Widok
Nie jestem w stanie wskazac choćby jednego pozytywu tego filmu
Nie liczyłam na jakaś rewelację, ale to było poniżej wszelkiej krytyk. Nawet tzw "momentów" nie było- film nieśmieszny, scenariusz nudny, gra aktorska żenująca (nawet Wilczak i Małaszyński dno), a dialogi... Wymęczyłam się jak jeszcze nigdy! NIE POLECAM
Jest z czego sie pośmiać
na początku wydawało sie, że aktorzy czytają z kartki. Paweł Wilczak - porażka. Małaszyński - rewelacja!!! za mało Sochy :( Teksty znane, wulgaryzmów od zarąbania, czasami w odpowiednim momencie ale czasami niepotrzebne. Po pół godzinie film się rozkręcił i naprawdę sie pośmiałam, (znajomi również :)
Jak na debiut Pazury to OK.
Polecam
Jak na debiut Pazury to OK.
Polecam
Rozrywka to mi sie podoba.
Film jest prosty, trochę jak kabaret, trochę jak serial. Próżno szukać w nim ambitnego wątku, racja spora paleta używanych wulgaryzmów ale to przecież one nadają charakteru komicznym sytuacją. Polecam ten film osobą, które idą do kina na komedie żeby się po śmiać a nie szukać głębszego znaczenia filmu. Osobiście świetnie się bawiłem wraz z przyjaciółmi.
jaenada...a miało być jak u Brooksa....
Ten film wielkim odkryciem jest... Nie wiedziałem, że Małaszyński jest kiepskim aktorem - a ten film to pokazał, nie wiedziałem że najśmieszniejsze pół najlepszego kabaretu w Polsce jest nieśmieszne. O wielcy twórcy filmu - potrafiliście udowodnić takie niesamowite rzeczy.... Poza tym pokazaliście, że mamy całą rzeszę popularnych bardziej i mniej aktorów, którzy nie potrafią zrobić czegokolwiek z tego gniota...Na troszkę pozytywności zasługuje może jedynie sposób filmowania...jest kilka ciekawych ujęć kopiowanych od najlepszych...chociaż maniera taka bardziej z krótkiego formatu - bo jak czwarty raz na ekranie widzę buty wysiadającego z samochodu gangstera, potem resztę - to się robi nudne, wtórne i tylko czekam na zakończenie, żeby zobaczyć jaki proszek do prania tym razem reklamują. Miało być śmiesznie - nie jest, miało być błyskotliwie, inteligentnie, pastiszowo i trochę jak u Mela Brooksa, a wyszło jak zwykle - bez sensu, ciężko, taka dziwna kopia kawałków innych fajnych filmów... szkoda kasy, czasu, nie polecam nawet na jako film wieczorem na wideo
Film pełen niepotrzebnych przekleństw,ktore razily mnie bardzo. W maire ogladania akcja sie rozwijala, powiem tak- dobry film,ale nie zadna rewelacja jak reklamowano.Małaszynskiego uwielbiam dobrze zagral,Lewandowski takze,Frycz -wiadomo,ze mistrzostwo, Wilczak- tez dobrze.Muzyka trzyma w napięciu..Dobry w swojej klasie,gdyz dawno w kinie nie bylo dobrej polskiej komedii kryminalnej.
Dowód na to że nie można kierować się zamieszczonymi tu opiniami!
Czytając zamieszczone tu opinie nie miałem zamiaru iść na ten film, ale mając z żoną wolny wieczór z braku innych ciekawych propozycji wybraliśmy się na niego. I tu pierwsze zaskoczenie przy kasie: kiepski film a miejsca w większości zajęte! Film to "komedia gangsterska" dla ludzi z minimum przeciętną inteligencją. Za mną siedział jakiś tępy goguś w lakierkach i obcisłym sweterku (który notabene gadał w trakcie filmu przez telefon!) z panną którzy chyba spodziewali się poważnej gangsterki, lub czegoś w stylu Ojciec Chrzestny i słysząc ich komentarze nie dziwie się, że niektórzy mogą być zawiedzeni. To jest komedia w stylu "Chłopaki nie płaczą" choć może minimalnie słabsza, z tego względu że były ze dwa, trzy momenty kiedy akcja trochę się "rozjechała". Ale przez cały film sala wyła ze śmiechu! Ogólne wrażenie jak na polskie kino rozrywki - bardzo dobre.