Widok
Rysiek ronda w Koleczkowie nie zbuduje - sam to powiedział na zebraniu wiejskim. Gminy na to nie stać - tak argumentował (ale na Kielno było stać). Jest za cienki (i nie z PISu) żeby załatwić cokolwiek w powiecie czy w urzedzie marszałkowskim. Nie zbuduje też chodnika do Bojana bo to droga wojewódzka.
W ramach budowy S6 nie są kontraktowane dojazdy do wjazdów - więc korek będzie się zaczynał przy skręcie na Rumię.
W ramach budowy S6 nie są kontraktowane dojazdy do wjazdów - więc korek będzie się zaczynał przy skręcie na Rumię.
Ty jechałes "ostatnio" a jeżdżę codziennie.
Korek w Koleczkowie jest pochodną korków w Chwaszczynie i Zukowie. Kaszuby omijając tamte dwa zatwardzenia grzeją przez Koleczkowo-Kielno- Warzno- Przodkowo. Dopóki tam będzie taka sytuacja (a nie zanosi sie żeby coś się zmieniło szybko) - to będzie korek w Koleczkowie.
Sytuacja z roku na rok jest coraz gorsza - to po prostu widać. W piatki dodatkowo ludzie wyjeżdżają w rodzinne kaszubskie strony. Oczywiście latem jest gorzej - po sezonie 300-400m krócej (bo sporo brygad w białych T4 też zimą nie robi).
Pewnym wyjściem (bez ronda) byłaby zmiana pierwszeństwa przejazdu - ale tu również trzeba by jakiegoś wsparcia gminy.
Budowa ronda wiąże się z wykupem terenu pod drogę omijającą zabudowania (bo przy A-Z miejsca jest za mało) - nie wiem jak to wygląda własnościowo i z miejscowym planem.
Korek w Koleczkowie jest pochodną korków w Chwaszczynie i Zukowie. Kaszuby omijając tamte dwa zatwardzenia grzeją przez Koleczkowo-Kielno- Warzno- Przodkowo. Dopóki tam będzie taka sytuacja (a nie zanosi sie żeby coś się zmieniło szybko) - to będzie korek w Koleczkowie.
Sytuacja z roku na rok jest coraz gorsza - to po prostu widać. W piatki dodatkowo ludzie wyjeżdżają w rodzinne kaszubskie strony. Oczywiście latem jest gorzej - po sezonie 300-400m krócej (bo sporo brygad w białych T4 też zimą nie robi).
Pewnym wyjściem (bez ronda) byłaby zmiana pierwszeństwa przejazdu - ale tu również trzeba by jakiegoś wsparcia gminy.
Budowa ronda wiąże się z wykupem terenu pod drogę omijającą zabudowania (bo przy A-Z miejsca jest za mało) - nie wiem jak to wygląda własnościowo i z miejscowym planem.
Kpt Sowo- Jeśli chce Pan/Pani znać moje zdanie w różnych kwestiach zapraszam do dyskusji twarzą w twarz. Jestem otwarta na każdą sugestię i startuje w wyborach po to żeby reprezentować interesy całej naszej wsi w Gminie. Ostatnio również na forum Bojana wyraziłam swoje zdanie odnosnie jednej z ważniejszych według mnie obecnie inwestycji,czyli ronda w Koleczkowie. W żadnym "klanie" jak to zostało określone nie jestem i należeć do takowego nie będę. Jeśli uzna Pan za słuszne oddać na mnie głos w wyborach i ja będę Pana jako jednego z mieszkańców Koleczkowa reprezentowała w Gminie to w takim wypadku będzie mnie Pan mógł rozliczac z tego co zrobić będę mogła i co zrobię. Tzw.Gruszek na wierzbie obiecywać nie będę co nie oznacza,ze przy wsparciu wybitnych ludzi z Koleczkowa jak i zwykłego "pana Jasia" nie osiągnę nic. Każdy z nas w wieku 21 lat był inny jak juz ktoś wspomniał wyżej. Ja zdecydowałam się na kandydaturę,żeby działać dla ludzi a nie we własnym interesie. Pozdrawiam :)
Jakie podjęła Pani kroki w tej sprawie, czy interesowała się Pani dotychczasowymi działaniami gminy w tej sprawie. Czy tam temat przysłowiowo "spuścili". Bo widać że się nic nie dzieje, a korki coraz większe. A i co z chodnikiem do Bojana. Tzn, Pani nic nie obiecuje czyli ronda i chodnika tez nie? A co to oznacza dbać o nasz interesy?
A kim są wg Pani wybitni ludzie z Koleczkowa i przykładowy Pan Janek?
A kim są wg Pani wybitni ludzie z Koleczkowa i przykładowy Pan Janek?
Nie oczekujcie od niej że postawi wam rondo. Wcześniej już były debaty do kogo należy ta droga. Nie była ona przypadkiem wojewódzką bądź powiatowa? Tam powinniście kierować swoje roszczenia co do ronda. Ona jako radna może żądać chodnika na jakimś odcinku i innych pierdół. Sami wiecie że na tej krzyżówce są zabudowania, jest hurtownia budowlana, może to oni nie chcą oddać swoich ziem pod budowę ronda. Co niektórym może i by trzeba było dom wyburzyć, może się nie chcą zgodzić.