widziałam dzisiaj te tortury na sali obok siłowni ...koszmar...brrr...
ja sobie od nowego roku jak będe miała czas pójde na aerobik a później moze na jogę
łokcie szeroko, rownolegle do podłogi...nie można zginać szyi, najlepiej patrzeć cały czas w sufit, głowa musi leżeć na rękach i nie można nią "ciągnąć" skłonów
napinasz mięśnie brzucha odrywając jedynie łopatki od podłogi
na siłowni spoko, 20 minutek na tym czymś co Magda M. na balkonie ćwiczyła; 20 minutek na stepperze, 1000 brzuszków ;) w różnych konfiguracjach no i atlasik na zgrabne rączki i jak zwykle mokra wylazłam stamtąd