Widok
Fortum jeśli się nie mylę to prąd.
Na swój własny użytek wypraktykowałem onegdaj taka zasadę - jeśli coś działa, to niech działa dalej.
Wynika ona z tego, że nie ma (dla mnie) sensu zmiana dostawcy czegokolwiek, jeżeli dotychczasowy wywiązuje się z umowy, a nowy oferuje oszczędność rzędu 5 zł a trzeba poświęcić 12 godzin na przekopanie się przez jego umowy i ogólne warunki w poszukiwaniu kruczków.
Ale ja jestem konserwatystą i rasistą negatywnie nastawionym na nowe.
Na swój własny użytek wypraktykowałem onegdaj taka zasadę - jeśli coś działa, to niech działa dalej.
Wynika ona z tego, że nie ma (dla mnie) sensu zmiana dostawcy czegokolwiek, jeżeli dotychczasowy wywiązuje się z umowy, a nowy oferuje oszczędność rzędu 5 zł a trzeba poświęcić 12 godzin na przekopanie się przez jego umowy i ogólne warunki w poszukiwaniu kruczków.
Ale ja jestem konserwatystą i rasistą negatywnie nastawionym na nowe.
Tak Mansonie,to gaz i prąd.Mam podobne do Ciebie obiekcje i nawet pokusiłam się o przekopanie umowy znajdując ciekawy punkt o konieczności wysłania po pierwszym otrzymanym r-ku wniosku o obniżenie stawki.I w tym momencie zapaliło mi się czerwone światło,no kurka,to ja mam jeszcze jakieś wnioski wysyłac,biegac na pocztę,pamiętać o tym.I zaczęłam kopać w necie, a tam ,wiadomo,dobre i złe opinie.
Także chyba im podziękuję.
Także chyba im podziękuję.
Własnej sieci przesyłowej i tak żadna z tych firm nie zbuduje, więc co oni mogą zaoferować? Nawet nie chce mi się zgłębiać tematu sieci, bo zważywszy na to, że to sprawa strategiczna, to w ciemno mogę się założyć, że już od dawna jakiś wicepremier byczy się na Kanarach za pomyślne zalatwienie sprawy na rzecz któregoś z zaborców
Ja, Ślicznotko, to do tego stopnia jestem leniwy, że dopiero jak któregoś pięknego dnia dostałem komunikat, że dostawca odłączył mnie od sieci (a było to w piątek po 16) to zmuszony do działania piorunem znalazłem nowego dostawcę internetu. Piorunem, bo w poniedziałek miałem kuriera z sprzętem i dekoderem, nową umowę, i taryfę tańszą o połowę przy zachowaniu dotychczasowych parametrów. Czego w życiu bym nie zrobił, gdyby dostawca nie nawalił. Więc może i ten mój sposób nie zawsze się sprawdza.
> piorunem znalazłem nowego dostawcę internetu
Zaimponowałeś mi.
W Twojej lokalizacji znalezienie jakiegokolwiek wydaje mi się sukcesem. A co dopiero lepszego ;)
PS:.
@Inka²: Nie wiem, ile setek maili przekopałem i wywaliłem. Ale maila od Ciebie nie mam.
Zatem nadal nie wiem, czym się firma Fortum zajmuje.
Ale jeśli faktycznie "dostawą" prądu, to Kruk ma rację.
Kupa ludzi wkopała się w umowy... niby korzystkiejsze cenowo. Diabeł w szczegółach tkwił.
Moj własny sąsiad się cieszył jak dziecko, że sporo tańszy prąd będzie miał.
Po ok. roku wrócił do Energi :)
Zaimponowałeś mi.
W Twojej lokalizacji znalezienie jakiegokolwiek wydaje mi się sukcesem. A co dopiero lepszego ;)
PS:.
@Inka²: Nie wiem, ile setek maili przekopałem i wywaliłem. Ale maila od Ciebie nie mam.
Zatem nadal nie wiem, czym się firma Fortum zajmuje.
Ale jeśli faktycznie "dostawą" prądu, to Kruk ma rację.
Kupa ludzi wkopała się w umowy... niby korzystkiejsze cenowo. Diabeł w szczegółach tkwił.
Moj własny sąsiad się cieszył jak dziecko, że sporo tańszy prąd będzie miał.
Po ok. roku wrócił do Energi :)
A'propos Netu...
Mam bazowy w UPC i "awaryjny", po gsm-ie, z Playa.
Tepsa czyli Orange, położyła mi niedawno na korytarzu światłowód.
Miałem kiedyś okazję, to z buta wlazłem do salonu Orange zagadać.
Oczywiście..milion możliwości...aż musiałem sprzedawcę na ziemię sprowadzić.
Chłopie...potrzebuję internet. Milony kanałów w jakości HD, czy gigabajty na sr*jfona se wsadź.
WYkopał jakąś sensowną ofertę. Ale pod warunkiem, że przeflancuję do nich tel. I oczywiście cyrograf na bodaj 2 lata.
Płaciłbym może z 10 zł miesięcznie mniej, Ale byłbym całkowicie uwiązany do jednej firmy.
Jakoś się nie zdecydowałem ;)
Mam bazowy w UPC i "awaryjny", po gsm-ie, z Playa.
Tepsa czyli Orange, położyła mi niedawno na korytarzu światłowód.
Miałem kiedyś okazję, to z buta wlazłem do salonu Orange zagadać.
Oczywiście..milion możliwości...aż musiałem sprzedawcę na ziemię sprowadzić.
Chłopie...potrzebuję internet. Milony kanałów w jakości HD, czy gigabajty na sr*jfona se wsadź.
WYkopał jakąś sensowną ofertę. Ale pod warunkiem, że przeflancuję do nich tel. I oczywiście cyrograf na bodaj 2 lata.
Płaciłbym może z 10 zł miesięcznie mniej, Ale byłbym całkowicie uwiązany do jednej firmy.
Jakoś się nie zdecydowałem ;)
Może i warto teraz długoterminową umowę na prąd z gwarancją sztywnej ceny podpisać. Bo NWO nie zasypialo gruszek w popiele, nawet papieża namowilo do napisania encykliki po swojej myśli. Ceny prądu mają wzrosnąć bardzo bardzo. Państwo się odgraza że będzie dotowac, więc tym bardziej trzeba generatory kupować i siekiery ostrzyc. Bo jak państwo coś dotuje, to firmy pompują ceny pod korek. Taka była przecież odpowiedź deweloperów na wszystkie te rodziny na swoim i mieszkania dla młodych. Mam nadzieję, że o ekonomii piszę a nie o polityce. Ale jeśli pan Jareczek i pan Boleczek co nosi takie same ciuchy jak niezalezna temida nie są polityczni, to już widzę że nadal będzie tu hulala dusza bo piekła nie ma.
> trzeba generatory kupować i siekiery ostrzyc
Ostra siekiera zawsze się przydaje, ale na grzyb Ci generator kupować, jak ceny paliwa przebijają kolejne sufity cenowe?
A agregatów na węgiel na rynku nie spotkałem
Markowski to już za mej młodości przewidział :)
https://www.youtube.com/watch?v=fe6IULoDi6g
Ostra siekiera zawsze się przydaje, ale na grzyb Ci generator kupować, jak ceny paliwa przebijają kolejne sufity cenowe?
A agregatów na węgiel na rynku nie spotkałem
Markowski to już za mej młodości przewidział :)
https://www.youtube.com/watch?v=fe6IULoDi6g
Są takie w dieslu. Trzeba jeszcze tłocznię rzepaku skonstruować. Diesel wszystko spali. Poza tym jest czerwony diesel tańszy. Tak tylko informuję, że jest. Nie namawiam do żadnego przestępstwa. Wiem, że jeździć na tym nie wolno, ale nie wiem, czy ustawodawca przewidział napędzanie tym generatora. Policji drogowej w każdym razie nie powinno być nic do tego. Albo na metanol sobie skonstruować. Jak silniki w motocyklach żużlowych. Na etanolu też powinien pociągnąć. Spiryt drogi, ale każdy wie dlaczego drogi tak że tego....
A z innej mańki:
Kiedy w latach bodaj 90-tych PKP pozbywała się taboru parowego po cenie złomu, nie należało do rzadkości, że jakaś wspólnota mieszkaniowa kupowała se lokomotywę, jako lokalną ciepłownię.
Wychodziło taniej, niż ciepło "od miasta"".
Szkoda, że prądu nie produkowały :)
PS: tekst w radiu przed chwilą mnie rozwalił. Kto to jest kurier? Cywilny pracownik kurii...
Kiedy w latach bodaj 90-tych PKP pozbywała się taboru parowego po cenie złomu, nie należało do rzadkości, że jakaś wspólnota mieszkaniowa kupowała se lokomotywę, jako lokalną ciepłownię.
Wychodziło taniej, niż ciepło "od miasta"".
Szkoda, że prądu nie produkowały :)
PS: tekst w radiu przed chwilą mnie rozwalił. Kto to jest kurier? Cywilny pracownik kurii...
Nie. Daję łeb, że czytałem o takich przypadkach w gazetach.
Nie sądzę, aby niusy z tamtych lat byly zdygitalizowane, zatem szanse na wyguglanie są znikowe.
Na obronę mego zdania mogę przytoczyć fakt, że nie oglądałem wówczas tego serialu. Obejrzałem go wiele lat później.
Zatem nie jest to jakiś "fakt filmowy", który mi utkwił w głowie, jako autentyczny.
Nie sądzę, aby niusy z tamtych lat byly zdygitalizowane, zatem szanse na wyguglanie są znikowe.
Na obronę mego zdania mogę przytoczyć fakt, że nie oglądałem wówczas tego serialu. Obejrzałem go wiele lat później.
Zatem nie jest to jakiś "fakt filmowy", który mi utkwił w głowie, jako autentyczny.
Kurcze... Kruku... ale mnie "kopnąłeś"
Nigdy nie pisałem niczego, co nie miało potwierdzenia.
Nie konfabuluję i nie walę gołosłowiem.
Ale tym razem mnie "zagiąłeś". W Necie potwierdzenia mych słów oczywiście nie znalazłem... i zacząłem wątpić w to, co napisałem.
Demencja starcza? Rzeczywistość miesza się z fantazją?
Łeb dam, że widziałem zdjęcie lokomotywy podpiętej do budynku. I nie była to wielka płyta, jak w "Alternatywach"
Czysta pamięć wizualna. Budynek, jaki budowano w latach 90-tych, czyli z silikatów, ze skośnym dachem.
Nigdy nie pisałem niczego, co nie miało potwierdzenia.
Nie konfabuluję i nie walę gołosłowiem.
Ale tym razem mnie "zagiąłeś". W Necie potwierdzenia mych słów oczywiście nie znalazłem... i zacząłem wątpić w to, co napisałem.
Demencja starcza? Rzeczywistość miesza się z fantazją?
Łeb dam, że widziałem zdjęcie lokomotywy podpiętej do budynku. I nie była to wielka płyta, jak w "Alternatywach"
Czysta pamięć wizualna. Budynek, jaki budowano w latach 90-tych, czyli z silikatów, ze skośnym dachem.
W Norwegii grzejniki są na prąd bo tanio, w Anglii bojery na prąd bo tanio, w Niemczech też nikt nie pilnuje zużycia prądu bo to groszowa sprawa
Do tego w wielu azjatyckich krajach nie płaci się za wodę bo tam uważa się dostęp do wody za tak oczywisty jak do tlenu
I szczerze mówiąc rachunki za prąd w moich rozliczeniach to najmniejsza pozycja, ale mam sprzęt dobrej klasy energetycznej i żarówki wszystkie ledowe wiec wzrost nawet 50% od tak małej kwoty to nadal będzie mała kwota
ale z kolei jako przedsiębiorca nie wyobrażam sobie takiego wzrostu bo wiadomo że produkcja zużywa najwięcej zasobów
I nie rozumiem co ma do tego pakiet emisyjny na co2, to jest zwykły podatek od oddychania zagarniany przez unię i jej macki
Nie rozumiem tak wysokiej ceny prądu, zwłaszcza że jest to zasób łatwo do pozyskania i w 100% odnawialny więc ekologiczny
wystarczy wiatr
Do tego w wielu azjatyckich krajach nie płaci się za wodę bo tam uważa się dostęp do wody za tak oczywisty jak do tlenu
I szczerze mówiąc rachunki za prąd w moich rozliczeniach to najmniejsza pozycja, ale mam sprzęt dobrej klasy energetycznej i żarówki wszystkie ledowe wiec wzrost nawet 50% od tak małej kwoty to nadal będzie mała kwota
ale z kolei jako przedsiębiorca nie wyobrażam sobie takiego wzrostu bo wiadomo że produkcja zużywa najwięcej zasobów
I nie rozumiem co ma do tego pakiet emisyjny na co2, to jest zwykły podatek od oddychania zagarniany przez unię i jej macki
Nie rozumiem tak wysokiej ceny prądu, zwłaszcza że jest to zasób łatwo do pozyskania i w 100% odnawialny więc ekologiczny
wystarczy wiatr