Widok
ja spijam czwarte. jak typowy biały polak dzisiaj nastawiłem się na emocje sportowe. nasi vs reszta świata 2:0. najpierw siatkarze nakręcili niezłego dreszczowca, a potem koszykarze zagrali tak, że momentami zdawało mi się, że nba oglądam. ale to momentami tylko. mieli takie fajne przebłyski, jak 3 razy pod rząd rzut za 3 albo wsady z zawiśnięciem na koszu.
przeważnie nie używam dużych liter. to nie lekceważenie kogokolwiek. to nawet nie bunt. to po prostu lenistwo