Widok
To nie są plotki. A na portalu internetowym nie będę wymieniać ludzi z imienia i nazwiska, bo to bardzo nie eleganckie, a po drugie możliwe, że te osoby nie chcą się ujawniać. Ja napisałem jak jest, to Ty napisałeś:,, Mieszkam w Koleczkowie od ponad 30 lat i również wiem kto pracuje w szkole. Na przestrzeni tych lat personel się pozmienial, a jedyną osobą która należy do rodziny P.Marty jest sekretarka z tego co wiem. " No właśnie z tego co wiesz, czyli sam nie wiesz do końca czy ktoś więcej pracuje z jej rodziny czy nie.
Więc podziel się z Nami tą informacją Mieszkańcu, ilu członków tej rodziny jest na etacie w szkole. Do której klasy chodzą tam twoje dzieci,jeśli tak doskonale się orientujesz ? Mieszkam w Koleczkowie od ponad 30 lat i również wiem kto pracuje w szkole. Na przestrzeni tych lat personel się pozmienial, a jedyną osobą która należy do rodziny P.Marty jest sekretarka z tego co wiem. Myślisz,że ciężko byłoby komuś w obecnych czasach znaleźć inną pracę ? Pomysl logicznie i zauważysz,że nie o żaden marny etat toczy sie sprawa.Nie sadzisz Mieszkańcu,ze jeśli nie ma się pełnej wiedzy na jakiś temat to nie powinno się na niego wypowiadać ? Daj informacje pewne na 100% to być może się z Tobą zgodzę, póki co niestety siejesz jedynie plotki.
Będąc mieszkańcem Koleczkowa wiem kto pracuje w szkole, lub kto dostarcza tam też np produkty spożywcze typu ziemniaki. Więc nie wyssałem sobie tego z palca. Oczywiście nie mam nic do tego, że tam pracują. Jedyne o co mi chodzi to zaznaczenie faktu, że obrona szkoły przez Panią Marte nie była bezinteresowna i jedynym celem nie było dobro wszystkich mieszkańców ale także obrona etatów członków rodziny.
Zawsze znajdzie się ktoś kto miesza. Niby aktywista a d..a wołowa. Osobiscie uważam ze jezeli p. Marta chce zająć sie prowadzeniem takiej fundacji czy stowarzyszenia- to proszę bardzo niech sie wykaże-jak juz wspomniano to mloda osoba i nie ma wlasnej rodziny wiec mysle ze dysponuje czasem a juz napewno zapałem by działać. Przestancie piep... głupoty tylko wypowiedzcie sie publicznie na takim zebraniu- przeciez kazdy moal okazję ale oprocz dwóch panow i p.Marty to jakos glosu nikt specjalnie nie zabieral.
Koleczkowianinie/Koleczkowianko/anonimie- pod takimi właśnie pseudonimami się tutaj pojawiasz. Czemu nie ujawnisz swojej osoby publicznie ? Zawsze można ze mną porozmawiać o kwestiach,które poruszam. Na jakiej podstawie stwierdza Pan/Pani,że jestem tak mocno popierana przez obecną Panią dyrektor? Literówka w ulotce jest aż taką sensacją ? Chcieć zostać prezesem takiego stowarzyszenia a zostać wybranym na takie stanowisko to chyba dwie odrębne kwestie.Uważam,że w moim CV nie brakuje mi absolutnie niczego kryjącego się pod pojęciem "Prezes" ;) Zgodnie z art.9 znowelizowanej ustawy Prawo o stowarzyszeniach można powołać komitet założycielski,ale nie jest on wymagany. Obowiązkowe jest jednak powołanie zarządu,gdyż to właśnie on składa wniosek o rejestrację do KRS(art.9 i 12 ust.1). Natomiast zarząd może zacząć działać dopiero od momentu wybrania go na walnym zebraniu. trzeba zarząd wybrać.a więc stanowisko Prezesa nie jest funkcją,którą można sobie pełnić "od tak". Dana osoba musi zostać na takowe stanowisko wybrana. Stwierdzenie faktu jakim jest podjęta uchwała przez Radę Gminy odnośnie struktur i istnienia szkół w obecnej formie(odsyłam na stronę Gminy Szemud,gdzie dane uchwały się znajdują) która określa taki stan rzeczy do roku 2019 jest sianiem strachu ? Pan/Pani z kolei sieje zamieszanie odnośnie tych słów właśnie,które najzwyczajniej w świecie są faktem. Jeżeli w danym momencie nie są prowadzone konkretne programy regionalne odnośnie jakichkolwiek funduszy UE to jakim sposobem Gmina może mieć większe szansę na otrzymanie takich,których po prostu w danym momencie nie ma ? Kluczem do sukcesu w ewentualnym otrzymaniu dotacji z UE jest złożenie wniosku,który spełnia kryteria formalne i jest prawidłowo skonstruowany.
W pierwszym etapie sprawdzana jest treść projektu i to, w jakim stopniu realizuje on cele wskazane w Programie, z którego chce się otrzymać dotację.
W kolejnym etapie oceniana jest wykonalność projektu – czy jako potencjalny beneficjent (ktoś) jest w stanie zrealizować planowaną inwestycję.
Ostatni etap polega na zbadaniu zgodności złożonego wniosku z wymogami merytorycznymi.
Moje pytanie, dlaczego nie można było przedstawić tej opinii na szerszym forum w czasie zebrania tylko wywlekać to wszystko anonimowo tutaj ? Anonimowo jest łatwiej krytykować działanie człowieka ?
Przedstawienie pewnej koncepcji dotyczącej wspierania szkoły raczej nie jest mieszaniem się w sposób istotny w działanie szkoły. Pomysł ten podlegał konsultacji,dlatego został przedstawiony na zebraniu. Każdy z nas inaczej postrzega klasę człowieka.. Ale według mnie klasa człowieka polega m.in. na tym,że używając rzeczowych argumentów ludzie dyskutują ze sobą twarzą w twarz. Ile klasy jest w takim obmawianiu kogoś anonimowo na forum ? Tą kwestię pozostawiam do refleksji każdemu z osobna.
W pierwszym etapie sprawdzana jest treść projektu i to, w jakim stopniu realizuje on cele wskazane w Programie, z którego chce się otrzymać dotację.
W kolejnym etapie oceniana jest wykonalność projektu – czy jako potencjalny beneficjent (ktoś) jest w stanie zrealizować planowaną inwestycję.
Ostatni etap polega na zbadaniu zgodności złożonego wniosku z wymogami merytorycznymi.
Moje pytanie, dlaczego nie można było przedstawić tej opinii na szerszym forum w czasie zebrania tylko wywlekać to wszystko anonimowo tutaj ? Anonimowo jest łatwiej krytykować działanie człowieka ?
Przedstawienie pewnej koncepcji dotyczącej wspierania szkoły raczej nie jest mieszaniem się w sposób istotny w działanie szkoły. Pomysł ten podlegał konsultacji,dlatego został przedstawiony na zebraniu. Każdy z nas inaczej postrzega klasę człowieka.. Ale według mnie klasa człowieka polega m.in. na tym,że używając rzeczowych argumentów ludzie dyskutują ze sobą twarzą w twarz. Ile klasy jest w takim obmawianiu kogoś anonimowo na forum ? Tą kwestię pozostawiam do refleksji każdemu z osobna.