Widok

Wesele bez dzieci??CZY WYPADA?

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam:)

Mam pytanie :)

Organizuje wesele i postanowiłam z moim partnerem nie zapraszać małych dzieci .
Czy wypada wysłać zaproszenie do rodziny z dzieckiem i na zaproszeniu napisać np. ANNA I Dawid.
Niestety nie chce mieć przedszkola na weselu:(
Tylko nie wiem jaka będzie reakcja ....JA osobiście bym się nie pogniewała a poza tym ja bym małego dziecka nie zabrała:)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
moim zdaniem nie wypada, nie wiesz czy ktos bedzie mial z kim zostawic dziecko, jesli np zapraszasz ich mame równiez. wiadomo, ze nikt nie wezmie niemowlaka, chociaz slyszalalam juz o takich weselach, ze dziecko spalo, a wokol zabawa w najlepsze. u nas byla para dzieci w podobnym wieku, mowiace roznym jezykiem, swietnie sie baliwy o 4 sciagalismy je z parkietu. dj robil dla nich banki i dymy. wystarczy sie przygotowac.wiem, ze przy wiekszej ilosci dzieci ludzie wynajmuja animatorke i przedszkole jet w inej sali:)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 8
A ja uważam że wypada i tak właśnie zrobiliśmy. Myślę, że dobrą sugestią jest wręczając zaproszenie powiedzieć, że prosimy na wesele przybyć bez dzieci ponieważ nie zostały dla nich przewidziane zabawy natomiast proponujemy aby dzieci przyszły z rodzicami na poprawiny ponieważ właśnie wtedy będą dla nich ciekawe zabawy. My tak zrobiliśmy i nikt nie czuł się urażony a wszyscy bawili się bardzo dobrze.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 3
http://forum.trojmiasto.pl/dzieci-na-weselu-t225798,1,170.html

tu jest wątek który załozylam przed swoim slubem, mzoesz zobaczyc, rozne wypowiedzi i to zalezy do gosci tak na prawde....ja nei chcialam i nei bylo, ale z dlatego ze sami goscie mowili ze nie chcą z dziecmi bo chcą sie w koncu pobawic we dwoje a nei za dziecmi biegac, wiec roznie to jest
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
U mnie na weselu także dzieci nie było. Zaproszenia były tylko dla rodziców i poza jedną parą każdy przyszedł bez dzieci. A ta dziewczynka i tak pojechała koło 10.00 do domu, bo wszystkim plątała się pod nogami. Decyzja należy do Ciebie, to Twoje wesele i może być tak, jak chcesz.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zaproszenie dla:
"Jan i Kasia Nowak" nie wynika z tego że mają zostawić potomstwo w domu :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja po prostu przed wypisaniem, dzownilam do tych osób i pytalam czy z dziecmi czy bez, ale oczywiscie z góry wiedzialam ze bedzie bez dzieci, dorosli tez mają ochote sie wybawic czasami, a tak malo okazji mają...
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
My tez chcielismy jak najmniej dzieci. Rodzinę zapraszalismy z dziecmi bo uważamy ze tak trzeba ale znajomych juz nie. Wasza decyzja. U nas się nikt nie pogniewał bo się przynajmniej wybawili. Za to na poprawinach bylo juz mnostwo dzieci ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
my rowniez chcemy zaprosic bez dzieci... czuje ze moze byc dym z tego powodu... ale trudno. Ja uwazam ze tam gdzie jest alkohol nie powinno byc dzieci... a tych starszych dzieci rodziny (mam na mysli 15-17 lat) rozwiez nie chce zapraszac... wole zaprosic bliskich mi znajomych niz dzieci ktorch praktycznie nie znam ... mam nadzieje ze duzej afery nie bedzie.
( przepraszam za brak polskich znakow )
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
gosiaa musisz to przemyśleć, bo różnie może być. Ty powinnaś znać ludzi których zapraszasz i wiedzieć czy się obrażą, czy nie. U nas w rodzinie kiedyś już kuzyn wpadł na taki pomysł i faktycznie były osoby które sie pogniewały. Zresztą o ile wiem mało kto zabiera na wesele dzieci, nawet jeśli są zaproszone. U nas było troszkę dzieci, ale prawie wszystkie rodzice o 22 odwieźli do babć. Szczerze mówiąc ja wolałam żeby rodzice przyjechali z dziećmi jeśli nie mają ich z kim zostawić, niż żeby nie przyjechali w ogóle. A dla dzieci takie wesele cioci czy wujka to też fajne wspomnienia, dzieciaki też należą do rodziny więc myślę że lepiej jest jeśli o takich sprawach decydują rodzice.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
z jednej strony masz racje... ale przy malym weselu gdy zacznie sie zapraszac wszystkie dzieci to szybko okazuje sie ze sala jest za mala... a co z mlodzieza w wieku 14-17 lat. Zapraszac czy nie?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
A ja uważam, że wesele nie jest dla dzieci. Rodzice zamiast się bawić muszą dzieci pilnować.. Tym bardziej, że za dziecko też się płaci. Zależy też jakie pokrewieństwo, bo np. dzieci rodzeństwa bym zaprosiła, ale np. dzieci kuzynów już nie. Z kolei młodzież jak najbardziej - ale wszystko także zależy od tego kim ktoś dla Ciebie jest. Tak jest właśnie w moim przypadku, kuzyni mają już swoje rodziny i dzieci. Zapraszam moich kuzynów (niektórzy mają po 14 lat), ale np. dzieci kuzynów już nie (dla porównania jedno z nich ma 13 lat - co z tego, jakbym je zaprosiła, musiałabym sprawiedliwie całą resztę) - ale to już nie jest tak bliskie pokrewieństwo. Jakbym miała zaprosić dzieci wszystkich kuzynów, którzy będą na weselu to byłoby 20 osób więcej i z wesela zrobiłoby się przedszkole.
Podsumowując, uważam że wesele nie jest dla dzieci i jak najbardziej wypada wręczyć zaproszenie bez dzieci.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wg mnie Ty najlepiej ocenisz, jaka bedzie reakcja znajomych I rodziny - czy zabieraja ze soba dzieci na "grubsze" imprezy rodzinne? Mozesz tez uzyc otoczenia sali jako argumentu - jesli w poblizu jest oczko wodne, jezioro, rzeczka lub ruchliwa ulica, warto zaznaczyc to przy zaproszeniu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rodzice natomiast głupi nie są i nie wiem czy jest sens ich tak traktować;) Wiadomo tak jak napisałam że jeżeli ktoś ma z mim zostawić dziecko, to raczej na pewno je zostawi, dla własnego komfortu... Problem pojawia się wtedy, kiedy dzieci nie ma z kim zostawić;) I tu zaproszenie samych rodziców może być nietaktem, jeśli można było się domyślić, że dziecka z kim zostawić nie będą mieli...

Co do imprez z alkoholem- impreza imprezie nierówna, u mnie w domu wszystkie imprezy odbywały się zazwyczaj przy alkoholu i nie myślę żeby miało to jakiś wpływ na moją psychikę... Ale u mnie piło się zawsze kulturalnie :)

No i nie wiem jak jest w innych lokalach, ale u nas za dzieci do 3, 4 lat nie płaciliśmy w ogóle a za starsze mniej więcej jedną trzecią ceny więc nie podniosło to nam jakoś drastycznie ceny
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wesele bez dzieci to nie wesele.. ta uroczystosc rozni sie od imprezy z okazji urodzin, balu sylwestrowego, czy innej 'biby' m.in. tym, ze jest wielopokoleniowa.. dla takich maluchow to mega przezycie i z moich obserwacji fajnie sie bawia juz nawet takie 2 latki. A dziewczynki wpatrzone sa w Panne Mloda jak w ksiezniczke :))
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 8
początkowo też chcieliśmy wesele bez dzieci, ale potem jednak zdecydowaliśmy, że zapraszamy razem z dziećmi to to była uważam dobra decyzja
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
To się naczytałam :)

Sama nie wiem :).....ale chyba zaproszę bez dzieci.
Uprzednio zadzwonię do moich kuzynek i powiadomię o moich planach :)

Dziękuję wszystkim za podzielenie się odczuciami na ten temat:P

POZDRAWIAM SERDECZNIE:*
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
ślub jak najbardziej, poprawiny czy nawet obiad weselny, ale nie impreza do rana. Zgadzam sie ze to wydarzenie wielopokoleniowe, ale slub a nie wesele.
Do mnie przyszli zjaomi bez dzieci, nasłuchalam sie jak to dzieciaki potrafią zepsuc pierwszy taniec czy inne wydarzenia pałętając sie miedzy nogami-dla rodzicow dziecka to smieszne a dla panny mldoej dramat.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
Przed organizacją wesela nasłuchaliśmy się od różnych gości jak to nieładnie jak zaprasza się pary bez dzieci albo osoby samotne bez osoby towarzyszącej ("no jak Stefan mógł nas zaprosić bez dzieci" ; "no jak Iksińscy mogli mnie zaprosić samą?"). Wszystkich, dosłownie wszystkich zaprosiliśmy z dziećmi lub osobami towarzyszącymi w zależności od potrzeb (około 25 dzieci a samotnych osób kilka sztuk).

W efekcie mieliśmy może z troje dzieci (nagle wszyscy się obudzili, że to jednak niewygodnie przyjść z dzieckiem "nie, no wesele z dziećmi to nie wesele"), a ci single, którzy długo są sami przyszli.... sami ("a z kim ja bym miała przyjść?").
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieci popsuja pierwszy taniec?jeszcze na zadnym weselu tego nie widziałam... u nas był dorosły kuzyn, który jest lekko opozniony, to , że chodzil po saloi nikomu nie przeszkazdalo, bo przezywal to na swoj sposob, siwtenie sie bawil, w zadnym razie nie przeszkadzal, a dzieci staly z boku z rodzicami i klaskaly, wystarczy troiche troski ze strony rodzicow i tyle
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 7
do góry