~baja
(21 lat temu) 24 stycznia 2005 o 00:07
Nika,
"Ludzie popełniający zbrodnie są chorzy. Państwo nie może opiekować się tylko pięknymi, zdrowymi i bogatymi..."
Ta "choroba" w przypadku bandziorów napadających ludzi na ulicy w celu wyrwania torebki, kradzieży komórki lub wybebeszenia kieszeni, a jeśli stawia opór - to skopania i dźgnięcia nożem - to...jak się nazywa, bo nie pojmuję? Ja bym to nazwała zwyrodnieniem, a nie chorobą.
"...Zabójstwo zbrodniarza jest takim samym przestępstwem jak to, które popełnił zbrodniarz. ..."
Idąc tym tokiem rozumowania, pewnie niektórzy ze zbrodniarzy - ludobójców np. hitlerowców, może by jeszcze żyli....a słynni seryjni, którym UDOWODNIONO po kilka/kilkanaście zabójsw może by zdołali po pobycie w kiciu i wyjściu na wolność (za dobre sprawowanie) zakatrupić jeszcze parę osób?
Piękna perspektywa.
"...W praktyce wiem, że jesteśmy zbyt biedni aby utrzymywać zbrodniarzy. Z drugiej strony ze statystyk wynika, że im biedniejszy kraj tym więcej przestępstw. Nie ma mądrych na rozwiązanie tego supła...."
A więc węzeł gordyjski, nie ma rozwiązania, "nie ma mocnych" na pospolitych bandziorów.
A ja się pytam: gdyby tak zrobić dokładną kalkulację i wyliczyć, ile każdy z uczciwie pracujących obywateli naszego kraju płaci na:
1. administrację państwową
2. szkolnictwo i edukację
3. służbę zdrowia i opiekę zdrowotną
4. socjal w ogólnym tego słowa znaczeniu (zasiłki, zapomogi, domy opieki, domy dziecka i.t.p.)
5. UTRZYMANIE WIĘŹNIÓW
6. inwestycje i insze "państwowe" pomysły, ich realizację i NIErealizację
7. pozostałe.......
może łatwiej byłoby sobie uświadomić, że nie chodzi o to, że "państwo" - czyli MY WSZYSCY, mamy obowiązek opiekować się wszystkimi, którzy UCIEKAJĄ SIĘ pod tę opiekę...może "państwo" powinno wymusić, by niektórzy zechcieli sami się sobą zaopiekować...a skoro potrafią jedynie kraść i zabijać, to są społecznymi chwastami nie wartymi opieki? Gdyby ci ktoś uświadomił, że np. 10% z twoich podatków jest wydawane na bandziorów w więzieniach(procesy sądowe trwające często latami, utrzymanie trutnia przez kolejne lata, kolejne procesy...i.t.d.), a możesz te kwoty przeznaczyć na inny cel, nie zaczęłabyś się zastanawiać, komu bardziej potrzeba?
Nie zgadzam się również, że zabójstwo dokonane przez bandziora na niewinnej ofierze jest tym samym, co wykonanie wyroku na zabójcy. Czyli UTOŻSAMIASZ ZABÓJCĘ Z OFIARĄ.
Moja propozycja: weź sobie na utrzymanie takiego jednego "ptaszka", który nie sieje i nie orze, daj mu dach nad głową i trochę kaski na utrzymanie....może uda ci się nawrócić błędną owieczkę, choć jedną...w co wątpię.
0
0