Widok
Sadyl.
Prywatnosc to wzgledna rzecz.
Gdy chcesz i umiesz zasiegnac informacji to zwyczajnie ja zdobedziesz.
Umiesz nie wstajac z krzesla zdobyc tyle informacji na temat kobiety x, (przy zalozeniu, ze nic o niej nie wiesz pomijajac to co sama udostepnia) aby w ciagu dwoch tygodni wyladowala w Twoim lozku.
Ja tak.
Zmierzam do tego, ze zdobycie info to glownie powolna praca.
Prywatnosc to wzgledna rzecz.
Gdy chcesz i umiesz zasiegnac informacji to zwyczajnie ja zdobedziesz.
Umiesz nie wstajac z krzesla zdobyc tyle informacji na temat kobiety x, (przy zalozeniu, ze nic o niej nie wiesz pomijajac to co sama udostepnia) aby w ciagu dwoch tygodni wyladowala w Twoim lozku.
Ja tak.
Zmierzam do tego, ze zdobycie info to glownie powolna praca.
Jezzzuuu Inka...
"tym razem poszlo w to co trzeba"
Zmiluj sie i nie pisz takich rzeczy.
Mesko, samczo wilcza wyobraznia nie ma barier oraz innych ograniczen, kiedy pozywka dla tej wyobrazni jest takie zdanie jak napisalas.
Niecne mysli, rosna, pecznieja, wybuchaja kwiatem i zyja wlasnym zyciem.
A teraz jeden jedyny raz sie usmiechne do Ciebie.
:)
"tym razem poszlo w to co trzeba"
Zmiluj sie i nie pisz takich rzeczy.
Mesko, samczo wilcza wyobraznia nie ma barier oraz innych ograniczen, kiedy pozywka dla tej wyobrazni jest takie zdanie jak napisalas.
Niecne mysli, rosna, pecznieja, wybuchaja kwiatem i zyja wlasnym zyciem.
A teraz jeden jedyny raz sie usmiechne do Ciebie.
:)
&Inka²:
Nie umiem niestety na tym g*wnofonie Ci odpisać na esa.
Nie ma menu tylko ikony.
A w połowie pisania wyżera mi wszystko i gdzieś tam zapisuje.
Zatem muszę tutaj.
Mam nadzieję, że uda mi się dzisiaj uruchomić swój zwykłofon.
Myślę, że to tylko kwestia baterii lub ładowarki.
Jakbym miał się uczyć obsługi takich wynalazków, jak ten g*wnofon, to bym oszalał. Za stary na to jestem i chyba "wykluczenie cyfrowe" mnie dopada :/
PS: Witaj Chmureczko :)
Nie umiem niestety na tym g*wnofonie Ci odpisać na esa.
Nie ma menu tylko ikony.
A w połowie pisania wyżera mi wszystko i gdzieś tam zapisuje.
Zatem muszę tutaj.
Mam nadzieję, że uda mi się dzisiaj uruchomić swój zwykłofon.
Myślę, że to tylko kwestia baterii lub ładowarki.
Jakbym miał się uczyć obsługi takich wynalazków, jak ten g*wnofon, to bym oszalał. Za stary na to jestem i chyba "wykluczenie cyfrowe" mnie dopada :/
PS: Witaj Chmureczko :)
> z lodówki, co pewien czas , dochodzą mnie dziwne dźwięki
Takie skojarzenie :D
https://www.youtube.com/watch?v=7Ipg25YsWz0
Takie skojarzenie :D
https://www.youtube.com/watch?v=7Ipg25YsWz0
Lucy...miłej pracy w pracy ;-D
Sadyl...z lodówki, co pewien czas , dochodzą mnie dziwne dźwięki...Ty wiesz co się tam przegryza;)
No to teraz jako osoba in koguto mogę pić kawę zajadając zbożowymi ciasteczkami...czy wspominałam że mam dość ciastek?...no to już mi przeszło;)
Sylwester...czy szanowne forumowe towarzystwo bawić się będzie szampańsko?
Sadyl...z lodówki, co pewien czas , dochodzą mnie dziwne dźwięki...Ty wiesz co się tam przegryza;)
No to teraz jako osoba in koguto mogę pić kawę zajadając zbożowymi ciasteczkami...czy wspominałam że mam dość ciastek?...no to już mi przeszło;)
Sylwester...czy szanowne forumowe towarzystwo bawić się będzie szampańsko?
Inka
Kawa wypita, oko wymalowane :) Powoli czas biec na autobus :)
Mi tez czas płynie jak szalony, szczególnie pod koniec roku, kiedy to automatycznie zbliza się Sylwester i ta magiczna data 15/16 -w tym roku miałam tyle planów i innych postanowień :) 90% z nich poszły na bok i to juz w styczniu.. Ale od przyszłego roku biorę się za siebie ha,ha,ha ;)
A co do prywatności..
Wiele osób mnie zna i ja znam wiele osób.
Wariaci? Zdrowie psychiczne to pojęcie względne:)
Ja pokazuję się na tyle na ile chcę się pokazać.
Fajnie napisałaś posta- Masz ode mnie łapkę ;)
PS. Dzień Dobry Wszystkim.
Kawa wypita, oko wymalowane :) Powoli czas biec na autobus :)
Mi tez czas płynie jak szalony, szczególnie pod koniec roku, kiedy to automatycznie zbliza się Sylwester i ta magiczna data 15/16 -w tym roku miałam tyle planów i innych postanowień :) 90% z nich poszły na bok i to juz w styczniu.. Ale od przyszłego roku biorę się za siebie ha,ha,ha ;)
A co do prywatności..
Wiele osób mnie zna i ja znam wiele osób.
Wariaci? Zdrowie psychiczne to pojęcie względne:)
Ja pokazuję się na tyle na ile chcę się pokazać.
Fajnie napisałaś posta- Masz ode mnie łapkę ;)
PS. Dzień Dobry Wszystkim.
Lucy...i ja dołączę ze swoją kawą...czas zacząć nowy dzień...jeden z ostatnich w tym roku...czy Wam też tak szybko płynie czas?...a może to ja stałam się wolniejsza i nie nadanżam? ;)
Sadyl...co znaczy poznałem pesel po "gębie"?!?...foch;-)
A co do prywatności...w zasadzie nie mam nic do ukrycia i nie jestem celebrytką czy inną gwiazdą ( aczkolwiek przypisywano mi to tutaj! ) żebym musiała się ukrywać.Wariatów unikam,przynajmniej staram się ;).Tutaj poza kilkoma osobami nikt nie zna mojego imienia a po nicku raczej nie znajdzie.
I prawda jest taka że nawet jak mnie znacie to wiecie tyle na ile ja Wam pozwolę ;)
Sadyl...co znaczy poznałem pesel po "gębie"?!?...foch;-)
A co do prywatności...w zasadzie nie mam nic do ukrycia i nie jestem celebrytką czy inną gwiazdą ( aczkolwiek przypisywano mi to tutaj! ) żebym musiała się ukrywać.Wariatów unikam,przynajmniej staram się ;).Tutaj poza kilkoma osobami nikt nie zna mojego imienia a po nicku raczej nie znajdzie.
I prawda jest taka że nawet jak mnie znacie to wiecie tyle na ile ja Wam pozwolę ;)