Widok
Kiedyś, wieki temu, jak jeszcze byłem młody i wierzyłem w te wszystkie złote myśli, bardzo podobała mi się sentencja iż nienawiść to wciąż jeszcze miłość. Jakie to było słodkie. A jakie bolesne, jak w końcu zrozumiałem o co w tym chodzi :-)))
Jak to mawiał Wojtek Mann: wszyscy rozumieją, że Marley śpiewa nie płacz, kobieto, za wyjątkiem inżyniera Koziołka, który rozumie, że jak nie ma kobiety to nie ma powodu do łez.
Jak to mawiał Wojtek Mann: wszyscy rozumieją, że Marley śpiewa nie płacz, kobieto, za wyjątkiem inżyniera Koziołka, który rozumie, że jak nie ma kobiety to nie ma powodu do łez.
no nie.
nie zgodze sie.
ale to moje zdanie.
moze "nauka" mowi co innego.
wieksze jest prawdopodobienstwo zniszczenia kogos kto jest slabszy. Kto nie ma w nikim i niczym oparcia. I co to za roznica czy to mezczyzna czy kobieta.
No i jeszcze zalezy od tego co w sercu mamy. Milosc czy nienawisc. Bo wlasciwie dlaczego mialoby komus kto kocha (kochal) zalezec aby niszczyc..
Dobra..
nie rozumiem.
dzis z beethoven na tapecie. od rana
nie zgodze sie.
ale to moje zdanie.
moze "nauka" mowi co innego.
wieksze jest prawdopodobienstwo zniszczenia kogos kto jest slabszy. Kto nie ma w nikim i niczym oparcia. I co to za roznica czy to mezczyzna czy kobieta.
No i jeszcze zalezy od tego co w sercu mamy. Milosc czy nienawisc. Bo wlasciwie dlaczego mialoby komus kto kocha (kochal) zalezec aby niszczyc..
Dobra..
nie rozumiem.
dzis z beethoven na tapecie. od rana
Są pewne różnice w mózgu, które sprawiają, że prawdopodobieństwo zniszczenia faceta przez kobietę jest znacznie większe niż vice versa. Ale przemyślałem to i zgadzam się, że forum nie jest od wypowiadania się na tematy ogólnoludzkie. Spróbuję wkleić zdjęcie. Panie i Panowie. Oto grzyby w grudniu. Zaobserwowałem je wczoraj w Czapielsku. Niejadalne, ale grzyby w grudniu to grzyby w grudniu. Taka sytuacja


Czyli Święta wyszły Wam różnie. Raz poptzecznie, raz podłużnie. Dwie sprawy. Jak chcecie stracić na wadze, to kupcie ją za stówę i sprzedajcie za 5 dych. A Tomaszów z lipą w nazwisku jest dwóch. Ja zawsze wolałem tego z tiltu i brygady. A potem ten drugi nagrał to: http://m.youtube.com/watch?v=360X5iY2v4U
I też go bardzo polubiłem.
Manson-san, mądry krasnoludzie, czy myślisz że za brak umiejętności okazywania uczuć, czy też za wygaśnięcie tychże uczuć kobieta ma prawo wytaczać facetowi sprawę o znęcanie się psychiczne? Znaczy wytaczać to se można wszystko, ale czy biedak może mieć problem z tego? Takie pytanie w sam raz po świętach, buahaha
I też go bardzo polubiłem.
Manson-san, mądry krasnoludzie, czy myślisz że za brak umiejętności okazywania uczuć, czy też za wygaśnięcie tychże uczuć kobieta ma prawo wytaczać facetowi sprawę o znęcanie się psychiczne? Znaczy wytaczać to se można wszystko, ale czy biedak może mieć problem z tego? Takie pytanie w sam raz po świętach, buahaha
Chociaz raz Ciebie kumam.
Pamietaj, ze alko, aby bylo strawione potrzebuje duzo plynow w organizmie, nie ma wiele gorszych rzeczy niz odwodnienie organizmu.
Sadyl Ty co... :) na strazy jestes?
Narazie nie ma obaw, terrorysci islamscy zaatakuja dopiero w Nowym Roku. Gdzies w Turynie, albo w Anglii.
Pamietaj, ze alko, aby bylo strawione potrzebuje duzo plynow w organizmie, nie ma wiele gorszych rzeczy niz odwodnienie organizmu.
Sadyl Ty co... :) na strazy jestes?
Narazie nie ma obaw, terrorysci islamscy zaatakuja dopiero w Nowym Roku. Gdzies w Turynie, albo w Anglii.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
> Gdzie jest Sadyl się pytam ? ? ?
Jestem, żyję, piję ;)
Nie zawsze mam dostęp do kompa
> Bimber może pędzić kazdy , co nie znaczy , że kazdy umie.
Kiedyś była dostępna w sklepach wódka pt "Lerskaa".
Jakaś chyba fińska.
Jedyna porównywalna jakościowy z tym, co kiedyś "pichciłem"
Trzy chłodnice z deflegmatorem.
Wszystko w szkle.
Sprzęt pożyczony od znajomych chemików.
A kolega, na kolanie, sklepał tyrystorowy termostat ;)
Całość umieszczona w oddziale Społecznego Komitetu Przeciwalkoholowego.
Jako organizacja wyższej użyteczności, MUSIELIŚMY dostać własny lokal :D
Jestem, żyję, piję ;)
Nie zawsze mam dostęp do kompa
> Bimber może pędzić kazdy , co nie znaczy , że kazdy umie.
Kiedyś była dostępna w sklepach wódka pt "Lerskaa".
Jakaś chyba fińska.
Jedyna porównywalna jakościowy z tym, co kiedyś "pichciłem"
Trzy chłodnice z deflegmatorem.
Wszystko w szkle.
Sprzęt pożyczony od znajomych chemików.
A kolega, na kolanie, sklepał tyrystorowy termostat ;)
Całość umieszczona w oddziale Społecznego Komitetu Przeciwalkoholowego.
Jako organizacja wyższej użyteczności, MUSIELIŚMY dostać własny lokal :D