Widok
Czy wie może ktoś dlaczego nie robią barierek w miejscach gdzie są wielkie rowy nie wiadomo po co, zakręty wyrzucające itd. A stawiają w miejscach gdzie ograniczają widoczność? Przecież tam kończy się barierka gdzie zaczyna się moment największego prawdopodobieństwa wypadnięcia. Żeby wypaść nie trzeba szybko jechać np. zima i oblodzenie, zajechanie drogi itp.
na pewno tragedia, ale czemu nie puszczą ruchu?
Stoją i czekają na prokuratora, który przyjedzie, spyta co się dzieje i pojedzie? Samochód w rowie przeciwczołgowym, zabrali denata już na pewno, to na co czekają? Jak przyjedzie laweta to wstrzymać ruch na 15 minut i tyle a oni patrzą w niebo a godziny pracy lecą.
Brak chęci do przeprowadzki?
Nikt cię, (was wszystkich) nie trzyma tu na siłę. Nie podoba się miejsce, to się przeprowadź! Potraficie tylko marudzić i płakać, ale żaden z was nie ma jaj, żeby wyjść ze swojej strefy komfortu i zmienić pracę i miejsce zamieszkania. Tak długo, jak w tym tkwicie, jesteście zerem! Nikt za was tego nie zrobi! Więc tak też skończycie!