Widok
szelki w citu car .......chyba cos z nimi nie tak?spojrzcie,czy my glupki jestesmy czy co,Liwia juz sie nie miesci z gondoli,no i nie chce ,musze przesiasc sie do spacerówki ale porazka

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
ja też City Cara nie mogę udźwignąć, ale w autobusach sobie spokojnie radzimy, podobnie jak na podjazdach:) jedynie schodów się boję, bo wciągać jakoś mam stracha z małą w środku:)
generalnie ostatnio miałyśmy problem z kołem- strzeliła nam dętka- w najbliższych dniach odsyłam do Mikado ( kontakt bez problemu i naprawa w ramach gwarancji więc super) no i musiałam się przerzucić na typową spacerówkę. tak jak pisałam wyżej mamy baby design mini i choć wózek fajniutki, wygodny i lekki, mogę kilometry wjeżdżać nim po schodach, to jednak tęsknię do city cara, który choć ciężki i wygląda "gorzej". prowadził się dużo lżej, płynął wręcz, nawet z kilkoma siatami zakupów pchałam jedną ręką bez problemu:)
generalnie ostatnio miałyśmy problem z kołem- strzeliła nam dętka- w najbliższych dniach odsyłam do Mikado ( kontakt bez problemu i naprawa w ramach gwarancji więc super) no i musiałam się przerzucić na typową spacerówkę. tak jak pisałam wyżej mamy baby design mini i choć wózek fajniutki, wygodny i lekki, mogę kilometry wjeżdżać nim po schodach, to jednak tęsknię do city cara, który choć ciężki i wygląda "gorzej". prowadził się dużo lżej, płynął wręcz, nawet z kilkoma siatami zakupów pchałam jedną ręką bez problemu:)
mieści się :) mierzyłam Go dokładnie jakieś 2 tygodnie temu(spał taki ładny wyciągnięty) i miał 74cm :) też ma już mało miejsca(na długość - zostaje kilka cm, a luźniejszy i grubszy kaptur kurtki opiera się o ściankę gondoli) ;) ale jeszcze może spokojnie spać :)
cały czas nie mogę przekonać się do spacerówki :/
cały czas nie mogę przekonać się do spacerówki :/
mój city car jest taki ciezki ze ledwo do autobusu go podrzucam i wynosze( niby nieskopodłogowe!!!!!!!!!!!!!!) ,nie ma mowy zeby podniesc go razem z Liwia jak jestem gdzies gdzie windy nie ma.tragedia normalnie,przenosimy sie na spacerówke niedlugo bo Liwia sie juz zaczyna nie miescic i moze bedzie troche lzej.
Agusia, przyzwyczaisz się:) ja też na początku byłam negatywnie nastaawiona, a teraz jest już ok:) choć ten materacyk to dobra sprawa, bo ogólnie ta spacerówka jest dosyć twarda i głęboka, tylko, że to zakup na max 3-4 miesiące, bo jak już będzie dziecko większe, to pewnie się już nie sprawdzi.
a wogóle, to jak przez parę dni woziłam małą baby design, to później znów ciężko się było przywyczaić do city cara, bo estetyka wykonania to naprawdę niebo a ziemia:)
no ale nie estetyka a wygoda najważniejsza:)
a wogóle, to jak przez parę dni woziłam małą baby design, to później znów ciężko się było przywyczaić do city cara, bo estetyka wykonania to naprawdę niebo a ziemia:)
no ale nie estetyka a wygoda najważniejsza:)
zakupiłam ten materacyk ponieważ siedzisko wydaje mi się takie twarde. poza tym w naszej spacerówce, kiedy oparcie rozłożone jest na płasko to głowa dziecka jest nieco niżej od pupy i myślałam, że jak będzie materacyk to się trochę wyrówna. niestety nic to nie dało:(.
Moniko, materacyk uszyty jest na wymiar, tak że część na oparciu spacerówki sięga pod zagłówek i nie stanowi problemu przy rozkładaniu na płasko. nie trzymam wózka w mieszkaniu, więc nie wiem kiedy zrobię jakieś fotki ale postaram się jak najszybciej:). pozdrowionka!
Moniko, materacyk uszyty jest na wymiar, tak że część na oparciu spacerówki sięga pod zagłówek i nie stanowi problemu przy rozkładaniu na płasko. nie trzymam wózka w mieszkaniu, więc nie wiem kiedy zrobię jakieś fotki ale postaram się jak najszybciej:). pozdrowionka!