Widok
Won tek miesiąca.
Właśnie napiłem się wody ze szklanki ze stołu Ann.
Drugi raz.
Słodka jakaś była.
Dowiedziałem się, że w tej wodzie Ann myła pupę dziecka swojego dziecka.
ps. od dziś nie piję wody. Przejdę na oranżadę.
ps2. Spytajcie Ann.
Drugi raz.
Słodka jakaś była.
Dowiedziałem się, że w tej wodzie Ann myła pupę dziecka swojego dziecka.
ps. od dziś nie piję wody. Przejdę na oranżadę.
ps2. Spytajcie Ann.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
~c
Wstyd się przyznać, ale musiałam skorzystać z wujaszka.
Żółtawą nać i robaczywe karotki tłumaczyłam sobie kiepską, źle nawożoną, wyjałowioną glebą.
Dlaczego wtedy nie wpadłam na pomysł skorzystania z internetu ? Chociaż, czy ja wtedy w ogóle korzystałam z jego dobrodziejstw ? ehhh :(
Ale czy to znaczy, że zainfekowane tym paskudztwem smakują jak śliwki ?
Wstyd się przyznać, ale musiałam skorzystać z wujaszka.
Żółtawą nać i robaczywe karotki tłumaczyłam sobie kiepską, źle nawożoną, wyjałowioną glebą.
Dlaczego wtedy nie wpadłam na pomysł skorzystania z internetu ? Chociaż, czy ja wtedy w ogóle korzystałam z jego dobrodziejstw ? ehhh :(
Ale czy to znaczy, że zainfekowane tym paskudztwem smakują jak śliwki ?