Widok
Wrogie Bojano....
Witam serdecznie!
Planuję wraz z rodziną przyłączyć się do społeczności Bojana.
Już chyba wszystkim pochwaliłam się budową domu w tej wsi i z przerażeniem słucham zamiast : "powodzenia", to "uważaj".
Większość opinii, które słyszałam, to takie, że Bojano jest niegościnne, że nie lubi nowych, że w szkole tępione są niekaszubskie dzieci (ja pochodzę z Warmii), że Wieś biedna i spotkam w niej jedynie złodziei i zachodzących za skórę prostaków, że wszyscy stamtąd uciekają, i źle zrobiłam, że pokusiłam się na tanią działkę, bo w dziczy będę mieszkać. Więc pytam grzecznie drodzy tubylcy, czy w Bojanie naprawdę może być aż tak przerażająco?
Jak na razie poznałam tylko jednego sąsiada wydaje się być niegroźny a nawet sympatyczny, ma urocze dzieci, ale nawet on mnie postraszył że że jak zostawię dom w stanie surowym zamkniętym na zimę to mi miejscowi mogą okna ukraść.
Ratunku niech się wypowie ktoś elokwentny !!!
Planuję wraz z rodziną przyłączyć się do społeczności Bojana.
Już chyba wszystkim pochwaliłam się budową domu w tej wsi i z przerażeniem słucham zamiast : "powodzenia", to "uważaj".
Większość opinii, które słyszałam, to takie, że Bojano jest niegościnne, że nie lubi nowych, że w szkole tępione są niekaszubskie dzieci (ja pochodzę z Warmii), że Wieś biedna i spotkam w niej jedynie złodziei i zachodzących za skórę prostaków, że wszyscy stamtąd uciekają, i źle zrobiłam, że pokusiłam się na tanią działkę, bo w dziczy będę mieszkać. Więc pytam grzecznie drodzy tubylcy, czy w Bojanie naprawdę może być aż tak przerażająco?
Jak na razie poznałam tylko jednego sąsiada wydaje się być niegroźny a nawet sympatyczny, ma urocze dzieci, ale nawet on mnie postraszył że że jak zostawię dom w stanie surowym zamkniętym na zimę to mi miejscowi mogą okna ukraść.
Ratunku niech się wypowie ktoś elokwentny !!!
Źli ludzie, chamy, i złodzieje są wszędzie. W szkole jak to w szkole dzieciaki różnie się zachowują,ale napewno o tępieniu nie kaszubskich dzieci nie można mówić, nie wiem kto to powiedział. Zresztą w tej szkole w Bojanie jest już chyba większość dzieci z rodzin które się tu przeprowadziły w ostatnich latach z Trójmiasta.
Ja tam uwielbiam Bojano, i cieszę się że ludzie doceniają życie w naszej uroczej Wiosce:)
Ja tam uwielbiam Bojano, i cieszę się że ludzie doceniają życie w naszej uroczej Wiosce:)
witam.ja mieszkam prawie 6 lat w bojanie, moje dzieci chodzily tu do szkoly i nie mialy zadnych problemow z akceptacja przez inne dzieci.miejscowosc jest fajna tylko wszystko zalezy od mieszkancow jak przyjmna nowego choc ja osobiscie nie mialam z tym problemu bo trafilam na ulice z milymi sasiadami i tego samego wam zycze a zle opinie w kazdej miejscowosci sa takie same czy sie mieszka w miescie czy po za nim.glowa do gory!bedzie dobrze!
Mieszkam tu juz 10 lat,ale rodzice już ponad 20.napewno kiedyś było tu spokojniej i weselej,a teraz odczuwa sie wpływy tzw.nowobogackich.niektórym to sie naprawde w głowach poprzewracało i myślą ze mieszkaja w elitarnej wiosce....bo takie mity chodza na temat bojana,,,a to wszystko bzdura.normalne miejsce na ziemi gdzie każdy buduje kawałek swojego świata...żyć sie da chociaz ju jest coraz trudniej o spokój....nie wolno się zrażać i żyć swoim życiem.powodzenia .
Mieszkam tu od 5 lat. Dzielę ludzi na 3 grupy i nie ma to nic wspólnego z faktem, ze ktoś tu mieszka "od zawsze" czy jest napływowy.
1) Zupełnie niezaangażowani w nic, obojętni na wszystko i miejscowi
(czasem taki chów wsobny i konotacje rodzinne bardzo zawiłe więc nie chcą się narażać) i przybysze bo często traktują wieś jak sypialnię, czasem nawet nie są tu zameldowani.
2) Ćwoki - rozjeżdżają quadami i motorami okoliczne lasy, psy trzymają na krótkich łańcuchach, śmiecą w lasach i palą syfem i miejscowi i przyjezdni, którym zdarza się topić szczenięta czy zabić psa czy kota. Niestety.
3) Fajni, uczynni ludzie których spotykasz po sąsiedzku, w sklepie czy na ulicy. Zaangażowania i można z nimi robić różne akcje.
Generalnie każdy tu żyje sobie sam i dla siebie. Nie jest to wieś gdzie wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą.
Potwierdzam też, że generalnie jest uczciwie i bezpiecznie.
Ja tam mimo wszystko się cieszę z przeprowadzki.
1) Zupełnie niezaangażowani w nic, obojętni na wszystko i miejscowi
(czasem taki chów wsobny i konotacje rodzinne bardzo zawiłe więc nie chcą się narażać) i przybysze bo często traktują wieś jak sypialnię, czasem nawet nie są tu zameldowani.
2) Ćwoki - rozjeżdżają quadami i motorami okoliczne lasy, psy trzymają na krótkich łańcuchach, śmiecą w lasach i palą syfem i miejscowi i przyjezdni, którym zdarza się topić szczenięta czy zabić psa czy kota. Niestety.
3) Fajni, uczynni ludzie których spotykasz po sąsiedzku, w sklepie czy na ulicy. Zaangażowania i można z nimi robić różne akcje.
Generalnie każdy tu żyje sobie sam i dla siebie. Nie jest to wieś gdzie wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą.
Potwierdzam też, że generalnie jest uczciwie i bezpiecznie.
Ja tam mimo wszystko się cieszę z przeprowadzki.
Dziękuję serdecznie za Wasze wypowiedzi.
Nie będę ukrywać, że uspokoił mnie fakt, że tyle osób życzliwie wypowiedziało się o Bojanie.
To nie tak, że uwierzę we wszystko co mi powiedzą i że jestem skłonna zaszufladkować na tej podstawie całą wieś. Zwyczajnie zamierzam osiedlić się w nowym środowisku i myślę, że posiadanie pierwiastka niepewności co do lokalnego społeczeństwa jest raczej powszechne.
Dziękuję Państwu za odpowiedzi, wnioskuję po nich, że miło będzie spotkać Was w sklepie, urzędzie, czy odprowadzając dzieci do szkoły.
Pozdrawiam!
To nie tak, że uwierzę we wszystko co mi powiedzą i że jestem skłonna zaszufladkować na tej podstawie całą wieś. Zwyczajnie zamierzam osiedlić się w nowym środowisku i myślę, że posiadanie pierwiastka niepewności co do lokalnego społeczeństwa jest raczej powszechne.
Dziękuję Państwu za odpowiedzi, wnioskuję po nich, że miło będzie spotkać Was w sklepie, urzędzie, czy odprowadzając dzieci do szkoły.
Pozdrawiam!
Bojano jest specyficzne. Nie jestem rodowity ale od kiedy najechało sie buractwa z miasta które dowartościowuje się poprzez kupno dużej fury no to klimat zmizerniał w Bojanie. Obłożeni kredytami udają paniska ale jak kryzys walnie na dobre a on jest już tuz tuż to 3/4 z nich wyprowadzi się do betonów tam gdzie ich miejsce.
Odezwał się kulturalny i obyty człowiek z malucha.
Dlaczego zawsze znajdą się tacy co dzielą.
A może warto powiedzieć, że wszyscy jesteśmy mieszkańcami jednej wsi, czy to osoby, które mieszkają tu z dziada-pradziada, czy ci, którzy w poszukiwaniu ciszy i kontaktu z naturą dopiero się tu wprowadzili.
Może zacznijmy od szacunku do innych i dopiero wymagajmy go dla siebie.
Dlaczego zawsze znajdą się tacy co dzielą.
A może warto powiedzieć, że wszyscy jesteśmy mieszkańcami jednej wsi, czy to osoby, które mieszkają tu z dziada-pradziada, czy ci, którzy w poszukiwaniu ciszy i kontaktu z naturą dopiero się tu wprowadzili.
Może zacznijmy od szacunku do innych i dopiero wymagajmy go dla siebie.
Większość to zmyślone brednie ale na podstawie doświadczeń z innej wioski na kaszubach...
W szkole dzieci nie są dyskryminowane ale poziom nauczania jest mizerny i po takiej szkole jest ciężko dzieciakom.
Mieszkańcy są różni ale jest pewna prawidłowość. Jeżeli będziesz miała lepsze wykształcenie samochód czy ładniejsze obejście nie będziesz lubiana.
Nigdy nie płać miejscowym za usługi o ile ich nie wykonali. Nie wolno dawać zadatków bo ani pieniędzy ani usługi. Mi drewno do komonika przywieźli po 4 miesiącach w środku lata a miało być w ciągu 3 dni.
Jak chcesz mieć święty spokój to absolutnie niczym się nie wyróżniaj.
W szkole dzieci nie są dyskryminowane ale poziom nauczania jest mizerny i po takiej szkole jest ciężko dzieciakom.
Mieszkańcy są różni ale jest pewna prawidłowość. Jeżeli będziesz miała lepsze wykształcenie samochód czy ładniejsze obejście nie będziesz lubiana.
Nigdy nie płać miejscowym za usługi o ile ich nie wykonali. Nie wolno dawać zadatków bo ani pieniędzy ani usługi. Mi drewno do komonika przywieźli po 4 miesiącach w środku lata a miało być w ciągu 3 dni.
Jak chcesz mieć święty spokój to absolutnie niczym się nie wyróżniaj.