Re: Załamka
Kurcze jak czlowiek poczyta takie teksty,to docenia jak ma dobrze,bo nie musi sie martwic czy starczy na jedzenie do pierwszego.
Co do opon-na pewno sprzedasz-podzwon po wulkanizacjach-moze...
rozwiń
Kurcze jak czlowiek poczyta takie teksty,to docenia jak ma dobrze,bo nie musi sie martwic czy starczy na jedzenie do pierwszego.
Co do opon-na pewno sprzedasz-podzwon po wulkanizacjach-moze gdzies odkupia od Ciebie, albo pojedz na gielde samochodowa do Chwaszczyna w niedziele. Ja rok temu kupilam na zime, co prawda uzywane, ale przez ogloszenie w internecie -moze tak tez znajdziesz kupca.
Nie ma co oceniac, czy auto potrzebne-kazdy sam wie najlepiej. Tu gdzie ja mieszkam, to bez auta ani rusz. Do najblizszego spozywczaka mam 1,5km i ani metra chodnika ;D o autobusie nie wspominajac ;D
zobacz wątek
15 lat temu
Kasia i Tomuś