Widok
szefowa z Żabki może najmująca lokal od Żabki Polska, a ten najmujący od prywaciarza może co najwyżej w swoim lokalu podłubać sobie w nosie. Kazdy w swoim mieszkaniu czy na balkonie moze sobie zostawić co chce, a Tobie można poradzić albo nie chodzić do Żabki albo uważać na latające doniczki z prędkością światła bądź też nie zagladać nikomu do prywatnych domów,garży czy samochodów , bo kultura wymaga tego,aby dbać o swój tyłek, a nie obcy.
Ze zgrozą zauważyłam, że na balkonie który jest na ostatnim piętrze dokładnie nad wejściem do sklepu jest kilka doniczek - niestety DWIE z nich są na poręczy!
Czy wiecie co dzieje się z taką doniczką przy silnym wietrze? Widziałam na własne oczy jak podobna doniczka spadała z balkonu na Jaśminowym Stoku 59C (1 piętro). Doniczka rozbiła się w drobny mak.
Czy szefowa Żabki zrobi coś w tym temacie? A może dojdzie do tragedii?
A może wspólnota budynku powinna zareagować?
Czy wiecie co dzieje się z taką doniczką przy silnym wietrze? Widziałam na własne oczy jak podobna doniczka spadała z balkonu na Jaśminowym Stoku 59C (1 piętro). Doniczka rozbiła się w drobny mak.
Czy szefowa Żabki zrobi coś w tym temacie? A może dojdzie do tragedii?
A może wspólnota budynku powinna zareagować?
No ja nie wiem kto tu ma problem z przepisami, niejednokrotnie ktoś wzywał Straż miejską aby interweniowała w sprawie samochodów po drugiej stronie ulicy - Panowie przyjechali popatrzyli i pojechali, sam kiedyś z nimi rozmawiałem na ten temat i potwierdzili, że po drugiej stronie jak najbardziej można parkować :) :) więc radzę się dokształcić z przepisów zamiast pieprzyć w kółko bzdury na ten temat...
Jakby jeszcze było komuś mało bardzo proszę numer do straży miejskiej: 58 322 52 04 :) :)
Jakby jeszcze było komuś mało bardzo proszę numer do straży miejskiej: 58 322 52 04 :) :)
Witam ja chodzę codziennie do żabki i jestem zadowolona między innymi po pieczywo które jest z piekarni a nie z wypieku każdy ma wybór,świeże warzywa czy zamawiam sobie drób który jest świeży.Żadnych śmieci nie widziałam chociaż chodzę o różnych godzinach.Jakby każdy posprzątał po swoim psie to byłoby miło ja bynajmniej sprzątam po swoim i mam satysfakcję.
A te bułeczki cudowne na drugi dzień są jak kapeć więc gratuluję dobrego smaku haha. Proszę je prównać z bułką z Sobowidza czy Bagietki. A zarządca to o jakiej wentylacji mówił? Bo na klatce i w mieszkaniach śmierdzi bułkami i parówkami. Do tego na chodniku pełno śmieci. Ta Pani jak jest taka miła i uśmiechnięta to worek w łape i posprzątać po klientach . Pewnie po tych co jej tak broniąa haha