~deko
195.205.221.*
(12 lat temu) 8 stycznia 2014 o 14:54
Moje dziecko też ma dużo radości z Poliego. Zastanawiam się nad zamówieniem z Chin całego zestawu, będę miał co prawda zdublowanego Poliego, ale może się przyda na prezent dla jakiegoś znajomego dziecka.
Co do karty, to chodzi o wydaną do dolarowego rachunku zwykłą kartę debetową z możliwością płatności w internecie (chyba teraz wszystkie mają już taką możliwość). Ja przed zakupami na Ali dużo czytałem na forach jak to się robi i ludzie polecali takie karty w AliorSync i mBanku. Ta pierwsza wydawała mi się korzystniejsza, szczególnie, że miałem tam jedno z moich kont osobistych, więc wystarczyło kliknąć parę razy (tzn. zalogować, otworzyć drugie konto - dolarowe i zamówić kartę do tego konta) i tylko poczekać na przesyłkę karty z banku. No i zero opłat za rachunek dolarowy i kartę. Nie wiem jak jest w mBanku, ale ludzie pisali, że jakaś opłata jest. Z tym, że uniknięcie opłaty za kartę, czy za rachunek to tylko połowa sukcesu, bo najwięcej można stracić na kiepskim kursie wymiany waluty. Np. można zrobić zwykły przelew z konta złotówkowego na dolarowe i wtedy bank przywali taki kurs wymiany, że taniej będzie polecieć osobiście to towar do Chin (no, może trochę przesadzam). Dlatego mając już rachunek walutowy trzeba go zasilać z jakiegoś taniego internetowgo kantoru, czy innej platformy wymiany walut z niską prowizją (np. walutomat.pl), albo kantoru internetowego Aliora, który też ma bardzo korzystne kursy. Ja właśnie korzystałem z tej ostatniej opcji, głównie dlatego że przelewy z AliorSync do kantoru internetowego Alior Banku i z powrotem przechodzą w momencie kliknięcia i ma się pełną kontrolę nad pieniędzmi. Ale walutomat też ma opcję szybkich darmowych przelewów z kilkoma bankami, więc trzeba najpierw sprawdzić, co komu pasuje. Oczywiście można zawsze zapłacić zwykłą karta złotówkową, ale wtedy trzeba się liczyć ze zbójeckim kursem wymiany. Uwaga: również AliorSync ma takie zbójeckie kursy, jeżeli ktoś się zagapi i nie skorzysta z ich kantoru internetowego, tylko bezpośrednio zasili konto dolarowe z konta złotówkowego, albo zapłaci w chińskim sklepie internetowym ich kartą wydaną do konta złotówkowego (w tym ostatnim przypadku łatwo się zwyczajnie pomylić, bo karty do obu kont są identyczne czysty idiotyzm).
Zakupy w chińskich sklepach mają swoich fanów w Polsce i jest trochę forów na ten temat (głównie na temat zakupu elektroniki). Warto poszperać i poczytać, zanim zrobi się pierwszy krok.
1
0