Widok
Przykro mi, że Ciebie tak potraktowali...właściciele powinni sobie zdawać, że dla Młodych Par ten dzień/wesele/impreza jest najważniejsza w życiu..
Właściciele polecają kwiaciarnię w Czersku: Studio d&k Dekor. Jak byłam pierwszy raz to zaproponowali mi, moim zdaniem, zbyt dużą cenę...ale jak się okazało, można było w końcu się dogadać i spuścić z tonu. Sala sama w sobie jest ładna i elegancka i według mnie nie potrzebowała wiele ozdób.
Powiem szczerze, że też słyszałam, że właściciele nie lubią jak inne firmy dekorują salę, gdyż tej kwiaciarni ufają i wiedzą, że zrobią to dobrze i z klasą. Mi akurat oni przypadli do gustu cenowo i pod względem jakości usługi. Natomiast do dekoracji kościoła wzięłam już inną osobę, bo zaproponowała dobrą cenę :)
Właściciele polecają kwiaciarnię w Czersku: Studio d&k Dekor. Jak byłam pierwszy raz to zaproponowali mi, moim zdaniem, zbyt dużą cenę...ale jak się okazało, można było w końcu się dogadać i spuścić z tonu. Sala sama w sobie jest ładna i elegancka i według mnie nie potrzebowała wiele ozdób.
Powiem szczerze, że też słyszałam, że właściciele nie lubią jak inne firmy dekorują salę, gdyż tej kwiaciarni ufają i wiedzą, że zrobią to dobrze i z klasą. Mi akurat oni przypadli do gustu cenowo i pod względem jakości usługi. Natomiast do dekoracji kościoła wzięłam już inną osobę, bo zaproponowała dobrą cenę :)
ja za salę płaciłam 1000 zł i wyglądała bardzo ładnie i tak jak chciałam, na początku zaśpiewały 1300 ale ostatecznie spuściły cenę bo część dekoracji została z poprzedniej imprezy, chyba po komunii lub poprzedniego wesela. Dogadaj się z nimi , że chcesz za 1000 zł i co one mogą Ci zaproponować w tej cenie. Sala naprawdę dużo nie wymaga ozdób.
Do kościoła miałam jakiegoś pana z Brus, nie pamiętam jak się nazywa, ale jak będziesz chciał to poszukam nr tel do niego, bo kościół w Kosobudach wyglądał po prostu jak z bajki :)
Do Agi M
Ja już jestem po ślubie, ale może Pan anonim się skusi :)
Do kościoła miałam jakiegoś pana z Brus, nie pamiętam jak się nazywa, ale jak będziesz chciał to poszukam nr tel do niego, bo kościół w Kosobudach wyglądał po prostu jak z bajki :)
Do Agi M
Ja już jestem po ślubie, ale może Pan anonim się skusi :)
ok rozumiem z tego co się dowiedzialam obsluga wymienia talerze ok 3-4 razy w ciagu wesela wiec wydaje mi sie ze to ok!!(sama doswiadczylam wesela kiedy nowy takerz ladowal mi na stole co 1h i niekiedy nie zdazylam zjesc poprzedniego jedzenia co jest minusem) co do napoi to wiem ze ogolnie to swiadowie dbaja o gazowki i wodke a kelnerzy o soki i cala reszte wiec tego watku nie kumam:)
bylam gosciem okolo 2miesiecy temu i sama planuje wesele w niedlugim czasie co do sali nie mam zadnych zastrzezen czytajac opinie co z niektorymi sie zgadzam!!ale....sala przestronna(kuzynka miala wesele na ok 100osob)jedzenie wyborne wszystko swieze i pyszne,sniadanie bylo ok stol z kielbasami wyborny!!smalec palce lizac!!obsluga zadnych zastrzerzen obiad wydali bardzo szybko do tego zwinni i obrotni!!troche drogie noclegi 45 zl na wsi???bylam w zakopanym to placilam 30zl za dobe z sniadaniem i dodatkowo 15zl za obiadokolacje!!!w skali od 1-10 daje 8 z malym plusem
byłam niedawno na weselu w Wielewiaku jako gość. Sala bardzo ładna, duża, ustawna. Piękny ogród, wygodne pokoje. Ale...
- obiad był bardzo powolnie wydawany. Po zupie podano potrawkę z kurczaka i długo, długo nic. Nie miałam tego ochoty jeść, ale jak po jakiś 15-20 minutach na stołach nie pojawiło się nic innego to zabrałam sie za tą potrawkę. Reszta mięs pojawiła się z dużym opóżnieniem. Było to niekomfortowe dla gości
- obsługa powolna i generalnie widać ją było tylko w okolicach obiadu. Potem nie można było się doczekać, zeby ktoś wymianił talerzyk. Widziałam nawet, że w pewnym momencie panna młoda nosiła gościom talerzyki i łyżeczki
- ogromnym minusem sali jest brak klimatyzacji - goście dusili się na sali, dużo osób siedziało na ławeczkach pod salą albo na ogrodzie
- obiad był bardzo powolnie wydawany. Po zupie podano potrawkę z kurczaka i długo, długo nic. Nie miałam tego ochoty jeść, ale jak po jakiś 15-20 minutach na stołach nie pojawiło się nic innego to zabrałam sie za tą potrawkę. Reszta mięs pojawiła się z dużym opóżnieniem. Było to niekomfortowe dla gości
- obsługa powolna i generalnie widać ją było tylko w okolicach obiadu. Potem nie można było się doczekać, zeby ktoś wymianił talerzyk. Widziałam nawet, że w pewnym momencie panna młoda nosiła gościom talerzyki i łyżeczki
- ogromnym minusem sali jest brak klimatyzacji - goście dusili się na sali, dużo osób siedziało na ławeczkach pod salą albo na ogrodzie
Sala i ogród naprawdę ładny. Ale Jedzenie i obsługa to ŚMIECH NA SALI!!! Jedzenia bardzo mało bardzo rzadko porozstawiane. Nawet kawy nie podadzą tylko wyciągną wózek na środek sali i samemu trzeba się obsługiwać. Jak podają barszcz czy gulasz to jeżeli niema cię na swojm miejscu bo np. tańczysz to obejdziesz się smakiem. Można oczywiście pójść ko kuchni się do pomieć z uśmiechem na twarzy powiedzą że zaraz doniosą i zapytają gdzie siedzisz. Ale i tak nie przyniosą. Moim zdaniem jeśli płaci się od osoby to na każdym miejscu powinno być postawione co się należy.
Zgadzam sie,byłam tam niedawno na weselu-żenada i jeszcze raz żenada.Z tego co wiem to zaplacono za wesele od osoby 195 zl ale ja co najwyżej dalabym 80 zl.a za poprawiny ani zlotowki.Tragedia.Okropny wlasciciel ktory caly czas obserwuje i probuje wszystkim zarządzac jak na swoim weselu.na kawe tez sie nie załapalam:)na poprawinach nawet chleba nie bylo,szkoda slow.Bylam tam 2 lata temu na weselu to bylo ok ale najwyrazniej sprawdz sie to że pieniadz jest chciwy.Nie polecam!!!!!!!!!!!!!!!!!!