(12 lat temu) 13 lipca 2013 o 15:09
Nie mam obowiązku wierzenia w cokolwiek. Nie muszę być wyznawcą "jedynego słusznego" wierzenia aby być uczciwym i dobrym człowiekiem.
Wg mnie fanatyzm i zacietrzewienie jest złe i groźne w każdej religii.
Żal mi tych niby wierzących, prawie leżących pod krzyżami, a jednocześnie totalnie pozbawionych tolerancji dla innych wyznań. I oceniających ludzi tylko na podstawie tego w co wierzą...
Ja staram się nie oceniać ludzi przez pryzmat ich wiary. Staram się, bo czasem jak ktoś jest "nawiedzonych" i uważa, że jego głównym celem jest nawracanie ateistów lub "przestawianie" innowierców - to niestety ale myślę to co myślę o tej osobie.
Całe szczęście moja wieeelka Rodzina(nie tylko ta najbliższa), Przyjaciele i Znajomi - to ludzie otwarci i tolerancyjni. Chociaż nie wszyscy wierzymy w to samo, należymy (lub nie) do różnych grup wyznaniowych - potrafimy siebie wzajemnie szanować i tego uczymy nasze dzieci. Nie ważne kto w co wierzy, czy i gdzie się modli, czy obchodzi takie czy inne święta - ważne aby być uczciwym, dobrym, praworządnym, czułym na nieszczęście innych i skorym do pomocy, tolerancyjnym i samodzielnie myślącym człowiekiem. Aby nie być fanatykiem i marionetką.
Wyznaję zasadę: żyj i daj żyć innym. Czyli niech każdy żyje jak uważa(i wierzy w co chce), byle uczciwie i nie krzywdząc innych.
Kinga - nie, ja nie należę do Twojego Kościoła(chociaż oficjalnie nie zostałam wykreślona), więc Kościół to nie JA ;). Nie uważam się za osobę przypisaną do jakiegokolwiek wyznania. Ale też nie jestem ateistką, chociaż nią byłam. Jednak moje późniejsze doświadczenia dały mi wiedzę(a nie wiarę), że "COŚ" więcej istnieje - specjalnie nie używam innego, konkretnego określenia.
Tyle w tym temacie. Ani Ty mnie nie przekonasz do swojego(?) wyboru ani ja nie przekonam Ciebie. I nawet nie mam zamiaru, bo uważam, że to sprawa każdego z nas, indywidualna. Dzięki temu, że ludzie są różni- świat jest ciekawszy ;) A nie mam ochoty się kłócić, licytować, czy wzajemnie oskarżać/obrażać.
6
4