Widok

Witam ! proszę o pomoc !!!

Jestesmy już prawie rodziną chociaz młodzi bo ja mam 23 lata a mój chłopak 28 to mieszkamy w domu ktory w kazdej chwili moze się zawalic w zime jest u nas -4 stopnie a czasami -6 :( nie pisałabym gdzybym nie spodziewala sie dziecka jestem w 3 miesiącu ciąży ...mamy bardzo ciężkie życie poniewaz działka na której mieszkamy nie posiada wody musimy ją brać z hydrantu który jest parę nascie metrów dalej najgorzej jest zimą ponieważ hydrant zamarza jak nie mam wody w domu to nawet nie moge polac go na dworzu goraca wodą :( zeby odmarzł tynk nam się sypie ze scian dach przecieka podłoga składa się z desek pod którymi jest piwnica nie zasypana piach i kamienie boje sie ze mozemy wpasc poniewaz dom nie nadaje się do remontu zajmujemy w nim jedno pomieszczenie w którym mamy kuchnie sypialnie korytarz idt. wszystko obok siebie meble stoją kazde w inna strone mamy tylko 2 stare szafy łóżko stół mały i 2 krzesła ....potrzebyjemy pomocy gmina nie chce nam pomóc pisałam juz pismo do telewizji czekamy na ich przyjazd Bardzo proszę o pomoc jesli bedzie trzeba przeslę fotki naszego mieszkania badz zapraszam z całego serca można nas odwiedzic zeby samemu się przekonac jak jest nam ciężko :(:( niestety ja nie mam rodziny a rodzina od strony chłopaka nie pomaga jeszcze by nam zabrali ostatni chleb :( nie wiem co robić nie mamy dosłownie nic :( kaza pomoc się dla nas liczy nie będę tu wymieniała co potrzebuje mogą być rzeczy używane Była bym bardzo wdzięczna za jaką kolwiek pomoc czy było by to jedzenie czy ubrania czy inne rzeczy co kolwiek bo wszystko nas ratuje a najbardziej materiały budowlane bo ja mam termin porodu na kwietnia nie wiem gdzie bede mieszkac z tym dzieciatkiem :(:( łzy mi same spływają tak mi jest przykro i do tego idzie zima :( mam tyle do opisania opowiedzenia :( Proszę z całego serca i w imieniu naszego jeszcze nie narodzonego dziecka Proszę o pomoc wierzę ze są jeszcze dobrzy ludzie ...mój adres e-mail kasia20069@wp.pl więcej danych podam przy bliższym kontakcie . Pozdrawiam
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 23
chłopak stara sie jak może???
prosze cie... jakby sie starał to by przynosił do domu wiecej niż jakieś 900 zł. Co to jest 900 zł???
Jak by sie starał to by robił wszystko zeby dorobić i poprawić swój status życiowy i nie mieszkać w jakiejś budzie bez podłogi. To już jest naprawdę skrajna sytuacja mieszkaniowa, to już lepiej bezdomni bezrobotni alkoholicy mieszkają na działkach...

Też mi sie wydaje, że Ci ludzie są po prostu nieporadni życiowo.
Takim ludziom nie powinno się dawać, bo zaczną tylko czekać na gotowe. I nigdy nie zrobią nic żeby sobie pomóc. Po co pracować? Po co dorabiać? Skoro frajerzy znów dadzą, znów przyniosą, a może przelew zrobią nawet przed świętami forumki... hmmm....?
Takich ludzi trzeba motywować do działania, uświadomić że mogą żyć lepiej tylko dzieki sobie i swojej pracy.

Kurcze, oboje zdrowi, młodzi, pełnosprawni, myślący i nie potrafią zadbać o siebie??? Nie potrafią zapewnić sobie minimum?
Chyba, że mamy tu do czynienia z jakimś defektem intelektualnym...

I nie mówcie, ze tylko dzieki miłości to dziecko bedzie miało super życie. Nie bedzie miało super życia. Tak jak jego matka i jego ojciec.
Popatrzcie sobie na dzieci z patologicznych rodzin... życie usłane różami... a patologia rodzi patologię niestety (z drobnymi wyjątkami).

Empatia? Ok. Ale z pomyślunkiem. Nie wolno takich ludzi wyręczać, bo NIGDY sie nie nauczą samodzielnie żyć
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 6
Warto pojechac zobaczyc i porozmawiac
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5
Ja też pisałam z "biedną" która potrzebowała pomocy tak ładnie pisała ( zostałam parę razy przez "biedne" oszukana i nie ufam za bardzo ) że uwierzyłam zrobiło mi się zal i pomogłam ,okazało się że aż taka "biedna" i "potrzebująca" nie jest,zresztą parę zdaje się już takich na forum było "biednych" i "potrzebujących" pomocy ,ale nie o tym mowa,chyba nie zrozumiałaś dokładnie o co mi chodziło jeżeli ktoś jest w takiej ciężkiej sytuacji to myśli i pilnuje się aby nie zajść w ciążę w danym momencie tylko jak się troszkę sytuacja polepszy.
Ja też nie mam łatwej sytuacji ale pilnuje się aby nie zajść w ciążę właśnie po to aby nie było takiej sytuacji że będę prosić o pomoc obcych ludzi.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 4
Dziecko które "powstaje" z prawdziwej miłości dwojga ludzi nie bedzie mialo zmarnowanego zycia nie wiem skad takie masz mysli i stwierdzenia??To dziecko dostanie napewno mnóstwo miłości i uczucia od rodziców którzy sie starają mu zapewnić godny byt na tym świecie nie rozmawisz z Kasią na prv więc nie znasz sytuacji więc daruj sobie opinie na ten temat bo dziewczyna jest w trakcie remontu pomieszczeń które nadają się do mieszkania skromnie ale bezpiecznie i przy najbliższych a nie jak ktoś wyżej pisal dom samotnej matki...kpina dziecko ma dwoje kochajacych rodzicow a mowia zeby odizolowac od ojca i najlepiej isc sobie...Dziewczyna ma wiele sily w sobie i walczy i stara sie prosi o pomoc takie czasy niestety to nie wstyd!!!!co lepiuej wyrzucioć niż oddać potrzebującym wg Ciebie??pomagam Jej i dziś mam zamiar wysłać pierwszą paczkę.Zapewne gdyby mieszkali w centrum jakiegos miasta łatwiej byloby z praca itp...ale mieszkaja podobno na jakimś uboczu z dala od centrum...wiec to chyba samo mowi za siebie prawda brak komunikacji miejskiej itp...
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 9
Z jednej strony ja rozumiem ale z drugiej strony trzeba być naprawdę nieodpowiedzialnym i niemyślącym aby "pozwolić" sobie zajść w ciążę w takiej sytuacji.....Niestety taka jest prawda,możecie się obrażać i unosić,mam to gdzieś TRZEBA MYŚLEĆ CO SIĘ ROBI.
Też jest mi ciężko NIE JESTEM z wyższych sfer jak to ktoś napisał staram się jak mogę chociaż łatwo nie jest ale pilnuję się i UWAŻAM ABY NIE ZAJŚĆ W CIĄŻĘ I ZMARNOWAĆ DZIECKU ŻYCIE.
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 4
Jezu po co te niepotrzebne komentarze. Dziewczyna poprosiła o pomoc, to jesli ktos ma mozliwość niech pomoże a jesli nie ma lub nie chce to niech przynajmniej nie komentuje.......

BIG skoro nikt ci nigdy nie pomógł to znaczy że tej pomocy tak naprawdę nie potrzebowałaś, widocznie autorka wątku jest w innej sytuacji.

Wiem że nie jest latwo prosic o pomoc, współczuje i równiez postaram sie pomóc.

Nigdy nie wiadomo co Nas w zyciu spotka.......
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 5
Oki dam znać jak coś bedę organizowała uważam że dziewczyna jest szczera i żal mi Jej i maleństwa dobrze że ma partnera który stara się i pracuje jak może...w tych czasch nie jest łatwo o pracę nam młodym niestety...Piekne jest to że mimo wszystko ich miłość trwa i sie kochaja kochają na dobre i na złe ;-) to jest idealny związek ;-)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 4
Kasiu prosić o pomoc nie jest najprzyjemniejszą rzeczą i sądzę,że nie było Ci łatwo tu napisać ten apel.W życiu są rózne sytuację,ja podobnie jak Kasia niegdyś miałam taką sytuację ale nie byłam w ciązy,tak więc rozumiem jak to jest jak otwierasz lodówke a tam echo,czy np jak prądu niema.Dlatego więc ludzie niechcący pomóc dziewczynie niech lepiej nie wypowiadają się wcale,bo w ten sposób jeszcze bardziej ,, umilacie ,, jej życie!Po co to? Po co te durnowate komentarze?Ja nie rozumiem czy ludziom sprawia to przyjemnosc aby piętnować drugą osobę?!Piszą tak zapewne osoby,które pochodzą z lepszych sfer i tak naprawdę nigdy niczego nie dorobiły sie samę.
Dominiko jeśli bedzisz organizować wiekszą akcję przed Swiętami ja chętnie się przyłączę,Dołoże coś od siebie.A tymczasem Kasiu jesli będziesz znała płec dzieciątka odezwij sie do mnie na meila stasiu0246@wp.pl to pochodzę po lumpkach i co będę mogła kupić to kupie.Pozdrawiam
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 3
Dziewczyny zainteresowane pomocą Kasi zapraszam na prv ja jutro chcę wysłać poczta taką mała paczke ale pomyślałam że fajnie byłoby sprawić dziewczynie radość i dać troche magii świąt i przed Bożym narodzeniem pojechać do Niej z duża paka roznych nam niepotrzebnych rzeczy a dla niej to bedzie coś co pomoże przetrwać jakeis ubrania dla niej chlopaka dziecka posciel rzeczy domowe może jakaś żywność??
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3
Uważam tak jak Domi. Trochę empatii co po niektórzy powinni mieć więcej, zwłaszcza jeśli piszą, że sami mieli ciężko to powinni mieć więcej zrozumienia. Ja też nie mam w życiu lekko ale naprawdę, aż strach cokolwiek pisać.BiG Ty nie miałaś widocznie aż tak źle skoro nawet pracę znalazłaś w ciąży, nic tylko gratulować i cieszyć sie, że Ci sie udało .Jesteś wyjątkiem i masz szczęście po prostu. Mogę podać tu za przykład siebie: mój pracodawca tylko czekał aż mi sie umowa skończy, aby sie mnie pozbyć, po ciąży nie przedłużył mi nawet abym była na wychowawczym mimo, że przecież on by na tym nic nie stracił, a mam sytuację taką jaką mam, los mnie nie oszczędza mąż po operacji nowotworu mózgu z niedowładem lewostronnym a starsza córka po operacji wrodzonej wady serca..
Po co dobijać ludzi ,nawet jeśli są nieodpowiedzialni, nie chcesz nie pomagaj ale i nie osądzaj. Czasem lepiej nic nie pisać
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 4
Pracy dla męża szukam. tzn on sam też szuka, ale im więcej osób się popyta, tym większa szansa coś znaleźć.
Technik elektronik, z prawem jazdy, umie kłaść panele, malować, tapetować, kafelkować. Złota rączka. Bez nałogów, dokładny. Skoro pracy pełno, to może...
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
kasia napisz do mnie na priv badz email moniass85@wp.pl
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
BIG powiem tak nie chcesz nie pomagaj.Są ludzie którzy maja Bardzo trudna sytuacje i nie poradzą sobie choćby nie wiem co a znalezc pracodawce ktory zatrudni dziewczyne w ciazy graniczy z cudem...masz swoje zdanie ok ale warto inaczej je wyraziec a nie zrażać do siebie i dobijać innych...Ja uważam że dziewczyna zasługuje na pomoc.Pozdrawiam
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 4
bezsensowna dyskusja..aż żal czytać..
napisz proszę coś więcej na priva, ja też mieszkam za gdańskiem może będę mogła jakoś pomóc
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ludzie przestancie komentowac poprostu jesli ktos chce pomóc niech pisze do dziewczyny na priv a reszta niech zamilkknie bo nigdy nie wiadomo co nas w zyciu spotka
popieram tę opinię 25 nie zgadzam się z tą opinią 4
P.S. "nie znasz nie oceniaj !!!"

Piszesz tutaj o swoich prywatnych sprawach wiec na ocenę się sama wystawiasz.
Nie chcesz być oceniania? Swoje sprawy zachowaj dla siebie i radź sobie sama (jak większość polskich rodzin)
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 16
hehe, wtedy akurat byłam sama :P

Walczysz o swoje? Raczej czekasz aż Ci dadzą i przyniosą

A budowlane prace to są cały rok... :P Nie budowlanka typowa to remonty, zawsze coś jest. Ale tylko dla tych co chcą i co sie w branży sprawdzają, nie dla nygusów.
Kurcze jest tyle opcji żeby sobie dorobić, po godzinach, w weekendy... tylko że trzeba chcieć! I pracować rzetelnie. Wtedy sami bedą proponować pracę, bo o dobrego pracownika trudno.

Jesteś totalnie nie przystosowana do życia! Zachciało się zabawy w dom. Tylko, że nie wyszło... i sie okazało, że to nie zabawa...

Żegnam. Nic tu po mnie, bo nigdy nie zrozumie...
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 13
przykra to ty jestes kobieto moze ty palisz bo my akurat jestesmy bez nałogów a budowlane prace juz dawno sie skonczyly i trzeba bylo szukac czegos gdzie mozna by było chociaz przez zime sie utrzymac los cię skrzywdził nikt ci nie pomógł i teraz krzywdzisz ludzi i myślisz że jak ty nie prosiłaś to my tez nie możemy prosic o pomoc?? a w wyniku jakim sie mi dom wali nie z mojej winy czytaj prosze ciebie dokladniej on sie nie nadaje do remontu nawet gdybym chciala tu zasypac piwnice polozyc płyty czy watę mineralna nic to nie da czy to takie trudne do zrozumienia ? Czy ty po prostu udajesz bohaterkę tutaj na forum i chcesz pokazac jaka to ty jestes fajna i ze tacy jak my to patologia i bóg wie co jeszcze .
Ja przynajmiej walczę o swoje szukam pracy mimo ciąży szukam pomocy a nie leżę na d...pie

wiesz że mogę ci napisac to samo gdzie byl twoj partner ?? skoro nie mialas nawet na chleb ?? tez bylas patologia a moze tak duzo palil ze wam nie starczylo ....

ciekawe jak teraz sie z tym czujesz ?

nie znasz nie oceniaj !!!
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 22
rozumiem gdyby życie Cię zaskoczyło, są różne sytuacje, wiem o tym.
Ale jak sie mieszka w rozpadającej się ruderze z 2 krzesłami, a facet zarabia 900 zł to nie stało się ani nagle ani niespodziewanie. To sytuacja długofalowa i widać, że raczej mało robicie żeby swoją sytuację życiową poprawić, bo "kto mnie teraz zatrudni?".
To trwa i trwać będzie... bo taka jest wasza mentalność.

Swoje przeszłam, swoje widziałam. Uwierz mi, też nie miałam na chleb, też nie miałam na bilet żeby do Urzędu Pracy pojechać (za co mnie z resztą skreślili z listy bezrobotnych), a zasiłek żaden mi sie nie należał. Do wszystkiego musiałam dojść sama. Nikt mi nie pomógł, ale ja od nikogo pomocy nie wymagałam (w przeciwieństwie do Ciebie).
Jesteś kowalem swojego losu - mówi Ci to coś?

Prosze Cie... 900 zł? Gdzie on pracuje??? Jako pomocnik na budowie pracując 6 dni w tygodniu zarobi 1800-2200 zł na rękę. Może się nie kwapi do lepszej (czyt. cięższej) roboty, bo mu takie życie pasuje? Nie narobi się, 900 zł przyniesie i luz, przynajmniej baba truć nie bedzie, że nie zarabia. A 300 zł na fajki wyda w międzyczasie...
Jak nie potrafi Was utrzymać z tej pensji to powinien szukać innej pracy i dorabiać po godzinach. Praca jest tylko robić nie ma komu - taka prawda.

Jakbyś chciała wiedzieć to ja pracę znalazłam będąc w ciązy. Dobrych pracowników się ceni, nawet takich zaciążonych :P

A miłością proszę ciebie dzieciaka nie nakarmisz.

Może warto się obudzić i pewne sprawy przemyśleć, a nie jeszcze pretensje mieć do tych co szczerze gadają. Może sąsiedzi mają rację? Może wiedzą co za typek z tego twojego chłopaka i z ciebie.
Patologii nikomu nie jest żal. Dobrzy ludzie zawsze pomoc znajdą.

Widać, że postawa jest u Ciebie wyłącznie roszczeniowa.

Tylko dziecka żal. Przykre.
popieram tę opinię 27 nie zgadzam się z tą opinią 15
Przykro kiedy sie czyta te wszystkie teksty ludzie od razu nastawiają sie na minus więc może sie nie wypowiadajcie zanim nie poznacie całej histori najlepiej jest kogos zmieszac z błotem i dobić biedaka taki mamy kraj i sasiadów właśnie ja mam takich sąsiadów !!!! dlatego nie mogę liczyć na ich pomoc i napisałam pierwszy raz w Życiu o pomoc na takim forum a ,, NETA" nie mam i nie mieliśmy tylko znajoma mi poleciła zebym napisała u nich w domu z internetu z prosbą o pomoc a mój partner pracuje tylko ze zarabia 900 zł a mieszkamy 30 km od gdańska wiec trzeba dojezdzac dobrze że pozwoliła mi przyjsc i skorzystać o 16.00 bo inaczej by mnie tu zdeptano jak smiecia ;(((( nigdy nie bylisci w takiej sytuacji i nie wiecie jak to jest ja wolałabym pomagac niż prsic o pomoc szukałam pracy ale nic nie udało mi sie znalesc czasami nie mialam na bilety zeby jechac złozyc cv chociazby ...a teraz w tym stanie nie znajdę raczej zadnej pracy . Dla tych którzy piszą że jesteśmy LENIAMI to może któraś z tych osób da mi pracę bo ja bardzo chetnie bym poszła i pracowała a do domu samotnej matki najłatwiej kogos wysłać siedząc po drugiej stronie komputera i klikajac nie pomysli nikt ze moze my jestesmy ze sobą szczęsliwi jednak los nas tak zaskoczył z dnia na dzień ciekawe czy te osoby które to napisały chciały by zostawic najblizsza jedyna osobe i isc z dzieckiem do domu samotnej matki w polsce tak własnie jest lepiej rozdzielic - rozlaczyc niz POMOC , widac nie którzy ludzie nie mają serca dziękuję tylko paru osobom które dziś do mnie napisały z miłą chęcią ich zaproszę do siebie . pozdrawiam te osoby .
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 16

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

Trampolina- jaki rozmiar wybrac? (20 odpowiedzi)

Hej, mamy w planie kupic trampoline,ale zupelnie nie wiemy jaki rozmiar kupic najlepiej,sa rozne...

Dzieci, które nie chodziły do przedszkola (50 odpowiedzi)

Czy są tu Rodzice dzieci, które jako 3 i 4 latki nie chodziły do przedszkola? Jak z perspektywy...

do góry