Widok
Moja koleżanka jest kierowniczką w Biedronce,wcześniej była z-cą,a wcześniej kasjerką.Z tego co mówi,na w/w stanowiska dostała się drogą eliminacji wewnętrznych. Nie przyjmują nikogo na wyższe stanowiska z zewnątrz i nie ważne czy masz studia czy nie.Ona ma wykształcenie średnie.Ważne jest to,że musisz pracę poznać od podstaw,czyli zaczynasz jak każdy pracownik od wykładanie towaru,potem kasa itd.Jak się wykarzesz i zaczniesz wyróżniać,możesz awansować.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Potwierdzam.
Pracuję w Biedronce od 2 lat.Dziewczyna,która rozpoczynała pracę razem ze mną od wykładania towaru na półkach,sprzątania,sprzedaży,została zastępcą kierownika po roku czasu.Tu nie ma znaczenia jakie masz wykształcenie czy wyższe,czy średnie czy zawodowe.Najważniejsze jak odnajdujesz się w sklepie,jak dogadujesz się z ludźmi itp.jeśli potrafisz się wykazać - awansujesz. Z zewnątrz nie przyjmują.Tyle w temacie.
Pracuję w Biedronce od 2 lat.Dziewczyna,która rozpoczynała pracę razem ze mną od wykładania towaru na półkach,sprzątania,sprzedaży,została zastępcą kierownika po roku czasu.Tu nie ma znaczenia jakie masz wykształcenie czy wyższe,czy średnie czy zawodowe.Najważniejsze jak odnajdujesz się w sklepie,jak dogadujesz się z ludźmi itp.jeśli potrafisz się wykazać - awansujesz. Z zewnątrz nie przyjmują.Tyle w temacie.
Nie interesują mnie wasze wypowiedzi.Dziewczyna zapytała,więc jej odpisałam zgodnie z prawdą,to co wiem.Jaki miałabym cel w tym,żeby kogoś obcego wprowadzać w błąd? Ruszcie tymi mózgownicami..Nikomu nie karzę wierzyć w to co napisałam,wystarczy spytać w Biedrze,a się potwierdzi.Proste.
i nie wiem kto to jest Madagaskar,ale pozdrawiam :)
i nie wiem kto to jest Madagaskar,ale pozdrawiam :)
Po znajomości to wszędzie można pracować na stanowisku kierownika ,
ale tylko 3 próbne miechy. Dziwne ,że osoby mające wyższe wykształcenie mają "podwyższone ego" i uważają się za lepiej przygotowane do takiej pracy. Ja wolę zatrudnić osobę po liceum handlowym lub nawet po zawodówce ,gdyż ma przygotowanie zawodowe. Jasne że awansowanie na kierownika przez szczeble pracownicze jest najbardziej popularne w Biedronce ,Lidlu i innych sieciówkach.Przez taki proces poznajesz firmę od podszewki ,a i z
ludźmi się dogadasz . Osoba z zewnątrz nie zna pracowników ,a to
sprzyja kłótniom i "donoszeniu" co psuje atmosferę pracy.
Ktoś kto chce rozwalić firmę"od środka" ,zatrudnia kierownika z zewnątrz
ale tylko 3 próbne miechy. Dziwne ,że osoby mające wyższe wykształcenie mają "podwyższone ego" i uważają się za lepiej przygotowane do takiej pracy. Ja wolę zatrudnić osobę po liceum handlowym lub nawet po zawodówce ,gdyż ma przygotowanie zawodowe. Jasne że awansowanie na kierownika przez szczeble pracownicze jest najbardziej popularne w Biedronce ,Lidlu i innych sieciówkach.Przez taki proces poznajesz firmę od podszewki ,a i z
ludźmi się dogadasz . Osoba z zewnątrz nie zna pracowników ,a to
sprzyja kłótniom i "donoszeniu" co psuje atmosferę pracy.
Ktoś kto chce rozwalić firmę"od środka" ,zatrudnia kierownika z zewnątrz