Widok
Zakaz wchodzenia rodziców do szkoły!!!
Odbierałam dzisiaj dziecko ze szkoły o 11.30 chyba taak jak wszyscy i doznałam szoku,jeden rodzic na drugim,ciasnota bo przecież nie możemy wejść po dziecko do szkoły. Oczywiście żadnego nauczyciela ani portiera,tak jak niby miało być. Zgadzam się że bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze ale to chyba lekka przesada,to jest szkoła czy jakiś ośrodek zamknięty?! Moim zdaniem powinni zrobić identyfikatory dla rodziców tak żeby portier mógł sprawdzić personalia i po kłopocie. Jakie macie zdanie na ten temat?
~SL
Bardzo dobry pomysł. Po opisach tego co sie działo wnoszę, że dla sporej części osób idealny byłby parking nie na terenie szkoły, ale bezpośrednio przed klasą.
Kiedyś odprowadzanie dziecka do szkoły przez rodziców to był największy obciach dla malucha, a koledzy oraz koleżanki z klasy wytykali go paluchami.
Bardzo dobry pomysł. Po opisach tego co sie działo wnoszę, że dla sporej części osób idealny byłby parking nie na terenie szkoły, ale bezpośrednio przed klasą.
Kiedyś odprowadzanie dziecka do szkoły przez rodziców to był największy obciach dla malucha, a koledzy oraz koleżanki z klasy wytykali go paluchami.
i owszem ale szkoła posiada kilka wejść zwłaszcza to duże z drugiej strony budynku, przeznaczone dla osób korzystających z ..."planowanego" i terenowego obecnie parkingu oraz zgodnie z deklarowanym pomysłem; dla dzieci idących od strony ulicy Południowej. to absurd aby nie udostępnić i tego wejścia. Mam nadzieje, że dyrekcja szkoły zweryfikuje swój pomysł "jednowejściowy"!?
Bez przesady moze jeszcze do lazienki dziecko zaprowadz, wyobraz sobie ze te tlumy rodzicow spaceruja po szkole ciekawe kto to sprzatnie a pozniej niech wejdzie ktos nie proszony i jakiemus dziecku stanie sie tragedia to wtedy bedzie gadanie ze po co rodzice chodza po szkole. Zawsze zle a i po co wszyscy pchali sie wczoraj do srodka dziecko doskonale wie gdzie jest wyjscie ze szkoly a tak to cale pomieszczenie zapchane ze dzieci nie mialy jak przejsc. Ludzie litosci
W mieście do szkół prowadzą chodniki. Szkoła w Baninie nie ma bezpiecznego dojścia na żadnym odcinku. Z ul. Lotniczej poprowadzono dzieci na parking Biedronki. Parking jest miejscem dla samochodów, a maluchy tą drogą manewrową mają iść do szkoły. To jest chore!
Problem komunikacji zlekceważono, co skutkuje tym że nawet samodzielne dzieci są podwożone.
Problem komunikacji zlekceważono, co skutkuje tym że nawet samodzielne dzieci są podwożone.
Przede wszystkim należy mieć pretensje do organu wydającego pozwolenie na budowę nowej szkoły bez odpowiedniej infrastruktury- w tym przypadku dróg dojazdowych i chodników. Następnie należy mieć pretensje do PINB w Kartuzach ,że dokonało odbioru budowy bez odpowiedniej infrastruktury. Przecież UG Żukowo jest odpowiedzialne za projekt szkoły+ drogi dojazdowe ,ale ktoś to przyklepał.....
Po pierwsze nikt się nie pchał tylko czekał na swoje dziecko!!!!!!!!, po drugie w tak wielkiej szkole maluchy nie mają jeszcze dobrej orientacji i nie wiedziały gdzie jest toaleta, szatnia, stołówka ( a może nikt im nie pokazał??) Następna sprawa jest taka, że w starej maleńkiej szkółce znalazło się miejsce dla rodziców zerówek,a w nowej WIELKIEJ nie ma tego miejsca hmmm.Nawet w starej szkole rodzice 1 klasy mogli przez pierwszy miesiąc wchodzić z dziećmi - a dlaczego!!!??? Dlatego aby dzieci oswoiły się z nowym otoczeniem!!!!!!! Niech nauczyciele nie przesadzają te dzieci mają 5 lat i są już wypychane w "Wielki Świat" i nie potrafią się przepychać łokciami...
Akuku widzę że twoja orjentacja co wolno było w szkole mocno jest przesadzona' w starej szkole od pierwszego dnia było proszone przez pania dyrektor i wychowawców aby rodzice nie wchodzili do szkoły mieli odprowadzic dziecko do drzwi i tam też czekać na nie po lekcjach a tu co większość rodziców olała prośby i wiecznie stali w przedsionku mówię o wejściu dla klas I to rodzice tam stojący byli największym zagrożeniem dla tych dzieci ' które w spokoju nie mogły się przebrać bo rodzice wiecznie się tam pchali. Czy tak ciężko określić dziecku jasne zasady odbierania. Ludzie ogarnijcie się te dzieci są naprawdę bardzo samodzielne tylko trzeba je przestać wyręczać. Co do tego że dzieci nie wiedzą gdzie co jest - przecież były już w tej szkole 14.X i wszystko nauczyciele im wytłumaczyli gdzie są ich klasy gdzie toalety i tp' był także dzień otwarty i można było iść z dzieckiem i dowoli pokazywać mu gdzie co jest skoro ma aż takie problemy z odnalezieniem się. Największym problemem jak dla mnie są rodzice wprowadzający zament' bo dziś nawet dzieci nie mogły swobodnie wyjść ze szkoły bo matrony zablokowały wyjście tak zajęte były plotkoawniem. Jak dla ,nie rodzice powinni czekac na swoje pociechy przy aucie co najwyż.ej przy schodach wejściowych. Powinien być kategoryczny zakaz wchodzenia rodziców do szkoły!!!
Po tym co tu niektórzy wypisują to powinien być zakaz wchodzenia nie tylko na teren budynku szkoły, ale w ogóle na teren szkoły. I wprowadzić całkowity zakaz postoju przed wejściem i w jego okolicach skoro jest w pobliżu parking. Wygląda na to, że głównym zagrożeniem dla dzieciaków są rodzice w swoich samochodach.
Po pierwsze - jak Ty to sobie wyobrażasz? W zerówkach jest ok. setki dzieci. I każde ma wejść do szkoly z rodzicem, który będzie pokazywał gdzie jest toaleta, szatnia, stołówka? Czyli 200 osób codziennie rano urządza sobie spacery przez całe piętro? I naprawdę odpowiada Ci taka sytuacja, czy po prostu myślisz tylko o swoim dziecku? Bo bezpieczeństwo trzeba zapewnić wszystkim. Jeżeli dziecko nie wie gdzie jest toaleta to zapyta panią.
Po drugie - w szkole nie chodzi o miejsce dla rodziców, ale dla dzieci. Im mniej osób postronnych tym lepiej - bezpieczniej. Łatwiej jest upilnować wszystko w małej szkole niż w wielkiej.
Po trzecie - dzieci z pierwszych klas są już naprawdę samodzielne, są wśród kolegów z poprzedniego roku (czyli z zerówek) i nie wiem, z czym rodzic mialby je oswajać. Jak otworzyć szafkę kluczykiem :-)?
Po czwarte - to dyrektor szkoły odpowiada za bezpieczeństwo dzieci w szkole i ona ustala zasady. Ale rodzice zawsze wiedzą lepiej. Podobnie jak z drogami dojazdowymi - wszyscy wiemy, że delikatnie mówiąc pozostawiają wiele do życzenia, ale jednocześnie to właśnie rodzice parkują samochody po obu stronach Tuchomskiej tak, że dzieci nie mają jak przejść.
Pozdrawiam
Po drugie - w szkole nie chodzi o miejsce dla rodziców, ale dla dzieci. Im mniej osób postronnych tym lepiej - bezpieczniej. Łatwiej jest upilnować wszystko w małej szkole niż w wielkiej.
Po trzecie - dzieci z pierwszych klas są już naprawdę samodzielne, są wśród kolegów z poprzedniego roku (czyli z zerówek) i nie wiem, z czym rodzic mialby je oswajać. Jak otworzyć szafkę kluczykiem :-)?
Po czwarte - to dyrektor szkoły odpowiada za bezpieczeństwo dzieci w szkole i ona ustala zasady. Ale rodzice zawsze wiedzą lepiej. Podobnie jak z drogami dojazdowymi - wszyscy wiemy, że delikatnie mówiąc pozostawiają wiele do życzenia, ale jednocześnie to właśnie rodzice parkują samochody po obu stronach Tuchomskiej tak, że dzieci nie mają jak przejść.
Pozdrawiam
w cywilizowanych krajach zyja cywilizowani ludzie wiec moze od tego zacznijmy.
w cywilizowanym kraju jak przepis, mowi to cywilizowany czlowiek sie stosuje; np "nie wchodz do budynku" to nie wchodzi do budynku, albo "zakaz zatrzymywania przed budynkiem szkoly" to jedzie tak dlugo, az znajdzie miejsce do parkowania, czy najlepsze "ustap pierwszenstwa pieszemu" to temu pieszemu ustepuje.
dla zainteresowanych podaje link, w wymienionych szkolach samemu mozna definiowac pojecie ucywilizowania:
http://katalog.trojmiasto.pl/nauka_i_szkolnictwo/szkolnictwo_prywatne_i_spoleczne/
w cywilizowanym kraju jak przepis, mowi to cywilizowany czlowiek sie stosuje; np "nie wchodz do budynku" to nie wchodzi do budynku, albo "zakaz zatrzymywania przed budynkiem szkoly" to jedzie tak dlugo, az znajdzie miejsce do parkowania, czy najlepsze "ustap pierwszenstwa pieszemu" to temu pieszemu ustepuje.
dla zainteresowanych podaje link, w wymienionych szkolach samemu mozna definiowac pojecie ucywilizowania:
http://katalog.trojmiasto.pl/nauka_i_szkolnictwo/szkolnictwo_prywatne_i_spoleczne/