Widok
Zawartość "Ksiegi Gości"
Haj dziewczynki,
postanowiłam, że sama zrobię Księgę Gości :-)
Kupilam w Cezexie kremowy grubszy papier, który pocieli od razu na kartki A4. Na nich chcę wydrukować różne wierszyki, opisy, podziekowania, powklejać zdjęcia itp itd. Gotowe kartki wiozę do firmy gdzie pracuje Witch (podpowiedziała mi wiele rzeczy) i oprawiam je w ozdobnę okładkę. I gotowe :-)
Ale....... szukam pomysłów na zawartość Księgi.
Stronę Nikitki już obejrzałam.
Jeżeli możecie coś zaproponować to jestem otwarta (ciekawa jestem jak wygląda kartka z kalendarza).
Za wszystkie podpowiedzi bardzo dziękuję :-*
postanowiłam, że sama zrobię Księgę Gości :-)
Kupilam w Cezexie kremowy grubszy papier, który pocieli od razu na kartki A4. Na nich chcę wydrukować różne wierszyki, opisy, podziekowania, powklejać zdjęcia itp itd. Gotowe kartki wiozę do firmy gdzie pracuje Witch (podpowiedziała mi wiele rzeczy) i oprawiam je w ozdobnę okładkę. I gotowe :-)
Ale....... szukam pomysłów na zawartość Księgi.
Stronę Nikitki już obejrzałam.
Jeżeli możecie coś zaproponować to jestem otwarta (ciekawa jestem jak wygląda kartka z kalendarza).
Za wszystkie podpowiedzi bardzo dziękuję :-*
Ja też zaczynam tworzyć własną księgę gości (kupiłam gotową na Allegro i teraz redaguję teksty i wybieram zdjęcia, które wkleję na pierwsze strony). Na razie moja koncepcja jest w trakcie "stawania się" - chętnie poczytam o tej kartce z kalendarza :) Wiem na pewno, że wkleję nasz wspólne (i nie tylko) zdjęcia, niektóe z jakimiś zabawnymi komentarzami. Np. mam zdjęcie zrobione w Biskupinie, stoję przy ogroooomnym garnku zawiszonym nad ogniskiem - i chcę napisać przy tym zdjeciu: "Dobra żona tym się chlubi, że gotuje, co mąż lubi" :) Poza tym chcę umieścić tam irlandzkie "błogosławieństwo oblubienicy dla oblubieńca i vice versa" :)
Ja też poproszę to błogosławieństwo. Będę bardzo wdzięczna!!!
Ja też robię księgę. Na razie mam tam nasze zdjęcie i przepis na dobrą parę. Kombinuję nad instrukcją obsługi męża i żony, ale to chyba trochę za długie teksty.
Księga gości to księga, do której wpiszą się goście na Twoim weselu, wpiszą życzenia, ciepłe słowa. My oosbiście zrobimy konkurs na najlepszy wpis.
Ja też robię księgę. Na razie mam tam nasze zdjęcie i przepis na dobrą parę. Kombinuję nad instrukcją obsługi męża i żony, ale to chyba trochę za długie teksty.
Księga gości to księga, do której wpiszą się goście na Twoim weselu, wpiszą życzenia, ciepłe słowa. My oosbiście zrobimy konkurs na najlepszy wpis.
[url=http://www.TickerFactory.com/]

[/url]

[/url]
Dziewczyny, prosze, wytlumaczcie mi o co chodzi z ta Ksiega Gosci, co to jest, bo ja nigdy osobiscie sie z tym nie spotkalam, i nawet nie slyszalam.Tylko na formum caly czas sie o tym mowi a ja dalej nie wiem, dla kogo to poniej idzie, co sie z tym dzieje w trakcie wesela itd. Prosze, olsnijcie mnie.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Lidzia, to coś w stylu albumu, w którym mogą wpisywać się goście weselni (leży gdzieś sobie do ich dyspozycji podczas wesela), poza tym możesz powklejać tam różne wspólne fotki, pamiątki typu: wzór zaproszenia, menu weselne, wydrukować jakieś fajne texty o małżeństwie itp. Wejdź na stronę www.fotoalbumy.com - tam możesz taką księge nabyć:)
Proszę, oto tekst błogosławieństwa (tak naprawdę 4 pierwsze wersy są z innego irlandzkiego błogosławieństwa, ale bardzo mi się spodobały, więc to połączyłam) :)
Błogosławieństwo oblubienicy
dla jej oblubieńca i vice versa
Niech droga powstaje na twoje spotkanie
Niech wiatr cię zawsze wspomaga od pleców
Niech słońce czule ogrzewa twą twarz
Niech Bóg cię chroni w zagłębieniu swych dłoni
Jesteś mi gwiazdą każdej nocy
Jesteś mi światłością każdego poranka
Jesteś opowieścią każdego gościa
Jesteś mi historią każdą z obcych lądów
Niechaj nie spadnie na ciebie żadne zło
Czy to na wzgórzu, czy na brzegu
Na polu czy w dolinie
Na górze czy w wąwozie
Ani powyżej, ani poniżej
Ani na morzu, ani na wybrzeżu
Ni na wysokościach nieb, ani w głębokościach.
Ty jesteś ośrodkiem mojego serca
Ty jesteś twarzą mego słońca
Ty jesteś harfą mojej muzyki
Ty jesteś perłą mojego otoczenia.
(tradycyjne błogosławieństwo irlandzkie)
Błogosławieństwo oblubienicy
dla jej oblubieńca i vice versa
Niech droga powstaje na twoje spotkanie
Niech wiatr cię zawsze wspomaga od pleców
Niech słońce czule ogrzewa twą twarz
Niech Bóg cię chroni w zagłębieniu swych dłoni
Jesteś mi gwiazdą każdej nocy
Jesteś mi światłością każdego poranka
Jesteś opowieścią każdego gościa
Jesteś mi historią każdą z obcych lądów
Niechaj nie spadnie na ciebie żadne zło
Czy to na wzgórzu, czy na brzegu
Na polu czy w dolinie
Na górze czy w wąwozie
Ani powyżej, ani poniżej
Ani na morzu, ani na wybrzeżu
Ni na wysokościach nieb, ani w głębokościach.
Ty jesteś ośrodkiem mojego serca
Ty jesteś twarzą mego słońca
Ty jesteś harfą mojej muzyki
Ty jesteś perłą mojego otoczenia.
(tradycyjne błogosławieństwo irlandzkie)
A w naszej księdze znajdzie się m.in. taki oto wiersz (jeden z moich ulubionych, i w zasadzie dość adekwatny do tego, jak musiałam podchodzić mojego narzeczonego w czasach kiedy nie tylko nie był moim narzeczonym, ale nawet moim chłopakiem):
Musisz ulepić w piątek, we wrześniu, na nowiu,
małą lalkę, podobną do twego kochanka.
Zrobić jej usta z głogu, wprawić oczy sowie
i tulić ją co wieczór i każdego ranka,
by tamtemu – głupiemu – zdawało się czasem,
że mu coś w sercu słodko, niepotrzebnie śpiewa,
że go gonią ćmy jakieś z jedwabnym hałasem,
i aby się opędzał, i martwił, i gniewał,
i by samotnie błądził aleją jesienną,
na wpół jeszcze uparcie, na wpół nieprzytomnie –
i tupiąc w suche liście malowane henną,
myślał: „Diabli nadali! nie mogę zapomnieć!”
I aby poczuł w sercu tęsknotę i chandrę,
by w chmurach z przerażeniem ujrzał sylfy nagie,
w dziupli drzewnej nos dżina, w fajce – salamandrę –
i wpadł prosto w drzwi Twoje – wprost w różową magię...
M. Pawlikowska-Jasnorzewska
„Rada pani Girard, czarownicy”
No może niezupełnie tak to było, ale trochę różnych uroków musiałam narzucać, żeby zrozumiał :-)
Musisz ulepić w piątek, we wrześniu, na nowiu,
małą lalkę, podobną do twego kochanka.
Zrobić jej usta z głogu, wprawić oczy sowie
i tulić ją co wieczór i każdego ranka,
by tamtemu – głupiemu – zdawało się czasem,
że mu coś w sercu słodko, niepotrzebnie śpiewa,
że go gonią ćmy jakieś z jedwabnym hałasem,
i aby się opędzał, i martwił, i gniewał,
i by samotnie błądził aleją jesienną,
na wpół jeszcze uparcie, na wpół nieprzytomnie –
i tupiąc w suche liście malowane henną,
myślał: „Diabli nadali! nie mogę zapomnieć!”
I aby poczuł w sercu tęsknotę i chandrę,
by w chmurach z przerażeniem ujrzał sylfy nagie,
w dziupli drzewnej nos dżina, w fajce – salamandrę –
i wpadł prosto w drzwi Twoje – wprost w różową magię...
M. Pawlikowska-Jasnorzewska
„Rada pani Girard, czarownicy”
No może niezupełnie tak to było, ale trochę różnych uroków musiałam narzucać, żeby zrozumiał :-)

Miłość od pierwszego wejrzenia
Szymborska Wisława
Oboje są przekonani,
że połączyło ich uczucie nagłe.
Piękna jest taka pewność,
ale niepewność jest piękniejsza.
Sądzą, że skoro nie
znali się wcześniej,
nic miedy nimi nigdy się nie działo.
A co na to ulice, schody, korytarze,
na których mogli się od dawna mijać?
Chciałabym ich zapytać,
czy nie pamietają -
może w drzwiach obrotowych
kiedyś twarzą w twarz?
jakieś ,,przepraszam'' w ścisku?
głos ,,pomyłka'' w słuchawce?
- ale znam ich odpowiedź.
Nie, nie pamietają.
Bardzo by ich zdziwiło,
że od dłuższego już czasu
bawił się nimi przypadek.
Jeszcze nie całkiem gotów
zamienić się dla nich w los,
zbliżał ich i oddalał,
zabiegał im droge
i tłumiąc chichot
odskakiwał w bok.
Były znaki, sygnały,
cóż z tego, że nieczytelne.
Może trzy lata temu
albo w zeszły wtorek
pewien listek przefrunął
z ramienia na ramię?
Było coś zgubionego i podniesionego.
Kto wie, czy już nie piłka
w zaroślach dzieciństwa?
Były klamki i dzwonki,
na których zawczasu
dotyk kladł się na dotyk.
Walizki obok siebie w przechowalni.
Był może pewnej nocy jednakowy sen,
natychmiast po zbudzeniu zamazany.
Każdy przecież początek
to tylko ciąg dalszy,
a księga zdarzeń
zawsze otwarta w połowie.
Szymborska Wisława
Oboje są przekonani,
że połączyło ich uczucie nagłe.
Piękna jest taka pewność,
ale niepewność jest piękniejsza.
Sądzą, że skoro nie
znali się wcześniej,
nic miedy nimi nigdy się nie działo.
A co na to ulice, schody, korytarze,
na których mogli się od dawna mijać?
Chciałabym ich zapytać,
czy nie pamietają -
może w drzwiach obrotowych
kiedyś twarzą w twarz?
jakieś ,,przepraszam'' w ścisku?
głos ,,pomyłka'' w słuchawce?
- ale znam ich odpowiedź.
Nie, nie pamietają.
Bardzo by ich zdziwiło,
że od dłuższego już czasu
bawił się nimi przypadek.
Jeszcze nie całkiem gotów
zamienić się dla nich w los,
zbliżał ich i oddalał,
zabiegał im droge
i tłumiąc chichot
odskakiwał w bok.
Były znaki, sygnały,
cóż z tego, że nieczytelne.
Może trzy lata temu
albo w zeszły wtorek
pewien listek przefrunął
z ramienia na ramię?
Było coś zgubionego i podniesionego.
Kto wie, czy już nie piłka
w zaroślach dzieciństwa?
Były klamki i dzwonki,
na których zawczasu
dotyk kladł się na dotyk.
Walizki obok siebie w przechowalni.
Był może pewnej nocy jednakowy sen,
natychmiast po zbudzeniu zamazany.
Każdy przecież początek
to tylko ciąg dalszy,
a księga zdarzeń
zawsze otwarta w połowie.
witam
Od dłuszego czasu przygladam sie weselnikowi nastąpił czas ujawnienia się.
Ja wprawdzie jestem mężatka już od jakiegoś czasu, ale zainteresowałam sie strona ze wzglęgu na ślub siostry. Dla niej też robię Księgę Gości
Ja w niej oprócz wierszyków, umieszczę krótką historie, kiedy gdzie sie urodzili jak długo sie znają itd wraz ze zdjęciami oraz zdjęcia rodziców z ich ślubów, bo przecież to od nich sie wszystko zaczeło Poza tym chcę dołączyć ich zaproszenie, Jeszcze jest Księga nieskończona więc może coś jeszcze dojść. Jak skończę to sie odezwę.
Od dłuszego czasu przygladam sie weselnikowi nastąpił czas ujawnienia się.
Ja wprawdzie jestem mężatka już od jakiegoś czasu, ale zainteresowałam sie strona ze wzglęgu na ślub siostry. Dla niej też robię Księgę Gości
Ja w niej oprócz wierszyków, umieszczę krótką historie, kiedy gdzie sie urodzili jak długo sie znają itd wraz ze zdjęciami oraz zdjęcia rodziców z ich ślubów, bo przecież to od nich sie wszystko zaczeło Poza tym chcę dołączyć ich zaproszenie, Jeszcze jest Księga nieskończona więc może coś jeszcze dojść. Jak skończę to sie odezwę.
ja na ksiege kupilam zwykly album do zdjec i okladke zrobilam na wzor zaproszen (ktore zreszta tez sama robilam) a ksiege nazwalam "nasze wesele" , polaczylam slub cywilny z koscielnym. na pierwszej stronie jest wydrukowany na papierze transparentnym tekst "zawitales gosciu drogi..." potem kartki z kalendarza. nastepnie przepis na dobra pare, zasady zachowania na weselu, zaproszenie, winietka, zawieszka na wodke, zdjecia rodzicow i swiadkow i nasze jak zakladamy obraczki(czesc jeszcze do uzupelnienia), tekst pierwszej piosenki, jadlospis, zdjecie gosci i gazetke:))) druga czesc ksiegi przeznaczylam dla gosci na wpisy. ksiega jest skromna i prosta, ale zrobila furrore wsrod gosci:)) wpisy niesamowite i pamiatka na zawsze:) chetnym moge wyslac fotki
pozdrawiam
flo
pozdrawiam
flo
Słuchajcie, ja się właśnie zastanawiam jak to zrobić, bo księgi u Nikitki chyba są bindowane -tak? Ja też bym chciała zbindować, bo zawsze można potem dołączyć jakieś kartki. Pytanie tylko -jak zabindowane kartki się umieszcza w okładkach? Chciałam kupić taki skoroszyt, wyrwać te kółka, zrobić ładną okładkę i tam wczepić zbindowane karty, ale jak? jak potem dołozyć więcej kart?
Kiedyś miałam przepis jak zrobić księgę gości, ale gdzieś mi się zapodziała :-(
Nie wiem jak się do tego zabrać :-/
Kiedyś miałam przepis jak zrobić księgę gości, ale gdzieś mi się zapodziała :-(
Nie wiem jak się do tego zabrać :-/
Pozdrawiam
Alice -mężatka :-)
Alice -mężatka :-)
A my planujemy kupic zwykly, ladny, stylowy album do wklejania zdjec i podczas przyjecia weselnego swiadkowie beda robic gosciom fotki w roznych sytuacjach (polaroidem). Fotki beda wklejane do albumu i goscie na goraco beda mogli wpisac pod nimi kilka slow.
Wydaje mi sie, ze pamiatka z tego bedzie wyborna... :-D
Pozdrawiam
Wydaje mi sie, ze pamiatka z tego bedzie wyborna... :-D
Pozdrawiam
[url=http://www.TickerFactory.com/]

[/url]

[/url]
Ladna, ladna, skromniutka, ale elegancka :). Moja pewnie nie bedzie jakas wyjatkowo super jak robia profesjonalisci :), no ale zawsze jest ta satysfakcja, ze zrobilo sie samemu :). Jak uda mi sie zrobic ta moja juz to postaram sie tez wkleic. A udalo Ci sie dokonczyc ta kartke z kalendarza? Pozdrawiam :). Jagusia
znalazłam fajna stronke http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.przewodnikmp.pl/p/nawesolo_parka.jpg&imgrefurl=http://www.przewodnikmp.pl/art/na_wesolo/rozrywka/menu_rozrywka.php&h=230&w=201&sz=26&hl=pl&start=8&um=1&tbnid=kOzLxYaqZP26fM:&tbnh=108&tbnw=94&prev=/images%3Fq%3DSlub%2Bna%2Bweso%25C5%2582o%26svnum%3D10%26um%3D1%26hl%3Dpl%26lr%3D%26client%3Dfirefox-a%26channel%3Ds%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DG
a to fragment
Kobieta i mężczyzna.
* Mężczyzna odkrył broń, wynalazł polowanie.
* Kobieta odkryła polowanie, wynalazła futra.
* Mężczyzna odkrył kolory, wynalazł malowanie.
* Kobieta odkryła malarstwo, wynalazła makijaż.
* Mężczyzna odkrył mowę, wynalazł konwersację.
* Kobieta odkryła konwersację, wynalazła plotkę.
* Mężczyzna odkrył rolnictwo, wynalazł jedzenie.
* Kobieta odkryła jedzenie, wynalazła dietę.
* Mężczyzna odkrył handel, wynalazł pieniądze.
* Kobieta odkryła pieniądze, i to zrujnowało mężczyznę.
a to fragment
Kobieta i mężczyzna.
* Mężczyzna odkrył broń, wynalazł polowanie.
* Kobieta odkryła polowanie, wynalazła futra.
* Mężczyzna odkrył kolory, wynalazł malowanie.
* Kobieta odkryła malarstwo, wynalazła makijaż.
* Mężczyzna odkrył mowę, wynalazł konwersację.
* Kobieta odkryła konwersację, wynalazła plotkę.
* Mężczyzna odkrył rolnictwo, wynalazł jedzenie.
* Kobieta odkryła jedzenie, wynalazła dietę.
* Mężczyzna odkrył handel, wynalazł pieniądze.
* Kobieta odkryła pieniądze, i to zrujnowało mężczyznę.
Małżeństwo jest jak:
* wizyta w dobrej restauracji - masz przekonanie, że dokonałaś odpowiedniego wyboru, dopóki nie zobaczysz, co dostała kobieta przy sąsiednim stoliku,
* oblężona twierdza - ci, co są na zewnątrz chcą się dostać do środka, natomiast ci, co są w środku za wszelką cenę próbują się z niej wydostać,
* zapchany tramwaj - najpierw się nieĄle nakombinujesz, aby do niego wejść, a jak w nim już siedzisz, to nie możesz z niego wyjść,
* loteria - fortuna kołem się toczy, a z wygranej trudno zrezygnować,
* hiszpańska oberża - dostaniesz w niej tylko to, co przyniesiesz ze sobą,
* wspólnota - która składa się z władczyni i władcy, a także dwóch niewolników; w sumie razem daje to dwie osoby,
* skarbonka - czym więcej się wkłada, tym więcej się z niej wyjmuje,
* firma - szefem jest mężczyzna, a podwładną kobieta,
* przystań - to właśnie tutaj spotykają się dwa statki po rejsie swojego życia,
* bar samoobsługowy- najpierw bierzesz to, co ci się podoba, płacisz za to póĄniej,
* spółka cywilna - błędy twojego partnera również obciążają ciebie,
* gorąca kąpiel - jak się do niej przyzwyczaisz, przestaje być gorącą,
* kierowanie łodzią - na nic ci się zda zamiana łodzi, jeśli nie potrafisz wiosłować,
* podróż w nieznane - wiesz skąd i kiedy wyruszasz, ale nigdy nie wiesz, kiedy i dokąd dojedziesz.
* wizyta w dobrej restauracji - masz przekonanie, że dokonałaś odpowiedniego wyboru, dopóki nie zobaczysz, co dostała kobieta przy sąsiednim stoliku,
* oblężona twierdza - ci, co są na zewnątrz chcą się dostać do środka, natomiast ci, co są w środku za wszelką cenę próbują się z niej wydostać,
* zapchany tramwaj - najpierw się nieĄle nakombinujesz, aby do niego wejść, a jak w nim już siedzisz, to nie możesz z niego wyjść,
* loteria - fortuna kołem się toczy, a z wygranej trudno zrezygnować,
* hiszpańska oberża - dostaniesz w niej tylko to, co przyniesiesz ze sobą,
* wspólnota - która składa się z władczyni i władcy, a także dwóch niewolników; w sumie razem daje to dwie osoby,
* skarbonka - czym więcej się wkłada, tym więcej się z niej wyjmuje,
* firma - szefem jest mężczyzna, a podwładną kobieta,
* przystań - to właśnie tutaj spotykają się dwa statki po rejsie swojego życia,
* bar samoobsługowy- najpierw bierzesz to, co ci się podoba, płacisz za to póĄniej,
* spółka cywilna - błędy twojego partnera również obciążają ciebie,
* gorąca kąpiel - jak się do niej przyzwyczaisz, przestaje być gorącą,
* kierowanie łodzią - na nic ci się zda zamiana łodzi, jeśli nie potrafisz wiosłować,
* podróż w nieznane - wiesz skąd i kiedy wyruszasz, ale nigdy nie wiesz, kiedy i dokąd dojedziesz.





[/url]