Widok
miałam nadzieję, że się znajdzie, ale nie w ten sposób, szkoda psiaka, zwłaszcza, że miał szczęśliwy dom :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:(((( śledziłam wątek , rozglądałam się na ujeścisku, a teraz ???? smutno mi:((((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czyli jednak?


współczuję :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bardzo Wam współczuję...

co się stało, to na pewno ONA?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mojego pieska też straciłam kiedyś w ten sposób :((((((((( ehhhhh...... smutno... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ojej,przykro mi.Mój piesio kiedyś też kilka metrów od domu stracił zycie pod kołami auta:(
trzymaj się
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ktoś ją jednak widział? Biedactwo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tika odeszła na zawsze - parę metrów od domu ;(( Żegnaj piesku ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kiedyś miałam psa, który zaginął i po kilku dniach jak wracałam ze szkoły zastałam go siedzacego pod blokiem. Byl zmarznięty, brudny i tak przeraźliwie zaczął piszczeć jak mnie zobaczył nie mógł sie uspokoić biedak. Odchorowal to potem bo to byla zima to juz w ogóle. Wydaje mi się,ze on poprostu zabłądził. Moze twój też poszedl za daleko i nie wie jak wrócić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi dzis moja uciekła... :/ szukałam jej 30 min... preszłam chyba całe osiedle i w koncu ją dorwałam... myslalam, ze udusze... ale ciesze sie, ze jest w domu - Twoja tez sie znajdzie !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mąż dzis rano rozmawiał z tym chłopakiem co zabrał pieska z jezdni i to na 1000 % nie on :))) dziewczyna wszystko pokręciła bo się przejęła za bardzo, wiec pozostaje nam czekać i mieć nadzieje chociaż z dnia na dzień to coraz trudniejsze ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hop dla suni. Czy są jakieś wieści ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam nadzieje że to jednak nie Ona...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hop dla mojej kochanej suczki, jutro po pracy idzie mąż porozmawiać z chłopcem który ja zabrał z ulicy i zawinął w worek, chcemy mu pokazać zdjęcia może lepiej ja rozpozna i wyjaśni nam obrożę i cale te zajście, jeżeli potwierdzi nasze obawy to pozostanie mi się z nią pożegnać ;(( podobno została potracona 2 budynki dalej od domu wiec prawdopodobne ze to mogla być ona ;(((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hopka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A próbowałaś na dogomanii?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ludzie są straszni...
trzymam kciuki zeby psina wrocila do domu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wszystkie krzaki przejrzane, jak rozmawiałam z ta dziewczynka to jedna wielka ściema, twierdzi ze już go wyrzucili do worka i prsp ja zabrała, strasznie kręcą i upierają się ze miała obrożę itp, wydaje mi się ze pozostaje nam czekać aż wróci bo na pewno nie leży potracona
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I jak tam?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzymam kciuki miejmy nadzieje że ktoś ją wziął i się odezwie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry