Widok
Film pełen niepotrzebnych przekleństw,ktore razily mnie bardzo. W maire ogladania akcja sie rozwijala, powiem tak- dobry film,ale nie zadna rewelacja jak reklamowano.Małaszynskiego uwielbiam dobrze zagral,Lewandowski takze,Frycz -wiadomo,ze mistrzostwo, Wilczak- tez dobrze.Muzyka trzyma w napięciu..Dobry w swojej klasie,gdyz dawno w kinie nie bylo dobrej polskiej komedii kryminalnej.
jaenada...a miało być jak u Brooksa....
Ten film wielkim odkryciem jest... Nie wiedziałem, że Małaszyński jest kiepskim aktorem - a ten film to pokazał, nie wiedziałem że najśmieszniejsze pół najlepszego kabaretu w Polsce jest nieśmieszne. O wielcy twórcy filmu - potrafiliście udowodnić takie niesamowite rzeczy.... Poza tym pokazaliście, że mamy całą rzeszę popularnych bardziej i mniej aktorów, którzy nie potrafią zrobić czegokolwiek z tego gniota...Na troszkę pozytywności zasługuje może jedynie sposób filmowania...jest kilka ciekawych ujęć kopiowanych od najlepszych...chociaż maniera taka bardziej z krótkiego formatu - bo jak czwarty raz na ekranie widzę buty wysiadającego z samochodu gangstera, potem resztę - to się robi nudne, wtórne i tylko czekam na zakończenie, żeby zobaczyć jaki proszek do prania tym razem reklamują. Miało być śmiesznie - nie jest, miało być błyskotliwie, inteligentnie, pastiszowo i trochę jak u Mela Brooksa, a wyszło jak zwykle - bez sensu, ciężko, taka dziwna kopia kawałków innych fajnych filmów... szkoda kasy, czasu, nie polecam nawet na jako film wieczorem na wideo
Rozrywka to mi sie podoba.
Film jest prosty, trochę jak kabaret, trochę jak serial. Próżno szukać w nim ambitnego wątku, racja spora paleta używanych wulgaryzmów ale to przecież one nadają charakteru komicznym sytuacją. Polecam ten film osobą, które idą do kina na komedie żeby się po śmiać a nie szukać głębszego znaczenia filmu. Osobiście świetnie się bawiłem wraz z przyjaciółmi.
Jest z czego sie pośmiać
na początku wydawało sie, że aktorzy czytają z kartki. Paweł Wilczak - porażka. Małaszyński - rewelacja!!! za mało Sochy :( Teksty znane, wulgaryzmów od zarąbania, czasami w odpowiednim momencie ale czasami niepotrzebne. Po pół godzinie film się rozkręcił i naprawdę sie pośmiałam, (znajomi również :)
Jak na debiut Pazury to OK.
Polecam
Jak na debiut Pazury to OK.
Polecam
Nie jestem w stanie wskazac choćby jednego pozytywu tego filmu
Nie liczyłam na jakaś rewelację, ale to było poniżej wszelkiej krytyk. Nawet tzw "momentów" nie było- film nieśmieszny, scenariusz nudny, gra aktorska żenująca (nawet Wilczak i Małaszyński dno), a dialogi... Wymęczyłam się jak jeszcze nigdy! NIE POLECAM