Widok
ja powiem tak bo byłam i z mojego punktu widzenia: bardzo niedobre jedzenie, mało(choć to pewnie zależy co się tam wykupi) i fatalna obsługa. Jakby pierwszy raz wesele robili. Byłam głodna. Piszę jako gość, masakra nigdy bym tam wesela nie chciała mieć. Po za tym bardziej mi to miejsce pasuje na obiad weselny jeżeli już. No i wystrój tak surowo jakoś.
Bywam sporo na weselach i wczęśniej wszędzie mi się podobało ale po tym weselu to stwierdziłam,że jak ktoś się zapyta muszę się wypowiedzieć. A para młoda to często jest ślepa na pewne sprawy, zachwycona dniem i wszystko widzi w różowych kolorach tego dnia to pewne sprawy umykają.
Bywam sporo na weselach i wczęśniej wszędzie mi się podobało ale po tym weselu to stwierdziłam,że jak ktoś się zapyta muszę się wypowiedzieć. A para młoda to często jest ślepa na pewne sprawy, zachwycona dniem i wszystko widzi w różowych kolorach tego dnia to pewne sprawy umykają.
Właśnie jesteśmy po weselu w Różanym Gaju! Trzeba powiedzieć, że wszystko poszło po naszej myśli. Jedzenie było świetne, elegancko podane, kelnerzy byli bardzo pomocni. Sala jest przepiękna, a sama okolica hotelu - bajeczna. Z ostatniego piętra, gdzie znajduje się bar, rozlega się wspaniały widok na Zatokę Gdańską. W cenie wesela otrzymaliśmy również od hotelu nocleg w luksusowym apartamencie wraz z pysznym śniadaniem podanym do łóżka. Po całonocnej zabawie mogliśmy także skorzystać ze strefy relaksu - basen, sauna, jacuzzi. Pani Dorota oraz Pan Łukasz - najmilsze osoby, z jakimi można współpracować podczas organizacji tego ważnego dnia! Nie wiem czego młoda para może chcieć więcej :) Po prostu polecamy!
Wszystko zależy jakie wybierzesz menu. W Hotelu podadzą Ci różne propozycje i wybierasz. Menu jest według mnie wykwintne a dania pięknie podane. U nas wyjdzie ok. 180/ os., ale tak jak mówiłam = wszystko zależy co wybierzesz - moze być i taniej i drożej. Najlepiej pójść na spotkanie i wtedy dostaniesz wszystkie możliwości. Polecam!