Widok

Wiecie co,

dzisiaj w radio była audycja nt dzieci.
Mianowicie tego jakie zadają dorosłym i wyrośniętym pytania.
W chilli zet.

Jedno z najpiękniejszych dziecinnych pytań (wg mnie) brzmiało:
"A czy mech jest też miękki zanim się go dotknie?"

Drugie wg mnie:
"Tato, a dlaczego jak byłeś mały świat był czarno-biały"

I co?
Potrafisz odpowiedzieć?
Ja nie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
I tym magicznym sposobem temat zszedł na problemy z sikaniem i jeszcze inne takie tam;)...barbarzyńcy!;)
Ja z sądem miałam inny problem...czekałam na szanowne ciało orzekające i oskarżonego dwie godziny...no bajka:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Za późno na mnie :P
Ale chętnie przeczytam Ciebie, jeszcze dziś lub rano, wręcz raniutko, dajesz maleńki, masz czas do 5.30, później się nie liczy :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
miałem na myśli omówić na forum , ale tok twojego rozumowania .....

....po krótkim namyśle...

..... w sumie tok twojego rozumowania wydaje się być interesujący ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przy okazji to się uśmiechnę ;))) Za młoda jestem na inne Twe dewiacje :PPP
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tak , ale tok twojego rozumowania też możemy przeanalizować kiedyś przy okazji ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@wdr, Ty na pewno o siku ? :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
źle to odczytałyście, nie wiem jak u was kobitki, ale u facetów jest tak że jak się chce to wtedy najważniejsze na świecie dla faceta jest to żeby to zrobić i to nie zależnie czy ma problemy z prostatą czy ich nie ma ;)

A im większa przy tym walka z przeciwnościami tym większa chęć pochwalenia się tym na forum ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Siku czy ewentualne problemy z prostatą? :P
Uważaj, bo kojarzenia zdradzą Twój wiek :PPP
Oczywiście żartuję, ot taki głupawy humor dziś mam:)

> Brak komentarza odnosił się do wypominania mi wieku ;)
Ale ja nie wiem ile masz lat :D resztę napisałam wyżej :DDD
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Siku czy ewentualne problemy z prostatą? :P

Brak komentarza odnosił się do wypominania mi wieku ;)
A jeśli chodzi o reguły i ich łamanie... Cóż, niech to pozostanie niewyjaśnioną kwestią :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> ważne że wszystko się dobrze skończyło ;]
Ważne, że uszami nie poszło ;)

Siku to problem stricte kobiecy, więc go nie upraszczaj wdr :P

@Mikro, szkoda trochę bo liczyłam na to, co napisałaś :D Na łamanie reguł. Odczytałam to jako fan ale chyba tym razem się pomyliłam ;)))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
eee tam chłop ma problem z siku, a wy mu się wyżalić nie dacie ;P
Siku jest bardzo ważne dla każdego mężczyzny.

P.S. ważne że wszystko się dobrze skończyło ;]
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też to odczytałam jako "miastowi", czyli: do jednego wora miastowych! ;)

Drugiego zdania nie skomentuję :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Ale że wszyscy?
Ja odczytałam to jako, że wszyscy czyli ja, Ty = my = oni = zabiegani = miastowi ;) Także nie nerwuj się, bo nie wiadomo co autor miał na myśli ;)))

Reguły ? Łamać ? W tym wieku ? :P
Ja mam ostatnio zupełnie odwrotnie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>odwykłem, i chyba się już nie chcę przyzwyczajać na powrót - zamieniacie życzliwość na procedury. Czy Wy to widzicie?

Ale że wszyscy? Mansonie, robisz to, czego bardzo nie lubię: wrzucasz wszystkich do jednego wora :/
Ja tam akurat z wiekiem coraz częściej dochodzę do wniosku, że reguły są po to, żeby je czasem łamać ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja bym to nazwała ograniczonym zaufaniem, nigdy nie wiadomo kto chce z tej toalety skorzystać ;)
Ale prawdą jest, że czasem przydałoby się ciut życzliwości :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czasem to nawet i ja zaglądam do cywilizacji :-)

Byłem dzisiaj w sądzie. Zostałem wezwany. Jako sumienny obywatel (ekhm) ruszyłem w kierunku Trójwsi bladym świtem, aby swoją osobą nie uchybić powadze sądu poprzez spóźnienie. Wdziałem spodnie z długimi nogawkami i koszulę z długimi rękawami, uczesałem brodę i zacząłem się czuć jak głupek. Nic to. Wyruszyłem. Termin miałem na godzinę 8, a pod sądem byłem już o 7. Po drodze załapałem się na milicyjne dmuchanko, ale bez dalszego ciągu.
Po długiej drodze jak to czasem bywa zapotrzebowałem skorzystać z wc. Pan ochroniarz w wejściu do sądu powiedział mi, że spoko, ale za pół godziny, bo sąd otwierają o 7.30. Ja lekkie zdziwko i mówię, że a) przecież wszedłem więc sąd otwarty, b) toaleta jest sześć kroków od wejścia więc o co kaman? Pan ochroniarz na to, że nie, bo ma procedury. Ja w pierwszej chwili myślałem, że się ze mnie nabija i nawet o to spytałem. Ale nie. No to się wypytałem, co wobec tego mam zrobić, na co pan ochroniarz powiedział, że to już go nie interesuje. No i sytuacja zrobiła się patowa :-)))
Na szczęście dla mnie oraz powagi budynku sądu od strony zaplecza znalazła się pani ochroniarka, co pozwoliła mi wejść do wc, nota bene wcale nie pytając pana ochroniarza, o co mu chodzi. Może miała inne procedury, kto wie.
Szczęśliwy, że jeden problem z głowy, chciałem iść sobie usiąść pod salą rozpraw i poczytać "Wiedźmina". Nie. Bo sąd zamknięty. Zostałem wyproszony na zewnątrz i poproszony, abym coś ze sobą zrobił do tej 7.30, bo dopiero wtedy otworzą ten sąd co już w zasadzie jest technicznie otwarty. Technicznie, bo merytorycznie jeszcze nie.
No więc siadłem sobie na schodach sądu, co to jest technicznie otwarty i poczekałem aż go otworzą merytorycznie.
O dziwo o 7.30 otwarli go merytorycznie.
Państwu ochroniarstwu chyba coś zaczęło nie stykać, albo może ulitowali się nade mną widząc moją głupawo uśmiechniętą gębę i a) wskazali gdzie jest potrzebna mi sala rozpraw, b) wskazali gdzie winda, c) poradzili wystąpić o zwrot kosztów dojazdu na rozprawę. Skonstatowałem, że przez grubą służbistą skórę przebijają się im jednak ludzkie uczucia współczucia :-))
Dalej było normalnie, sąd spóźnił się na rozprawę tylko 15 minut.

Pointa: odwykłem, i chyba się już nie chcę przyzwyczajać na powrót - zamieniacie życzliwość na procedury. Czy Wy to widzicie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dobra, muszę jeszcze raz to napisać.
"w głowie się nie miesci"- film tak mi sie podobal, ze chyba pojde raz jeszcze. i z pewnoscia jest to cos co chce mieć w domowe filmotece.
Polecam każdemu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiecie co...musiałam ostatnio byc w kilku urzędach. I mimo, ze nie udalo mi sie załatwić jednej sprawy i bede musiała jeszcze raz tam jechac, chce powiedziec ze wszystko przebieglo w życzliwej i pomocnej atmosferze
Pies czeka na kolejna szczepionkę.
Dziwne ze zastrzyki tak go nie przerażają jak kropelki przeciwkleszczowe. Swego czasu zeby jedna osoba mogla dać mu kropelki to 4 musiały go trzymać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli ktoś ma ochotę na film lekki i przyjemny polecam "randka z królową". http://www.youtube.com/watch?v=LftvXbAnBwc Bardzo poprawił mi nastrój.
Niestety kupiłyśmy za mało jedzenia do kina i zanim reklamy się skończyły wszystko zostało głosno schrupane.
A po filmie horror. Prawie pusta Riviera. zastanawiałysmy się czy drzwi beda otwarte czy będziemy gdzies tam nocowac wsród grasujacych psychopatów zbrodzieni.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki za te posty, moja lekko przysypiajaca ochota rozbudziła się
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Wiersz o Gdyni (10 odpowiedzi)

Pilnie poszukuję wiersza dotyczącego miasta Gdynia? Jeśli ktoś zna jakiś to bardzo prosze o...

Grajdołki (165 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry