Widok
Wstydliwy temat-okres w dniu ślubu
Czy macie jakieś sposoby na ograniczenie do minimum niedogodnosci związanych z okropnie bolesnym i ogolnie upierdliwym okresem?Akurat wypada mi w dzień ślubu i jestem zalamana,bo normalnie to leże i gryzę ściany.Tylko nie mówcie mi o no-spie,apapie,ibu..,itd,bo to mnie nie rusza.Czy któraś probowala kiedyś powstrzymać okres biorąc antykoncepcję?Jak to wygląda?Staramy się o dziecko i nie chcialabym rozregulować sobie cykli.Jeśli ktoraś z was ma jakieś doswiadczenia,proszę o rady.
A.. i sorki za taki żenujący temat na forum,ale dla mnie to ogromny problem.
A.. i sorki za taki żenujący temat na forum,ale dla mnie to ogromny problem.
Sonia jak bedziesz znała jakies sposoby inne niż tabletki to napisz bo nie tylko Ty masz ten problem. Ja wybierając datę ślubu 2 lata miałam w miarę wszystko uregulowane i przeliczone ale przez wyjazd za granicę wszystko się przesunęło. Słyszałam że ktoś pił ocet żeby przesunąć okres. U mnie też stres wpływa na okres i np dieta przede wszystkim brak słodyczy, czekolady. Mam nadzieję że jak wszystko sie połączy to sie przesunie o kilka dni. (choć picie octu raczej odpada) Ja na 100% nie wezmę tabletek antykoncepcyjnych wole mieć okres niż później problemy