Odpowiadasz na:

Re: Wątek stanikowy

AAAAAAA! Anka, chcesz, żebym pogryzła klawiaturę??? Nawet nie pisz mi o słynnym "upychajzerze"! Naszym hasłem na Lobby jest: Comfort Triumph Minimajzer znasz? Odzew: Znam, niech go piekło pochłonie... rozwiń

AAAAAAA! Anka, chcesz, żebym pogryzła klawiaturę??? Nawet nie pisz mi o słynnym "upychajzerze"! Naszym hasłem na Lobby jest: Comfort Triumph Minimajzer znasz? Odzew: Znam, niech go piekło pochłonie i diabli do noszenia węgla zużyją!

Serio! :D

Minimajzery to staniki do zadań specjalnych. Mozna je założyć raz na dwa tygodnie, jak koniecznie chcemy się zmieścić w przyciasną bluzkę koszulową lub zakiet.

Ale przecież piersi nie kompresują się "w sobie". Minimajzer rozpłaszcza piersi i rozprasowuje je po klatce piersiowej. Długotrwałe noszenie czegoś takiego powoduje zniekształcenie biustu! Przecież kazda kobieta chce mieć piersi jak najbardziej okrągłe, takie "jabłuszka", niezależnie od rozmiaru, jaki preferuje. Nie naleśniki!.

Minimajzery zniszczyły biusty połowie Lobby, zwłaszcza starszym forumowiczkom...

Każdy stanik dobrej firmy, nawet uszyty z tiulu jak mgiełka, idealnie podtrzymuje biust i jest super wygodny (oczywiście trzeba trafić na "swój" typ). Triumphy nie są dobrymi stanikami, ich główna zaleta to trwałość. Ale rozmiarówkę maja fatalną i podejście do tego, co nalezy zrobić z dużym biustem (małym też) - jeszcze gorsze.

zobacz wątek
17 lat temu
Agatha

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry