Widok

Wybór roweru.

Chcę kupić super wygodny rower, do jazdy rekreacyjnej. Wyprostowana sylwetka, jaki wybrać?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiedyś widziałem takie cudo, ale sprzedawca w sklepie powiedział klientowi, że na rynku euro-amerykańskim nie da się kupić, a trzeba w Azji. Był to resorak full, ale w stylu miejskim zakupiony gdzieś w Azji, a klient chciał taki sam drugi dla żony
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Odp:Super wygodny.
Pytaj informatyka, jaki komputer kupić, albo dietetyka, co jeść.
Nie da się odpowiedzieć.
Jest niedoskonały sposób wychodzenia od zamierzonej kwoty (i dojścia do konkluzji, ze to jednak za mało), albo od wymaganych cech, parametrów i trade-marków (i dojścia do stwierdzenia, że to jednak za drogo).
Należy wybrać jak najwięcej warunków brzegowych, zwykle wynikiem jest zbiór pusty, wtedy odpuszcza się kolejno elementy nie tak bardzo istotne i godzi z coraz większa ceną, aż wychodzi zbiór jednoelementowy.

Dotyczy to wszystkich większych zakupów, które cechują się wieloma parametrami i różnoraką ceną.

Wiemy, że ma być super-wygodny. Na tyłek? kręgosłup? nadgarstki? Czy to jest priorytetem? Gdyby nie wyprostowana sylwetka wyszedłby rower poziomy. Gdyby nie jazda rekreacyjna, wyszedłby fotel :)

Z założeń wynika też że prędkość i dystans nie odgrywa roli - znów brak warunków brzegowych wygodę poruszania się doprowadza do granicy v=0. Powiedzmy, jednak, że osobliwości (rower z dwoma kółkami bocznymi) wykluczamy, zatem przełożenie musi być maksymalnie miękkie, żeby jechać sobie 5-6 km/h pod samym ciężarem nóg czyli przód 22 tył 34, koła 24" :)
Siodło żelowe + amortyzator w sztycy - obowiązkowo.
Rama damska.
Pytanie o kierownicę jest istotne, owszem, wysoko, ale jak ułożone nadgarstki? Ja optowałbym za stylem typu harley

Reszta może być z komisu rowerowego za 200 zł, przy tych założeniach.

Na poważnie, sądzę, że chcesz jeździć holendrem.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rower typu Cross, czyli 700C z amortyzowaną sztycą podsiodłową. Takie coś podjedzie i pod górę i na asfalcie jest szybsze niż góral a wygodę zapewnia amortyzator z przodu (jeśli masz więcej kasy, to szukaj ze sprężyną powietrzną) a o tyłek zadba amortyzator w sztycy.

Przykładowo, żebyś wiedział o czym mowa:
http://www.unibike.pl/vipergts.html

Wspornik siodła SATORI HARMONY / AMORTYZOWANY
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwetka raczej mało wyprostowana. Pedał nie pasuje pod półbuty ani na bosaka :) Siodełko wąskie.
Ja ten rower nazwałbym raczej kompromisem między wygodą , a jazdą terenową. Mnie zawsze się wydawało, że jazda rekreacyjna rozpoczyna się na bulwarze nadmorskim, a kończy na wyznaczonych ścieżkach TPK.
Jest w Gdańsku problem z określeniem "rekreacja". Pytanie zawsze brzmi, czy będziemy się drapać na górny taras i czy po drodze zatrzymamy się na picie :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Koledzy ! Wielkie dzięki za proste porady . Czyli mam dwie opcje , holender lub cross .Proszę jeszcze o model i firmę , jest trochę tego na rynku.Na górny taras jeszcze nie dotarłem rowerem , ale na piwo to i owszem....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najpierw musisz wiedzieć, czego chcesz. Inaczej każdy radzący napisze, co on by wybrał. Co do krosa, kolega podał Ci typ, markę, sklep i cenę, więcej się nie da. Ja zaś z drugiej strony piszę, że wybór roweru należy wyłącznie do kupującego, a radzić na forum się należy w sprawie jakichś cech, sklepów, "który wybrać" a nie "co kupić".
Ale jak chcesz konkretnie, to proszę:
http://www.giant-bicycles.com/pl-pl/bikes/model/tourer.cs.1.w/18840/76373/#geometry
Ale to trochę bez sensu, po specyfikacji jaką podałeś, bo zapewne napiszesz, że jednak nie o to chodzi. Bo może jednak prędkość ponad 20 km/h jest Ci w smak? Może chcesz jeździć dalej niż 10 km? Może więcej będziesz jeździł po TPK niż po bulwarze i asfaltowych DDR? Może budżet 2500 to jednak za dużo? Może masz awersję do gianta? Może podnoszenie nogi nad ramą nie sprawia ci bólu? Może gripy obrotowe nie są poręczne, bo ręce ci się pocą? Może przerzutka planetarna ma za mały zakres, albo zestopniowanie? Może ciężar roweru jest za wielki,bo codziennie będziesz go targał na 8 piętro, albo jednak chcesz wjeżdżać po Reja do nadleśnictwa Sopot?


Jeśli chcesz tym rowerem jeździć na piwo, to fotel z poprzedniego postu jest w sam raz.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest taki model na ceneo. Cena 2000 zł, tylko rozmiar 23 , mam 188 wzrostu.Lepiej chyba usiąść na tym cudeńku , nie kupować w ciemno.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podałem cenę unibica.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No czyli definitywnie odpada góral, szosa...

Musisz teraz zdecydować, czy potrzebujesz błotników, bagażnika, dynama i świateł.

Osobiście polecę sklep dobrerowery.pl a w nim sekcję wyprzedaż 2014. Już możesz kupić rowery z tego rocznika w lepszej cenie. Nie korzystałem z oferty innych sklepów, ja i troje ze znajomych kupiło w październiku nowe maszyny właśnie tam - i wszystko wzorowo, polecam.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak właśnie, lepiej usiąść. Jeszcze lepiej pojeździć. A najlepiej iść do sklepu. W takich podstawowych sprawach z pewnością doradzą przy wyborze roweru. Chociaż pewnie ich porady mogą być podszyte chęcią wciśnięcia czegoś tam dodatkowego. Jednak jeśli będziesz uparcie obstawał przy swoim budżecie, to z pewnością nic nie wskórają i wyjedziesz zadowolony... będzie pan zadoowoolooonyyy... ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki , jestescie profesjonalnymi doradzcami.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
A czego się spodziewałeś?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Profesjonalni doradcy powiadasz? Czyli tacy, którzy biorą kasę za swoją robotę? :)

Tylko wiesz, my działamy w szarej strefie, bez faktur i paragonów... należność jedynie gotówką ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rower jeszcze nie kupiony , wiechy nie ma , ale jakieś piwko , czemu nie. Chyba , ,ze koledzy maratończycy i szykujecie się do biegu w Gdyni i procenty są be........
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak nie wybierasz konkretnego roweru - typu szosa czy zjazdówka - to jak już ktoś niżej (wyżej) napisał - trzeba na rower wsiąść i pojeździć, bo tak to kupisz TEORETYCZNIE wygodny rower. Ja np. pamiętam jak byłem zdziwiony po zakupieniu szosówki jak komfortowo się na niej jeździ - mogę być w trasie kilka godzin z dwoma-trzema kilkuminutowymi popasami i w ogóle nie czuję zmęczenia materiału, które mogło by się wydawać nastapi, jeśli się podejdzie do sprawy teoretycznie bez doświadczenia jazdy na takim rowerze. Przykladowo część ciała, o ktorą obawiałem się najbardziej - czyli siodełko :) - jest na szarym koncu listy miejsc ktore coś sygnalizują po długiej trasie. Plecy to też kompletnie nie jest problem moimo tej wydawało by się dziwnej pozycji.

Poza tym dla każdego wygodne co innego, każdy ma inną budowę ciała, inne newralgiczne punkty, poziom wytrzymałosci itp. Jednemu siądą plecy drugiemu kolana. Przy czym wg mnie, się że na każdym prawidłowo dobranym i ustawionym rowerze (dobra wielkość ramy, ustawienie siodełka, kierownicy) bedzie się jeździć wygodnie na trasie dla niego przeznaczonej.

Znajdź sklep ktory ma szeroki przekrój różnych modeli i w którym mozna bez problemu na rower wsiąść i się przejechać. Np. Wyspka w Hali Olivii lub Decathlon.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
kupiłem przez internet rower crossowy 21 cali marki cube ale okazał się za mały dla mnie (mam 188cm) powinien być chyba 23 cale więc jeżdżę na maksymalnie wyciągniętym wsporniku siodełka, dokupiłem mostek do kierownicy 220 milimetrów 60 stopni i jest git :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Towar kupiony przez internet można zwrócić w ciągu 10 dni, bez podania przyczyny. To jest właśnie po to, że gdyby buty okazały się za ciasne, albo kolor nie taki jak w komputerze. Trzeba z tego korzystać, bo dopasowywanie się do roweru, zamiast roweru do człowieka, to było 20-40 lat temu, kiedy jak rzucili rowery to się brało jakie były. Oczywiście tracisz koszt przesyłki, ale rower to nie spodnie, które zmieniasz po 2 sezonach. Moje rowery miałem kolejno 6, 1 i 25 lat. Obecne rowery mam od 17 i 4. Jakoś się przyzwyczajam do roweru i potem już nie chcę nowego :)
Chociaż kochałem tylko tamten, co go miałem 25 lat (Rekord+sztyca od składaka) i ten, który mam od 4 (już na mój rozmiar idealnie).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dlatego wlasnie najlepiej się udać do sklepu gdzie mozna sprawdzić rozmiar ramy na żywo
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
w kwestii ramy to ja i po wizycie w sklepie nie wiedziałem... temat rzeka
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry