Widok

Winietki.Tak czy nie?

Wesele Temat dostępny też na forum:
Co sądzicie o winietkach.Pomagają na weselu.Nie wiem czy robic.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny za Wasze rady.Najbardziej mi zależy żeby nikt nie pozajmował miejsc dla naszych rodziców,dziadków i świadków.Poza tym będą na weselu dzieci i obawiam się że rozsiądą się z rodzicami a dla pozostałych dorosłych gosci zabraknie miejsc.Chcemy przygotowac osobny stolik dla dzieci na uboczu sali.Co o tym myślicie?Jak rozwiazac problem rozsadzenia dzieci.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miałam winietki, bardzo mi zależało aby nasi znajomi ( a nie było ich wielu)siedzieli na przeciw nas, po jednej stronie rodzina męża ( ciotki gaduy :-), po drugiej moja rodzina, wszyscy byli zadowoleni.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zdecydowanie tak!!! bylam swiadkowa na weselu gdzie nie bylo winetek i masakra, goscie rzucili sie na stoly zeby zajac miejsca...jak sie okazalo moj chlopak mial siedziec przy innym stole niz ja bo jakas ciotka zajela jego miejsce...tylko niepotrzebny zamet... a tak kazdy wie gdzie ma usiasc...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja również popieram winietki i dobrze przemyślane ich rozstawienie! :)
my planujemy tak jak lestek - posadzić razem moją rodzinę, rodzinę Narzeczonego i znajomych.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też jestem za winietkami!
Na naszym weselu były 3 stoły: stół dla mojej rodziny, dla rodziny męza i dla naszych znajomych. Uzgodniliśmy z rodzicami gdzie kogo posadzić, podobnie ze znajomymi i rozłożyliśmy wizytówki zgodnie z "zaleceniami". Wszyscy siedzieli w gronie osób, które zna i lubili i przede wszystkim nikt nikomu nie zajmował miejsca... :)
Odradzam sadzanie gości wg wieku. Kiedyś na weselu kuzyna pomieszano wszystkich gości (siedzieliśmy zgodnie z wiekiem z osobami, których nie znaliśmy), z daleka od innych kuzynek, które rzadko widujemy, a są np. o 4 lata młodsze... :(
Jak wszystko dobrze przemyślicie, będziecie zadowoleni z winietek! :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdecydowanie TAK! Byłam na weselach gdzie nie było i sorki, ale był zawsze totalny zamęt i bitwa o miejsca. Ja usadziłam gości kierując się wiekiem i rodziną i wyszło bardzo dobrze, nikt się nie przesiadał bo młodzi siedzieli z młodymi, a ciocie i wujkowie i przyjaciele rodziców razem :) Minimalnie miejscami zamieniały się dzieci ale to już po obiedzie głównym :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rowniez jestem za, ale pod warunkiem ze usadzenie gosci bedzie dokladnie przemyslane! Bez winietek moze sie zrobic straszny balagan i nieprzyjemne sytuacje o ktorych dziewczyny pisaly wczesniej. A ze podczas imprezy towarzystwo sie pomiesza i poprzesiada to juz inna sprawa. Ale przynajmniej na poczatku bedzie porzadek.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez bylam na slubie gdzie winitek nie bylo i zrobil się straszny balagan, zabraklo miejsc dla gosci bo kazdy usiadl gdzie chcial i pozostawaly pojedyncze wolne miejsca takze ja uwazam ze winietki sa potrzebne!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Winietkom tak!!! Koniecznie! Bylam na weselu, gdzie rodzice Pana Młodego nie mieli gdzie usiasc, bo sie male dzieci rozsiadly na krzeslach, gdzie goscie nie spiewali 100 lat bo biegali i zajmowali miejsca, gdzie brat panny młodej wyprosił z miejsca siostre pana młodego ("tu siedzi moja rodzina") i nigdy nie mozemy siedziec z cala paczka bo nigdy nie ma kolo siebie tylu wolnych miejsc! ostatnio na weselu siedzialam sama z 8 facetami ! A jak ktos chce mieszac rodziny to chyba zwariowal! Winietki tak, tak, tak!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłam na kilku weselach, gdzie była jedna i druga opca i dlatego ostatecznie zdecydowaliśmy się zrobić winietki, a dodatkowo przy wejściu planszę z rozkładem stołów i gości, żeby nikt nie musiał szukać swojego imienia chodząc dookoła wszystkich stołów

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak już ktos bardzo chce to ja bym ewentualnie zrobiła tylko dla swiadków, rodziców i najblizszych, ktorzy mają siedzieć koło was. Dla reszty gości jest to całkowicie zbędne, bo może np. w kosciele ktos sie z kims zapozna, zgada i bedzie chciał usiąść koło siebie...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My nie mieliśmy i bardzo dobrze-goście sami dobierają sobie towarzystwo.Wiedzą kto chce z kim usiąść.Ja bym pewnie zupełnie innaczej porozstawiała-i goście mogliby być niezadowoleni-a tego byśmy nie chcieli.Minusem było może to-że dla rodziców i dziadków tych winietek nie było !!!!!!!Małe zamieszanie z tym wlaśnie powstało, bo goście szybko ,szybko a dziadki ścigać się przecież nie będą..:(ale świadkowie zadziałali.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście szanuję Twoje zdanie, ale sama mam inne. Może posiadamy inne doświadczenia w tej kwestii.
Przyznam, że jeśli już ktoś decyduje się sam rozsadzać gości, to musi temu poświęcić sporo czasu i dobrze wszystko przemyśleć, żeby goście byli zadowoleni. W innym przypadku lepiej dać sobie spokój.
Pewnie znajdzie się tyle samo zalet co wad umieszczania winietek na weselu. U mnie się sprawdziły...jeszcze raz pozdrawiam i życzę dobrej decyzji.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ma co, swietny ten tekst Martynko:)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martynka twoj maz ma całkowita racje:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja sobie nie wyobrażam rozsadzać gości. U nas na weselu na srodku siedzielismy my, swiadkowie i rodzice, a po bokach cała reszta i wszyscy byli zadowoleni :) Nie chciałabym się tez znalezc na weselu gdzie mam wyznaczone miejsce. Jak to mówi mój mąż "swoje miejsce to ma krowa w oborze albo kura na grzędzie" hehe :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zawsz mozna postawic tylko przy miejscu dla swiadkow i rodzicow zeby nikt tam nie usiadl reszta niech siada jak chce:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na moim weselu winietki bardzo pomogły. Dużo czasu spędziłam nad rozsadzeniem gości, ale jeśli wybierzesz dobre kryterium, to na pewno goście i Ty oczywiście, będą zadowoleni. Ja miałam trzy stoły i wybrałam "kryterium wiekowe". Podzieliłam gości w ten sposób, że łatwo ze sobą zawierali znajomość Ci którzy się jeszcze nie znali, ponieważ podobny wiek tylko ich do siebie zbliżył.
Przemyśl to dobrze, a sama dojdziesz do wniosku, że to dobry pomysł, dzięki któremu każdy siedzi tam gdzie powinien.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My tez nie bedziemy mieli winietek i mam nadzieje ze kazdy sobie dobierzy odpowiednich towarzyszy, mam takie same zdanie na ten temat jak Agnieszka2404:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my na naszym ślubie nie bedziemy mieli tych winietek

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry