Widok
1. Zu unserer Hochzeit am (data) möchten wir Sie / Euch sehr herzlich einladen. Die kirchliche Trauung findet um (godzina) Uhr in (pełna nazwa Kościoła) statt.
2. Überglücklich teilen wir mit, dass wir am (data) um (godzina) Uhr in (dokładna nazwa Kościoła i adres). Zur darauffolgenden Feier im (nazwa) möchten wir euch herzlich einladen.
2. Überglücklich teilen wir mit, dass wir am (data) um (godzina) Uhr in (dokładna nazwa Kościoła i adres). Zur darauffolgenden Feier im (nazwa) möchten wir euch herzlich einladen.
Zupełnie prosto:
Wir heiraten am (data) um (godzina) Uhr in der (nazwa kościoła) Kirche in (miejscowość).
Albo bardziej poetycko:
Am (data) um (godzina) Uhr lauten für uns die Hochzeitsglocken in der (nazwa kościoła) Kirche in (miejscowość).
W Niemczech generalnie nie ma tej formuły co u nas, że „w imieniu rodzicow i własnym“.
Jeśli ma to być bardziej rozbudowane, to można zrobić:
Es ist uns eine Freude mitzuteilen, dass wir am (data) um (godzina) Uhr in der (nazwa kościoła) Kirche in (miejscowość) heiraten.
Wir heiraten am (data) um (godzina) Uhr in der (nazwa kościoła) Kirche in (miejscowość).
Albo bardziej poetycko:
Am (data) um (godzina) Uhr lauten für uns die Hochzeitsglocken in der (nazwa kościoła) Kirche in (miejscowość).
W Niemczech generalnie nie ma tej formuły co u nas, że „w imieniu rodzicow i własnym“.
Jeśli ma to być bardziej rozbudowane, to można zrobić:
Es ist uns eine Freude mitzuteilen, dass wir am (data) um (godzina) Uhr in der (nazwa kościoła) Kirche in (miejscowość) heiraten.
Hi hi... Ja niby nie mam problemu z czasami, ale co się nabiedziłam, żeby moje zaproszenia ułożyć...
Bo moje słoneczko odcięło się od tego całkowicie. "Bo on nie wie, jak to powinno brzmieć". "Tak, jest prawidłowo gramatycznie i chyba można tak napisać". "Jak napiszę, to będzie dobrze, jemu się podoba i on się zgadza na cokolwiek". Wrrr.... ;-)
W ogóle to się nie zdziw ewentualnym brakiem reakcji, albo inną reakcją niż się spodziewasz, bo Niemcy w większości nie do końca kojarzą instytucję zawiadomienia przed ślubem. Tu, gdzie jestem, to np. przed ślubem daje się ogłoszenie do gazety regionalnej, a rozsyła tylko zaproszenia. A dużo częściej po prostu w całych Niemczech po ślubie rozsyła się "Hochzeitskarten", czyli takie jakby "zawiadomienia poślubne", ze zdjęciem młodej pary.
Bo moje słoneczko odcięło się od tego całkowicie. "Bo on nie wie, jak to powinno brzmieć". "Tak, jest prawidłowo gramatycznie i chyba można tak napisać". "Jak napiszę, to będzie dobrze, jemu się podoba i on się zgadza na cokolwiek". Wrrr.... ;-)
W ogóle to się nie zdziw ewentualnym brakiem reakcji, albo inną reakcją niż się spodziewasz, bo Niemcy w większości nie do końca kojarzą instytucję zawiadomienia przed ślubem. Tu, gdzie jestem, to np. przed ślubem daje się ogłoszenie do gazety regionalnej, a rozsyła tylko zaproszenia. A dużo częściej po prostu w całych Niemczech po ślubie rozsyła się "Hochzeitskarten", czyli takie jakby "zawiadomienia poślubne", ze zdjęciem młodej pary.
no to teraz zabiłaś mi ćwieka
mam dwóch klientów w Niemczech
jeden z nich wie, że wychodze za mąż, ostatnio się dopytywał dokładnie kiedy i na jaki adres ma mi przysłać upominek
od drugiego właśnie odeszła żona i facet jest w dołku i generalnie bym najchetniej nie zawiadamiała, ale nie mogę przecież jednego zaiwadomić, drugiego nie, bo głupio...
jednocześnie jakoś muszę (obu) zawiadomić, ze mnie przez 2 tygodnie nie bedize w pracy i jak ja nie powiem, czemu mnie nie bedzie, to szef powie - a tak to wg mnie też głupio - dlatego wymyśliłam, że na 2 tygodnie przed wyślę im elektronicznie coś w stylu zawiadomienia
generalnie odzweu się nie spodziewam, po prostu to ma być dopełnienie informacji o mojej nieobecności w tych dniach
czy moze im wysłać to np. 2 dni przed urlopem?
mam dwóch klientów w Niemczech
jeden z nich wie, że wychodze za mąż, ostatnio się dopytywał dokładnie kiedy i na jaki adres ma mi przysłać upominek
od drugiego właśnie odeszła żona i facet jest w dołku i generalnie bym najchetniej nie zawiadamiała, ale nie mogę przecież jednego zaiwadomić, drugiego nie, bo głupio...
jednocześnie jakoś muszę (obu) zawiadomić, ze mnie przez 2 tygodnie nie bedize w pracy i jak ja nie powiem, czemu mnie nie bedzie, to szef powie - a tak to wg mnie też głupio - dlatego wymyśliłam, że na 2 tygodnie przed wyślę im elektronicznie coś w stylu zawiadomienia
generalnie odzweu się nie spodziewam, po prostu to ma być dopełnienie informacji o mojej nieobecności w tych dniach
czy moze im wysłać to np. 2 dni przed urlopem?
dzięki za radę:)
a ten w depresji (za zoną i córeczką tęskni, a ja głupia z nawyku parę razy jak dzwonił do nas to na dzień dobry zawsze do niego wystrzeliwałam z tekstem "Hallo Thomas, Wie geht's?") to właśnie o tym odejściu przyznał się, jak już miałam tego konkretnie dnia przygotowane maile z info o ślubie - więc nie wysłałam wtedy (2 tyg temu)...
chyba jednak dziś/jutro wyślę, żeby mógł odpowiednio ustawić swoje zamówienia
a ten w depresji (za zoną i córeczką tęskni, a ja głupia z nawyku parę razy jak dzwonił do nas to na dzień dobry zawsze do niego wystrzeliwałam z tekstem "Hallo Thomas, Wie geht's?") to właśnie o tym odejściu przyznał się, jak już miałam tego konkretnie dnia przygotowane maile z info o ślubie - więc nie wysłałam wtedy (2 tyg temu)...
chyba jednak dziś/jutro wyślę, żeby mógł odpowiednio ustawić swoje zamówienia