Widok
Wesele w Bałoszycach / Karnitach - opinie
hej, w przyszłym roku organizujemy wesele i mamy do wyboru dwa miejsca; jedno koło Suszu - pałac Bałoszyce, a drugie koło Ostródy - zamek Karnity. Może ktoś z Was organizował albo bawił się na weselu w jednym z tych miejsc? Jeśli tak, to jakie macie wrażenia? Będziemy wdzięczni za komentarze.
K. & S.
K. & S.
http://www.blog.maziarz.pl/2751/
W w/w linku zdjęcia z Karnit. Dla mnie jedynym minusem tej sali to brak klimy...
W w/w linku zdjęcia z Karnit. Dla mnie jedynym minusem tej sali to brak klimy...
Mielismy w tym roku wesele w Baloszycach. Jestesmy bardzo zadowoleni (dodam, ze nasze wymagania byly wysokie). Super jedzenie (mielismy zmiany w menu-nasza rodzina lubi duzo i dobrze zjesc-jedzonka zostalo jeszcze na poprawiny na sali, rozdanie...i jeszcze zabralismy czesc na poprawiny do domu), obsuga na najwyzszym poziomie(niezauwazalna...a wszystko bylo podane/sprzatniete), pomoc w organizacji calego wesela, dobre rady ze strony kierownictwa, duze doswiadczenie w organizacji tego rodzaju imprez, pokoje hotelowe czyste i odnowione. Idealny kontakt - wszelkie ustalenia, spotkania przebieglay w milej atmosferze. Dodam, ze mielismy gosci z zagranicy - byli zachwyceni! Wielu gosci przyjechalo z poludnia Polski, nie bylo problemu, by doba hotelowa zaczela sie wczesniej - dzieki temu mogli wypoczac po podrozy. Palac Baloszyce polecamy jak najbardziej...az szkoda, ze juz jestesmy ''po''. A do Baloszyc wybierzemy sie przy okazji najblizszej rocznicy naszego slubu.
Witam,
razem z zespołem miałam okazję realizować zabawę weselną w Pałacu w Bałoszycach w zeszłym roku, więc mam kilka refleksji.
Przede wszystkim na pierwszy plan dla zespołu jak i chyba również dla gości problem komunikacyjny stwarza układ sal - jadalnianej i tanecznej. Łączą je tylko dwuskrzydłowe drzwi, które nie zapewniają dobrego przepływu informacji od zespołu dla gości, szczególnie dla gości siedzących w głębi sali. Zespół natomiast nie widzi i nie słyszy za bardzo gości, więc ciężko na bieżąco reagować na np. gości śpiewających przy stołach... Rozwiązaniem w niektórych lokalach jest łączność audio, natomiast sala w Pałacu niestety tego nie posiadała w 2011 roku.
Natomiast w kwestii menu nie mamy nawet jako zespół zastrzeżeń - smacznie, świeżo i w odpowiedniej częstotliwości serwowane dania.
Na uwagę zasługuje również położenie - Pałac w otoczeniu parku, z tarasem widokowym na tereny zielone na tyłach obiektu. Niestety czasem daje się we znaki wiejski charakter miejsca, o którym przypomina swojski zapach z pobliskich budynków gospodarskich.
Co do Zamku w Karnitach to jest to obiekt, który odwiedziliśmy w tym roku, więc całkiem niedawno.
Obiekt na wysokim poziomie zarówno wizualnym jak i kulinarnym. Wielkim plusem jest również jedna duża sala, na której jest miejsce dla zespołu, parkiet dla gości oraz okrągłe stoliki dla ok 10 gości, porozstawiane na pozostałej przestrzeni sali.
Gdybym miała wybierać (choć nie znam cen..) wybrałabym Zamek w Karnitach.
Pozdrawiam i życzę dobrego wyboru,
Dominika
razem z zespołem miałam okazję realizować zabawę weselną w Pałacu w Bałoszycach w zeszłym roku, więc mam kilka refleksji.
Przede wszystkim na pierwszy plan dla zespołu jak i chyba również dla gości problem komunikacyjny stwarza układ sal - jadalnianej i tanecznej. Łączą je tylko dwuskrzydłowe drzwi, które nie zapewniają dobrego przepływu informacji od zespołu dla gości, szczególnie dla gości siedzących w głębi sali. Zespół natomiast nie widzi i nie słyszy za bardzo gości, więc ciężko na bieżąco reagować na np. gości śpiewających przy stołach... Rozwiązaniem w niektórych lokalach jest łączność audio, natomiast sala w Pałacu niestety tego nie posiadała w 2011 roku.
Natomiast w kwestii menu nie mamy nawet jako zespół zastrzeżeń - smacznie, świeżo i w odpowiedniej częstotliwości serwowane dania.
Na uwagę zasługuje również położenie - Pałac w otoczeniu parku, z tarasem widokowym na tereny zielone na tyłach obiektu. Niestety czasem daje się we znaki wiejski charakter miejsca, o którym przypomina swojski zapach z pobliskich budynków gospodarskich.
Co do Zamku w Karnitach to jest to obiekt, który odwiedziliśmy w tym roku, więc całkiem niedawno.
Obiekt na wysokim poziomie zarówno wizualnym jak i kulinarnym. Wielkim plusem jest również jedna duża sala, na której jest miejsce dla zespołu, parkiet dla gości oraz okrągłe stoliki dla ok 10 gości, porozstawiane na pozostałej przestrzeni sali.
Gdybym miała wybierać (choć nie znam cen..) wybrałabym Zamek w Karnitach.
Pozdrawiam i życzę dobrego wyboru,
Dominika