Widok
Młoda kandydatka nawet na swoim faseboku nie zamieszcza informacji o kandydowaniu (nie mówiąc o tzw programie czyli celach) - zamieszcza natomiast żenujące wpisy i zdjęcia ( na poziomie gimbazy)
Młoda kandydatka pracowała na stacji benzynowej w Karczemkach -tam ją widziałem - może ma jeszcze jakieś tego typu doświadczenie - ale mam watpliwości czy zrozumie cokolwiek przy ustalaniu budżetu.
Młoda kandydatka kiedyś na zebraniu ostro atakowała wójta - czytając coś z kartki - więc raczej jej to ktoś napisał.
Wydaje mi się że młodą kandydatkę ktoś wystawił - i będzie próbował za jej pomocą coś tam ugrać - ale dziewczyna raczej się pogubi na posiedzeniach (jeśli będzie miała czas na nie przybyć).
Obecny radny -w sensie tego co widzimy w Koleczkowie to słabiutko (zwłaszcza że nie widziałem zaangażowania w obronę szkoły) . jest chyba z kliki wójta.
Konkluzja - nie ma z czego wybierać (w sensie merytorycznego przygotowania, doświadczenia, zaangażowania).
Młoda kandydatka - będzie krzyczała kilka haseł (dla Koleczkowa - oczywiście zapewne będa to dobre pomysły - choć jak to młodzież może wymyślą coś z czapki) - ale chyba jej siła przebicia będzie żadna.
Młoda kandydatka pracowała na stacji benzynowej w Karczemkach -tam ją widziałem - może ma jeszcze jakieś tego typu doświadczenie - ale mam watpliwości czy zrozumie cokolwiek przy ustalaniu budżetu.
Młoda kandydatka kiedyś na zebraniu ostro atakowała wójta - czytając coś z kartki - więc raczej jej to ktoś napisał.
Wydaje mi się że młodą kandydatkę ktoś wystawił - i będzie próbował za jej pomocą coś tam ugrać - ale dziewczyna raczej się pogubi na posiedzeniach (jeśli będzie miała czas na nie przybyć).
Obecny radny -w sensie tego co widzimy w Koleczkowie to słabiutko (zwłaszcza że nie widziałem zaangażowania w obronę szkoły) . jest chyba z kliki wójta.
Konkluzja - nie ma z czego wybierać (w sensie merytorycznego przygotowania, doświadczenia, zaangażowania).
Młoda kandydatka - będzie krzyczała kilka haseł (dla Koleczkowa - oczywiście zapewne będa to dobre pomysły - choć jak to młodzież może wymyślą coś z czapki) - ale chyba jej siła przebicia będzie żadna.
No tak, wszyscy są źli, a samemu to nie łaska? tylko krytykować. A to że młoda, że z pis, i bez doświadczenia, wiedzy itd., no to fakt, dobrze nie wygląda w stosunku do doktora ekonomii. A Jakiego zaangażowania byś oczekiwał w sprawie obrony szkoły i napisz czemu trzeba było jej bronić? Ktoś chciał ją zburzyć? Bo takich informacji nigdzie nie można znaleźć.
Pan Wójt (razem z kuratorium) miał pomysł aby pozostawić tylko klasy wczesnoszkolne - reszta miała dojeżdżać do Bojana.
Było burzliwe zebranie w szkole - stamtąd pamiętam młodą kandydatkę - gdzie miejscowi wytłumaczyli Panu wójtowi co sądzą o pomyśle oraz podawali konkretne propozycje rozwiązania problemu (braku miejsc dla klas 1-8). Pan radny głosu nie zabierał. Najsensowniej mówił były Pan radny (ale nie kandydujący już którąś kadencję).
Nic nie mam do młodej kandydatki - oceniam tylko jej szanse na Radzie Gminy i możliwości percepcyjne tego co tam się dzieje. Byłem na kilku takich radach - generalnie to dośc żenujące widowisko. Dużo krzyku, osobistych wycieczek, koterii, układów.
Trzeba miec pewną wiedzę z ekonomii, rachunkowości aby rozumieć o czym jest mowa w zakresie finansów gminy. Trzeba znać prawo przy uchwalaniu podatków, czy oceny decyzji administracyjnych Wójta. Trzeba umieć ocenić czy deklaracje Wójta lub jego prezentacje - to tylko PR lub show - czy ma to ręce i nogi.
Ten drugi na Wojta jest chyba z Pisu więc pewnie zebrał druzynę na radnych -żeby miec większość i stąd młoda kandydatka. Normalne w polityce samorządowej.
Było burzliwe zebranie w szkole - stamtąd pamiętam młodą kandydatkę - gdzie miejscowi wytłumaczyli Panu wójtowi co sądzą o pomyśle oraz podawali konkretne propozycje rozwiązania problemu (braku miejsc dla klas 1-8). Pan radny głosu nie zabierał. Najsensowniej mówił były Pan radny (ale nie kandydujący już którąś kadencję).
Nic nie mam do młodej kandydatki - oceniam tylko jej szanse na Radzie Gminy i możliwości percepcyjne tego co tam się dzieje. Byłem na kilku takich radach - generalnie to dośc żenujące widowisko. Dużo krzyku, osobistych wycieczek, koterii, układów.
Trzeba miec pewną wiedzę z ekonomii, rachunkowości aby rozumieć o czym jest mowa w zakresie finansów gminy. Trzeba znać prawo przy uchwalaniu podatków, czy oceny decyzji administracyjnych Wójta. Trzeba umieć ocenić czy deklaracje Wójta lub jego prezentacje - to tylko PR lub show - czy ma to ręce i nogi.
Ten drugi na Wojta jest chyba z Pisu więc pewnie zebrał druzynę na radnych -żeby miec większość i stąd młoda kandydatka. Normalne w polityce samorządowej.
Mloda kandydatka,mloda kandydatka.. No ludzie mowicie,ze nie ma doswiadczenia,ale kiedy wedlug Was miala je zebrac ? W przedszkolu ? Prosze Was. Chyba dobrze,ze mlodzi ludzi angażują się w zycie wsi a wy jak zwykle szukacie dziury w całym. No i ten komentarz odnosnie publikacji postow na Facebooku.. Żenadą jest twoj tok myslenia Sowa. No i bardzo dobrze,ze dziala w terenie, a nie tak jak co niektorzy rzekomi dzialacze naszej wsi publikuje miliony postow odnosnie swoich preferencji politycznych. Juz tak na koniec. Znam tą dziewczynę. Nie przyszlo Ci moze do glowy,ze moze sledzi na biezaco co sie dzieje(stad udzialy w zebraniach i konkretne zarzuty wobec wojta) i jest ambitna osobą ?
Pomyślmy wszyscy jacy my byliśmy w wieku 21 lat. Kilka lat później nasze poglądy zmieniały się diametralnie. Na pewno jako młoda osoba w niesie trochę świeżej krwi do naszej gminy, być może zawalczy o sprawy dla młodego społeczeństwa, ale sądzę że mimo wszystko nie zna się na wielu rzeczach. Nie znam osoby która również kandyduje na radnego, na pewno jest bardziej obeznana w sprawach życiowych, ale może niekoniecznie będzie lepsza.
Ta, a ja to widzę inaczej wygra Rysiek i będzie miał przewagę w radzie gminy. Ta Pani nic nie zdziała, i nie znajdzie poparcia w radzie gminy, do niczego nikogo nie przekona, nie wpuści świeżego powietrza. Koleczkowo zostanie same, z młodą kandydatką. Trzeba na obecnym Panu radnym wywierać większa presje i przymusić do działania, bo większe prawdopodobieństwo, że to on coś wywalczy w swojej radzie gminy niż kontrkandydatka.
A i jeszcze dodam, że przydała by się jakaś informacja co Pan radny zrobił (mógłby na zebraniach zamiast Ryśka przemawiać) i co zamierza jakie są podjęte kolejne działania czy inwestycje w Koleczkowie.
A Pani kandydatka też mogła by coś od siebie napisać co już zrobiła co ma zamiar dalej robić i jak znaleźć środki na swoje plany.
A Pani kandydatka też mogła by coś od siebie napisać co już zrobiła co ma zamiar dalej robić i jak znaleźć środki na swoje plany.
W momencie kiedy zaczyna się wywierać większą presje na obecnym radnym i przymusza się go działania słyszy się z jego strony "Ale co ja mogę?" Adaś, Porozmawiaj najpierw z tym człowiekiem i wtedy dopiero umieszczając tutaj swoje wnioski odnośnie obu kandydatur. 4 lata temu Pan radny obiecał:
-bezpieczne dojście do szkoły od wysokości swojej posesji do ul.Braci Liedkow (pociągnięcie dalej chodnika wraz z oświetleniem),
-rozbudowę obecnego ZSP Koleczkowo ,
-wybudowanie sali gimnastycznej przy tej właśnie szkole.
Powiedz mi teraz,co z tego zrealizował ? Gdzie są efekty tego co na swoją obecną jeszcze kandydaturę wypunktował i tak mocno się o tym wypowiadał w minionej kampanii wyborczej ?
Jego udział w zebraniach wiejskich można ocenić jako: był,widział,słyszał. Zero jakichkolwiek reakcji,konfrontacji z pewnymi pomysłami i sugestiami mieszkańców. Na zebraniu odnośnie szkoły,którą umieścił na pierwszym planie swoich działań nie wypowiedział ani jednej opini,zdania. zamiast rozbudowy i modernizacji placówki ze stoickim spokojem pokiwal głową na plany jej zamknięcia. Taki jest nasz obecny radny...bezradny
-bezpieczne dojście do szkoły od wysokości swojej posesji do ul.Braci Liedkow (pociągnięcie dalej chodnika wraz z oświetleniem),
-rozbudowę obecnego ZSP Koleczkowo ,
-wybudowanie sali gimnastycznej przy tej właśnie szkole.
Powiedz mi teraz,co z tego zrealizował ? Gdzie są efekty tego co na swoją obecną jeszcze kandydaturę wypunktował i tak mocno się o tym wypowiadał w minionej kampanii wyborczej ?
Jego udział w zebraniach wiejskich można ocenić jako: był,widział,słyszał. Zero jakichkolwiek reakcji,konfrontacji z pewnymi pomysłami i sugestiami mieszkańców. Na zebraniu odnośnie szkoły,którą umieścił na pierwszym planie swoich działań nie wypowiedział ani jednej opini,zdania. zamiast rozbudowy i modernizacji placówki ze stoickim spokojem pokiwal głową na plany jej zamknięcia. Taki jest nasz obecny radny...bezradny
Anonimie, umieszczać tu będę różne swoje myśli mieszczące się w regulaminie forum, nie potrzebuję z kimś rozmawiać, aby zobaczyć efekty jego pracy. Na Pana Wiktora poprzedniego też gadali, że nic nie robi - fakt za dużo to on też nie zdziałał ale nie miał czym, a człowiek z niego zacny i oddany naszej wsi, szkoda że nie kandyduje bo na niego to bym zagłosował!.
A odnośnie rozmowy z obecnym bezradnym to może jest odwrotnie to bo Ty nie potrafisz komunikować tak aby osiągnąć jakiś wyznaczony cel? Dobra bez takich docinek, przepraszam. My tu o radnym bezradnym jak ktoś go nazwał a o Pani kandydatce cisza. Jak by była rzeczowa to faktycznie można dać jej szanse, ale po popularnym portalu społecznościowym widać, że nie polityka jej w głowie... . dlatego mimo wszystko rozum mówi, że bezradny.
A odnośnie rozmowy z obecnym bezradnym to może jest odwrotnie to bo Ty nie potrafisz komunikować tak aby osiągnąć jakiś wyznaczony cel? Dobra bez takich docinek, przepraszam. My tu o radnym bezradnym jak ktoś go nazwał a o Pani kandydatce cisza. Jak by była rzeczowa to faktycznie można dać jej szanse, ale po popularnym portalu społecznościowym widać, że nie polityka jej w głowie... . dlatego mimo wszystko rozum mówi, że bezradny.
Wg mnie są 2 możliwości
1) Tak jak piszesz - wygrywa Rysiek i Koleczkowo z młodą kandydatką zostaje z niczym.
2) Wygrywa ten z PISu - o którym nic nie wiemy i - jesli jest kumaty i jakoś umocowany w PISie - załatwia w powiecie i województwie (jeśli będzie większośc PISu) - np rondo czy chodnik do Bojana . Młoda kandydatka w radzie gminy mu nie przeszkadza - a może coś tam nawet załatwi (w ramach klanu). W takim przypadku (jeśli obstawiamy wygraną PIS) to warto ją wspierać choć zapewne jeśli będzie ten dotychczasowy to będzie neutralne.
Tak więc pytanie jest nie o radnego - bo wg mnie to nieistotne a o wójta - bo on ma przełożenie na finanse w gminie.
Niestety obawiam sie że mieszkańcy Koleczkowa nie pod tym kątem będa wybierali (czyli interesu gminy - czy wsi) tylko wezmą udział w wojnie tutsi-hutu albo głosowanie przeciw
1) Tak jak piszesz - wygrywa Rysiek i Koleczkowo z młodą kandydatką zostaje z niczym.
2) Wygrywa ten z PISu - o którym nic nie wiemy i - jesli jest kumaty i jakoś umocowany w PISie - załatwia w powiecie i województwie (jeśli będzie większośc PISu) - np rondo czy chodnik do Bojana . Młoda kandydatka w radzie gminy mu nie przeszkadza - a może coś tam nawet załatwi (w ramach klanu). W takim przypadku (jeśli obstawiamy wygraną PIS) to warto ją wspierać choć zapewne jeśli będzie ten dotychczasowy to będzie neutralne.
Tak więc pytanie jest nie o radnego - bo wg mnie to nieistotne a o wójta - bo on ma przełożenie na finanse w gminie.
Niestety obawiam sie że mieszkańcy Koleczkowa nie pod tym kątem będa wybierali (czyli interesu gminy - czy wsi) tylko wezmą udział w wojnie tutsi-hutu albo głosowanie przeciw