Widok

Zaryzykujemy?

@Inka²:

Z czystej ciekawości.
Uda się popitolić, czy nie?
Od razu mówię: Max, Prawda, Sky, jaq, Gdynianin czy zbj mile tu widziani nie są :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 8

Jest gatunek ludzi, którzy umilają sobie dwójeczkę czytając. Mój ziomek miał pralkę naprzeciwko tronu. Po czytaniu odłożył książkę na pralkę. Pralka była - uwaga - ładowana od góry. Książka niepostrzeżenie wślizgnęła się do pralki. Efekt- całe pranie w literki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To był Polar, nie Wiatka...Pochrzaniło mi się.
Ale tak czy siak.. dotyczy to wyłącznie pralek pakowanych "od fronta".
Raz w życiu wydłubałem coś więcej niż monety czy zapalniczkę z filtra.
Akurat były to pończochy, nie moja zaginiona skarpetka

Za dziecka miałem zasadę, że nie tykam cudzych rzeczy. Tak zakodowaną, jak umiejętność mowy czy chodzenia.
Do dzisiaj wkurzam tym znajomych... no weź se wyciągnij coś tam. W torebce jest. Ni chuchu.. nie tknę
Jak mieszkałem z innymi domownikami, to kiepsko się to czasami kończyło.
Nie miałem nawyku przetrząsania kieszeni ciuchów przed wrzuceniem do pralki.
Kto wyprał kiedyś chusteczkę higieniczną, wie o czym mówię.
Kiedyś fajoską kurtkę musiałem wyrzucić, bo nie dało się doczyścić ze skrawków celulozy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Skarpetka lubi uciekać z bębna, taka jej natura. Jeżeli nie uda jej się prześlizgnąć się między bęben i obudowę, próbuje dostać się do filtra i tam chętnie pomieszkuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kumpla kiedyś miałem, który wychodził z kompletnie odmiennego założenia ode mnie.
Nie miał dwóch takich samych par skarpetek. I wszystkie wzorzyste.
Żeby łatwo było odróżnić.
A ja z kolei kupuję wyłącznie gładkie, przeważnie czarne. Czasami ciemnoszare.
Paruję je na etapie suszenia.
Kiedyś sąsiad mnie przy tym ustrzelił pytaniem, kiedy dumałem nad kilkunastoma czarnymi skarpetkami na lince na podwórku.
"Jak je pan poznajesz"? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Jesli chodzi o skarpetki to moja rodzina juz przestala zwracac uwage na to aby wkladac skarpety do pary.. Wiec na lewej nodze bywa skarpetka czarna na prawej granatowa. Albo rozowa i czerwona.Aalbo w kwiatki i w paski...
i nikomu to nie przeszkadza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W ramach pitoł:

Pralka zaczęła mi wydawać nieparzystą ilość skarpetek. Musiała to już robić od dłuższego czasu, ino uwagi nie zwracałem.
Kupę lat temu już tak miałem. A że z natury jestem ciekawski i w garbate aniołki nie wierzę, dociekłem, o co chodzi.
To była bodaj Wiatka, ładowana od frontu.
Potrafiło się w niej coś dostać pomiędzy bęben a jego obudowe. I jakoś dziwnym trafem zawsze była to moja skarpetka.
W jednym praniu mi ginęła... w następnym ją oddawała :)

Ale teraz mam pralkę ładowaną od góry, z całkowicie zamykanym bębnem i to wytłumaczenie już nie działa.
Musiało się to dziać od dłuższego czasu, bo mam z pół szuflady uzbieranych takich nieparzystych skarpetek.
Wczoraj na to zwróciłem uwagę, kiedy wrzucałem kolejną. Wyciągnąłem je wszystkie... i są same nieparzyste. Ani jednej takiej samej pary z nich nie uzbierałem. Urban legend się potwierdza :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Mam pitolca na punkcie suki.Każdy to wie, z jej "mamusią" włącznie
Nie raz pisałem, skąd ten pitolec się wziął
Chciiałem napisać, jak sama mi "powiedziała", dlaczego śmierdzi.
Ale to pikuś.
Zanim podniosłem de.. do kompa, żeby o tym napisać, zrobiłem mały test:
"Proszę mnie polizać w lewy policzek"
Zero przekazu emocjonalnego.
Zgadnijcie, co zrobiła ?

Ktoś uwierzy a ktoś nie.
Mam to w głębokiej de.. Nie muszę sprzedawać wiarygodności. Ktoś ją "kupuje" lub nie. i EOT
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5

>Sadyl a Ty gdzie mile jesteś widziany ?

Jaq-u, uszanuj ze nie jesteśmy tu mile widziani, jak Sadyl napisał w poście tytułowym,
Ja tam nie lubię, kiedy mnie wszyscy lubią, dlatego lubię być nielubianym.
Dajmy im tu popitolić w spokoju.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zawsze mnie to zastanawiało.
Bo najprościej byłoby stwierdzić, jak czasami żartowałem, że Naga Jolka Mu kubki smakowe wypaliła.
Ale to nieprawda, bo pichci świetnie i ma wysublimowany, delikatny smak. Wystarczy czasami poczytać przepisy, jakie wrzuca.

Ale coś z innej mańki..
Mojego poprzedniego psa, Helmuta, oduczyłem wyżerania "znalezisk" rozrzucając po okolicy kawałki np. parówek nafaszerowane pieprzem Cayenne. Ze trzy-cztery dni.. i pies już wiedział, że co poza miską jest fe i mu nie wolno tknąć.
Moje obecne kudłate dziecko na to nie poszło. Żre mi z ręki np. papryczki Chilli, o cebuli czy czosnku nie mówiąc.
Porażkę pedagogiczną sobie tłumaczę (bo jakoś muszę) faktem że przez chwilę, dosłownie chwilę, żyła w mansonowej Sforze :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Manson ma jęzor z wytrzymałością kosmity ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jakiś czas temu, bodaj w grudniu, odgrażałem się, że zrobie paprykarza szczecińskiego.
Takiego jak z prylu.. ino z mansonowym sosem

Na przynajmniej 1,5 kg ryby dałem łyżeczkę.
Jak dla mnie... w sam raz. Dla BtMF byłoby za mdłe... ale przeciętny Kowalski wstawiałby papier toaletowy do zamrażalnika :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5

No masz !!! Na to nie wpadłam.Idę kopać w szufladach ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Sprawdź akt ślubu.
Może się przedawnił :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5

Hehe...bigos dobra sprawa ale mój "wiekowy" żołądek strasznie się po nim buntuje;-p
Żoną to ja jestem, już nawet nie pamiętam od kiedy ;-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Oki. Masz zaklepane.
Przy okazji paru rzeczy Cię nauczyłem.
A jak się nauczysz robić prawdziwy bigos, a nie kapustę z kiełbasą, to możesz moją żoną zostać.

No chyba, że już jesteś cudzą :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5

Nie nooo....gramofon ewentualnie wystarczy;-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czy łapka królicza jest w komplecie?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

To miejsce to sens jego egzystencji.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

No dobra.. bo znowu blondi czegoś nie skuma :D
Tak wygląda Dama Piczna:

http://legendy-prl.pl/magnetofon_szpulowy_m-2403-sd_dama_pik.html

Jeszcze z tej półki były 2405 i Uwertura. Nie pamiętam, czym się rózniły.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

W monopolowym?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Własna firma? (55 odpowiedzi)

Czy ktoś z Was prowadzi własna firmę i pracuje jako Wirtualna asystentka? Z tego co słyszałam to...

Punki z Zabianki (20 odpowiedzi)

Podobno w latach osiemdziesiątych na zabiance była jakaś punkowa ekipa czy ktoś wie coś na ten...

Klimatyzacja w biurze (67 odpowiedzi)

Pracuję w biurze z dziewczynami. Teraz gdy się zrobiło ciepło, mają włączoną cały dzień...

do góry