Widok

Zakaz zakupu kryptowalut

Takiego to niusa dzisiaj przeczytałem:
http://businessinsider.com.pl/finanse/kryptowaluty/jp-morgan-bank-of-america-oraz-citi-zablokuja-kupno-bitcoina-karta/mejzrvd

W skrócie, kilka banków z USA zablokuje zakup bitcoina kartą kredytową bo:
"kupno kryptowalut wiąże się z większym ryzykiem niż inne transakcje."

Czy nie jest to fascynujący precedens?
Właściwie w trosce o mnie, bank nie pozwoli mi wydawać moich pieniędzy.
Jakbym poszedł do sklepu, chciał kupić butelkę wódki i usłyszał "pana bank nie pozwala na zakup alkoholu, bo on szkodzi zdrowiu" - i nic by nie dały tłumaczenia, że nie mam u nich kredytu na 25 lat:p
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Za amerykańskiego dolara również nikt nie bierze odpowiedzialności i nie ma on pokrycia w niczym. Emituje go prywatna firma, historycznie zarządzana głównie przez Żydów urodzonych na terenie Polski. Firma jest bardzo potężna i wpływowa. Nawet zdarzyło się jej zastrzelić prezydenta Stanów Zjednoczonych. JFK zginął właśnie dlatego, że próbował odebrać walutę spekulantom i oddać ją swojemu narodowi. Chcecie bezpieczeństwa finansowego, to kupujcie złoto i nieruchomości. O ile w ogóle posiadanie czegokolwiek może zapewnić poczucie bezpieczeństwa. W końcu ci z Titanica pewnie posiadali to i owo
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

inwestujesz w to?
bo jestes tak pewny zarobku i bezpieczenstwa,mniemam wiec ,ze osiagnełes zysk?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mnie zaś bardziej martwi, że banki mogą decydować, na co mogę wydać pieniądze.
Myślę że dzień w którym obojętnie jaki bank zacznie podejmować za klientów decyzje o tym co oni mogą kupować , będzie początkiem jego końca( przynajmniej mam taką nadzieję).
Nie wierzę też żeby panowie którzy się tak wypowiedzieli w mediach, nie wiedzieli o tym(w końcu muszą analizować z wyprzedzeniem, a potrzeby rynku znają). Dlatego założyłem że może to być akcja w celu zainicjowania odpowiedniej reakcji.

Kryptowaluty owszem są, ale nie istnieją fizycznie, równie dobrze można by sprzedawać wirtualne sztabki złota. Nie wiem jak to wygląda od strony technicznej ale skoro mamy walutę w sieci którą zawsze możemy zamienić na gotówkę , tworzymy walutę która działa tak samo ale trzeba ją kupować za gotówkę.(może właśnie dla tego, taki pieniądz za pieniądz tylko że jeden z papieru a drugi wirtualny, natomiast działanie to samo, ale bez kontroli)
Gdyby Chiny chciały odebrać swój dług od USA, to dolar kosztowałby 1 eurocenta.
Owszem a majątek USA byłby w Chinach:), a kto w przypadku kryptowaluty straci? Tylko jego posiadacz, ona nie ma właściciela.
No i powstaje pytanie czy ktoś nad tym panuje, jak nad ilością waluty wydawanej przez państwa, czy tylko zdolni informatycy?

W szok wpadłem po lekturze Świata Wiedzy, gdzie opisano ceny wirtualnej broni do gry w Counter Strike. Od tysiąca pięciuset zł do stu tysięcy złotych! I to już nie wirtualnych:D. Czyli pomysł, jak zamienić coś wirtualnego w coś rzeczywistego.
I owszem zgadzam się z Tobą, będzie będzie popyt to będzie i podaż, ale należę do pokolenia które woli dotknąć towar,a nie tylko go zobaczyć na ekranie smartfona czy laptopa. Sceptycznie podchodzę do takich zmian, chociaż z łezką w oku wspominam River Raid na Atari.:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

>Jeżeli prowizja od wpłat/wypłat BTC na polskich giełdach oscyluje w granicach 0,0001–0,0002 BTC

Tych pieniędzy nie dostaje giełda:p
Giełdy mają własne opłaty, które oscylują w granicach 0,1-0,25% transakcji.

I przesył bitcoina rzeczywiście jest drogi, z tego co się orientuje to nawet większy niż piszesz, ale inne krypowaluty mają znacznie tańszy, niekiedy poniżej grosza, niezależnie od wielkości przenoszonego kapitału.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

fr."parkiet" forum

kto zabrabia na bitcoinie...bull trap...

"...w obecnej sytuacji, poza tymi, którzy kupili bitcoina kiedyś i ?być może? rozważają już wyjście z inwestycji (im później, tym niebezpieczniej!),
największymi wygranymi są właściciele giełd i kantorów.

Jeżeli prowizja od wpłat/wypłat BTC na polskich giełdach oscyluje w granicach 0,0001–0,0002 BTC, to znaczy, że na każdym sprzedanym lub kupionym bitconie giełda zarabia 1,5–3 dolary, co przy dziennym wolumenie rzędu 1000 BTC daje 1500–3000 dolarów prowizji dziennie. Trudno oczekiwać, aby ci ludzie mówili o bitcoinie inaczej niż jako o cudownym remedium na wszystkie bolączki tego świata..."

oni tak
ale niekoniecznie przecietny Kowalski

działa w sumie na tej samej zasadzie co piramida finansowa
i słuzy głównie wyciagnieciu pieniedzy od "Kowalskich"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

>Ostatnio słyszałem że amerykańskie banki źle patrzą na kryptowaluty. Jak by nie było nie one w sieci dyktują warunki,

Ludzie lokują w kryptowalutach swoje oszczędności, są już nawet plany emerytalne w oparciu o kryptowaluty. Gdy kapitał jest przenoszony z banków w krypto, banki nie mają kapitału na udzielanie kredytów, na czym głównie zarabiają.
W USA jest dużo miejsc, gdzie przyjmują płatności kryptowalutami. Słyszałem o realityshow gdzie rodzinka żyje używając wyłącznie kryptowalut. Nie jest to łatwe, ale teraz zmiany dokonują się w zastraszającym tempie. Wystarczy spojrzeć na popularyzację używania blika lub kart zbliżeniowych. W tych czasach wystarczą 2-3 lata i banki będą popularne jak książeczki czekowe.

Tyle, że zmiany są nieuniknione. Mądre banki już kombinują, jak wykorzystać krypto. Te które nie czują się na siłach by gonić teraźniejszość będą walczyć, jak ją opóźnić.

Ja na ich miejscu dawałbym kredyty na zakup kryptowalut:D
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A Amber Gold Ci się podobał ?
Dlaczego więc Amber Gold poddano powszechnej krytyce ?
A przecież jest i drugie Amber Gold, nie ze złotem, lecz z obrazami tym razem.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jest tak jak piszesz Art, ogólnie mądry z Ciebie człowiek, ale jednocześnie nie dostrzegasz pewnej złożoności sytuacji.
Kryptowaluty nie mają wartości i to nie jest ich wadą lecz zaletą.
Cebulki tulipanów mogły zgnić, strony internetowe mające przynosić zyski nie przynosiły zysków. Kryptowaluty są, i tyle! Ich wartość kreuje wolny rynek, podaż i popyt. Ich wartość będzie spadała, gdy ludzie będą sprzedawać, a będą, gdy banki i rządy lobbowane przez banki będą ograniczać lub delegalizować handel. Wtedy skończą jak inne bańki spekulacyjne, czyli nie tak źle, jak się mówi - rynek tulipanowy jest ogromny a koncepcja zarabiania w internecie się przyjęła.

Ogólnie, jeśli coś nie ma wartości, to ma taką wartość jaką nadają temu ludzie.
Jaką wartość kilka tysięcy lat temu miało złoto? Było ozdobą, czyli świadczyło o statusie. Kryptowaluty mogą spełniać tą samą rolę. Zresztą gdyby teraz nie było ozdobą i "bezpiecznym" środkiem lokowania pieniędzy, to miałoby wartość odrobinę większą niż ołów.
Jaką wartość ma dolar? Nie ma pokrycia w złocie. Teoretycznie USA gwarantuje jego wartość, ale ma, póki nikt nie zechce sprawdzić. Gdyby Chiny chciały odebrać swój dług od USA, to dolar kosztowałby 1 eurocenta.
Wartość wszystkiego jest umowna. Wystarczy hiperinflacja i nasze oszczędności są nic nie warte. Wystarczy kryzys gospodarczy a banki odbierają domy i sprzedają za dolara (co można było zaobserwować kilka lat temu w USA). Wystarczy konflikt wojenny (jak ten na Ukrainie) i akt własności ziemi i nieruchomości są nic nie warte.

Mnie zaś bardziej martwi, że banki mogą decydować, na co mogę wydać pieniądze.
I paradoksalnie działa to na korzyść kryptowalut, bo tam mnie nikt nie pyta, co kupuje za kryptowaluty.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

naiwnosc..
system stworzony do nabijania korporacji tak samo jak inne
a "zainteresowanie rzadoweo-bankowe" ma sprawiac wrazenie na plebsie ,ze oni sami tego nie stworzyli
po to ,zeby okradac ...ten plebs
nietrudno o tym znalezc informacje
przed bitcoinem był goldcoin i inne podobne systemy
w tym dawno siediz giełda

w obecnym systemie nikt z rzadzacych i pociagajacych za sznurki nie pozwoli wzbogacic sie zadnemu człowieczkowi
to wszystko jest trzymane od poczatku na smyczy...

kazda giełda/gry sa obstawione ograniczenaimi mafijnymi--u NAS W POLSCE TEZ
byle człowieczek MOZE BYC TYLKO OFIARA
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ostatnio słyszałem że amerykańskie banki źle patrzą na kryptowaluty. Jak by nie było nie one w sieci dyktują warunki, a to tam tworzy się dla nich konkurencja, może stąd taka reakcja. Swoją drogą co to za waluta, która nie ma pokrycia w niczym i nie wiadomo skąd się bierze ( nikt za nią odpowiedzialności nie bierze, nawet prezes NBP, biletu nie da się obejrzeć pod światło;D). Nikt nie gwarantuje jej wypłaty ani wykupu. Osobiście uważam że ktoś kiedyś powie sprawdzam i okaże się że to Amber Gold na skalę światową.
Aczkolwiek nie wiem czy działanie banku nie jest podyktowane chęcią wpływu na reakcję społeczeństwa przeciwko decyzji banku:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Kawa czy Herbata - rano (221 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...

Grajdołki (336 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry