarzysza dla Leona.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeden z przykładów wypełniania sobą każdej ciekawej zamkniętej przestrzeni. Tym razem od dołu.

image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje koty całe dnie leżą pod łóżkiem i w innych trudno dostępnych miejscach , leżą nic nie robią tylko rosną aż w końcu kogoś szlag nie trafi i nie wciągnie ich odkurzaczem.
Kiedyś miałem jeszcze kocicę która do łóżka się pakowała , ale ją pogoniłem jak zaczęła miauczeć o ślubie ;)

Tak mi się nasunął wpis z wątku
co robią Wasze koty w ciągu doby?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry